http://vgeographic.wordpress.com/2010/03/20/rsit-krotki-przewodnik-turystyczny/
Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu to mikronacja, której tereny nie są ze sobą połączone. Część Sclavińska leży na wyspie „Sarmacja”, część Trizondalska znajduje się natomiast na Kontynencie Wschodnim, dokładnie tak jak część Pięciopolska (z Pięciogrodem). Wszystko to związane jest z historią. Kraj ten powstał bowiem przez zjednoczenie 3 starych państw: Trizondalu, Sclavinii i Pięciopolski. Stąd też w każdym regionie jest troszkę inna kultura, inne tradycje itp.
Na początek Pięciopolska– najmłodsze terytorium Rzeczpospolitej. Właściwie to tylko nieduża część wraz z jedynym miastem: Pięciogrodem. Dawna stolica VRP to dziś w dalszym ciągu ogromne i prężnie rozwijające się miasto. Dodatkowo VRP ma dostęp do Wszechocenu, a więc mnóstwo tam pięknych plaż, ze złotym piaskiem. Bez obaw o cokolwiek może pływać u wybrzeży tej części RSiT.
Wyruszając międzynarodową autostradą na wschód Kontynentu Wschodniego dojedziemy do Trizondalu. Jedynej części RSiT, gdzie istnieje odrębny język mieszkańców. Jest go bardzo łatwo zrozumieć także nie ma się czy martwić. Tutaj na początek powinniśmy zobaczyć Zagłębie Rottery – a więc kilkanaście dużych miast tworzących jeden organizm – nowoczesną metropolię. Klimat miast jest industrialny o czym świadczy chociażby jedyna w v-świecie Zabytkowa Kopalnia Węgla Kamiennego – „Dalmencja”. Dalej musimy odwiedzić Trizopolis – jedną z dwóch stolic RSiT. Leży ona właściwie w samych górach, a więc z najwyższych wieżowców roznoszą się piękne widoki. Natomiast gdy dolecimy do Trilandu to możemy spokojnie zrobić sobie urlop. Gdyż jest są to wyspy tropikalne położone na południu Kontynentu Wschodniego.
Z Meridy (stolicy Trilandu) musimy lecieć na zachód v-świata. Po kilku godzinach podróży samolotem lądujemy w Eldoracie – drugiej stolicy RSiT. Tym razem jesteśmy już w Sclavinii. Eldorat to piękne portowe miasto, a Sclavińczycy to bardzo gościnni, ale także szczerzy ludzie. Drogą krajową dojedziemy na drugi koniec tej części RSiT i znajdziemy się w Nowym Kotwiczu, który stanowi bardzo ciekawy kurort. Codziennie są tutaj wystawiane ciekawe koncerty muzyczne oraz mają miejsce różne wydarzenia kulturalne.
Zdjęcia, linki itp. są na stronie, nie będę ich tu kopiował - nie ma sensu. Czy takie artykuły mają sens? Jaki udział mają w promocji? Czy czasem z RSiT nie jest trochę tak jak z Polską? Tysiąc różnych akcji, każda w inną stronę, bez synchronizacji - stąd promocja nie udaje się?
