Nie ulega wątpliwości, że RSiT niepodległa potrzebuje sprawnych i przygotowanych służb dyplomatycznych. Od tego jak teraz zaczniemy zależy, jak na nas będą patrzeć inne narody, trzy będą z nami chcieli współpracować czy jednak nie.
Sądzę, że będzie potrzebne ministerstwo spraw zagranicznych i tutaj przekształciłbym je z MPiR albo zrobił ew. nowe. Dodatkowo ambasadorzy, myślę, że jeden na kilka placówek - nie stać nas na równanie: 1 ambasador= 1 ambasada
Jakie cele? To dobre pytanie. Na pewno szybko zakończyć sprawy z Sarmacją i uznać się wzajemnie, podpisać akty uznania z Mikrosławią, państwami na KW i wszystkimi, którzy będą tego chcieli i już zgłaszali takie chęci. Z czasem zastanowić się nad wstąpieniem do OPM i szybko ogarnąć Kontynent Wschodni - tak ja bym to widział.




