Od Redakcji
Wodzisz wzrokiem pierwszy numer pisma "Desiderata". Powstało ono z inicjatywy jednego zapaleńca, który chciał "coś" robić. Pierwsza myśl stworzenia gazety zrodziła się w moim umyśle niespełna tydzień temu. Szybko postanowiłem pomysł wcielić w życie, podejmując się trudnej roli redaktora-amatora. Zaczęły powstawać pierwsze projekty. Najpierw mgliste, potem coraz wyraźniejsze. Powoli przekonywałem się, że wydawanie gazety nie jest zabawą. Piętrzyły się problemy. Mimo wszystko, mimo sporej konkurencji nie poddałem się i oto wyniki mojej pracy: DESIDERATA. Chcę, żeby to był NASZ tygodnik, czasopismo, w którym będę pisał o naszych sprawach, naszych spostrzeżeniach, przeżyciach, o tym co nam się podoba i co nas zachwyca. Bądźmy wrażliwi na piękno otaczającego nas v-świata, starajmy się zauważyć szczęście i kłopoty innych. Nie bójmy się formułować naszych sądów, ocen i wniosków we wszelakiej formie.
Moim programem działania stał się siedemnastowieczny tekst znaleziony w Baltimore. Przeczytaj go uważnie. Zastanów się, czy go akceptujesz. Rozejrzyj się wokół siebie. pamiętaj: "z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny."
Owoc mojej pracy "Desiderata", nie jest przeznaczony jedynie dla mieszkańców, obywateli Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu, ale dla szerszego grona odbiorców.
DESIDERATA - participium perfecti passivi, pochodzi od czasownika desidero desiderare, desideravi, desideratum - pragnąć, chcieć; w rodzaju nijakim może być w funkcji rzeczownika, a więc desiderata znaczy: rzeczy upragnione, pożądane.
DESIDERATA - Baltimore 1692r.
Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu - pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. Tak, to możliwe, nie wyrzekając się siebie, być w dobrych stosunkach z innymi ludźmi.
Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchaj też tego co mówią inni, nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swoją opowieść.
Jeśli porównujesz się z innymi, możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. Ciesz się zarówno swoimi osiągnięciami jak i planami. Wykonuj z sercem swą pracę, jakakolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.
Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć: nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.
Przyjmuj pogodnie to co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien. Tak więc bądź w pokoju z Bogiem cokolwiek myślisz o jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia: w zgiełku ulicznym, w zamęcie życia zachowaj pokój ze swą duszą.
Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny. Bądź uważny, staraj się być szczęśliwym.
Zwiastun stałego punktu wydania "Desideraty" (próbka na zachętę
Jeden ze stałych punktów:
Do wyborów prezydenckich tylko ponad tydzień, a tymczasem kampania w Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu ciągle niemrawa.

Wydarzenia z ubiegłego tygodnia mogły być dość szokujące dla ówczesnej władzy wykonawczej. Anonimowym przekazem ujawniamy zakazane treści:

Pozdrawiam.
Redaktor Naczelny - Radost Trzpiot



