Dziś Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu potrzebna jest ciężka praca, bardzo ciężka, praca nad rozwojem państwa, które musi dawać ochronę słabszym i nie bać się silnych. Bo wobec Rzeczypospolitej, wobec Księstwa Sarmacji wszyscy obywatele są równi niezależnie od tego, czy mają liberty, czy jak większość z nas nie ma zbyt wiele... mamy bony. Wszyscy są takimi samymi obywatelami. Wszyscy muszą korzystać z państwa, a przede wszystkim muszą korzystać ci słabsi. Także i ci, którym się powiodło muszą państwu służyć.
To bardzo dobrze, że Marcelowi Hansowi, Onufremu Pohnerowi, Janowi Dmowskiemu y Potockiemu, Karolinie Sobieszek i Tomaszowi Czunkiewiczowi się powiodło! To ich sukces! To nasz wspólny dorobek, bo ich powodzenie składa się na powodzenie całego narodu.

WYWIAD Z MARCELEM HANSEM!, obywatelem Księstwa Sarmacji i RSiT jak również jednym z ojców założycieli Księstwa Trizondalu.
[RT] Bohaterem nowego numeru Desideraty jest Marcel Hans, wysokiej rangi autorytet Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu oraz Księstwa Sarmacji. Dobry wieczór Panu!
[MH] Witam serdecznie, ale nie sądziłem, że mogę być autorytetem.
[RT] W jakim stopniu Pańskim zdaniem przeciętny mieszkaniec Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu interesuje się polityką?
[MH] No cóż, obserwuję scenę polityczną RTiS od dawna, jestem jej aktywnym członkiem właściwie odkąd powstała. Więc bez problemu stwierdzić mogę, że chyba każdy mieszkaniec w większym czy mniejszym stopniu interesuje się polityką. Inną sprawą jest to co przeciętny mieszkaniec o niej wie. Może to co mówię nie jest do końca jasna, więc pokażę na sprawie obywatelstwa: mamy dwustopniowe obywatelstwo, właściwie każdy o tym wie, kilku mieszkańców zaczynało swoją przygodę w RSiT właśnie od wystąpienia o takie obywatelstwo, a więc zainteresowanie jest. A zrozumienie? Nikt nowemu mieszkańcowi niedawno nie potrafił powiedzieć po ilu dniach przyznaje się obywatelstwo II stopnia, bo o I to nikt mu nie mówił. Dopiero gdy wyjaśniłem na czym to wszystko polega ufam, że ludzie zrozumieli. Innymi słowami ludzi trzeba uświadamiać ws. polityki, ale także w innych istotnych sprawach.
[RT] A czy nie jest tak, że Pańskie życie w v-świecie ogranicza się do trzech sfer: polityki, pracy i relacji międzyludzkich?
[MH] Nie do końca. Po pierwsze polityka to nie jest wszystko jakbym brał pod uwagę politykę, to bym nic konkretnego nie potrafił zrobić. Hmm praca? To zabawa. Natomiast mikronacje z założenia to relacje międzyludzkie.
[RT] Co na pierwszym miejscu?
[MH] Ludzie, na pierwszym miejscu są tylko ludzie i zawsze tam będą. Na co komu mikronacja bez ludzi?! Tylko wzajemny szacunek i współpraca pozwala dążyć do doskonałości w mikronacjach - co jest oczywiście nieosiągalne. To troszkę syzyfowa praca, ale o tym kiedy indziej może.
[RT] Czy jest Pan na "ty" z politykami?
[MH] Haha, niechże Pan redaktor nie żartuje!
[RT] Dobrze, mam nadzieję, że Desiderata nie robi z ludzi wariata!
[RT] Czy czuje się Pan jak osobą zasłużoną dla Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu?
[MH] Jak to mówią...
[RT] Mieszkańcem v-świata, obywatelem RSiT oraz dziennikarzem jest się 24 godziny na dobę. Czy są chwile, w których ma Pan wszystkiego dosyć, wyłącza wszelakie strony, fora, komunikatory i pozostaje poza zasięgiem świata informacji?
[MH] Nie Panie redaktorze, ja jestem góra 2 godziny na dobę, a potem zajmuję się swoimi sprawami prywatnymi. Od razu chcę nie dopuścić do insynuacji jakobym to śpiąc myślał o tym co napisać do (reklama) Górniczej
[RT] Czy nie ma Pan wrażenia, że w dziennikarstwie telewizyjnym (mam na myśli TVR) coraz częściej kładzie się nacisk na show w przekazywaniu informacji, aniżeli na obiektywizm? Jak ustosunkowuje się Pan do wypowiedzi Pana Jana Dmowskiego y Potockiego komentującego na forum RSiT nowe wydanie Wydarzeń TVR, pisząc: "Technicznie dobre, treściowo propagandą wieje na kilometr".
[MH] Dziennikarstwie telewizyjnym? Obecnie w mikronacjach są chyba tylko 3 telewizje, także bardzo ładnie Pan redaktor to ujął, ale mógł od razu zapytać o TVR
[RT] Absurdy polityki w RSiT w swoich materiałach "Gazety Górniczej" przedstawia Pan z przymrużeniem oka, z ironią - dlaczego? Czy po to, by dla widza polityka stała się mniej przerażająca, czy jest to po prostu Pana styl?
[MH] Hmm nie wiedziałem, że aż tak dużo tej ironii jest, że można uogólniać. Tak na prawdę często przejaskrawiam prawdę żeby ostrzegać przed zagrożeniami. A ironia? To tylko dodatek do mojego stylu. Poza tym zauważyłem, że jeśli ironizuję to ludzie częściej się do tego odnoszą (chociaż nie zawsze rozumieją, że to owa ironia). Jeśli miałbym określać mój styl co do pisania o polityce to raczej chwaliłbym się ciekawymi przenośniami oraz tym, że mimo bycia w SPP moje artykuły są w małym stopniu subiektywne o czym świadczą częste komentarze. A to że są kontrowersyjne to inna sprawa. Uważam, że gazeta ma prowokować, ma być kontrowersyjna, ale w pewnych granicach. Chodzi o to, aby ludzie dyskutowali o problemie, a nie czytali i mówili "aha no racja." i siedzieli dalej jak siedzieli wcześniej.
[RT] Już prawie 3 tygodnie funkcjonuje nowy rząd w RSiT. Jak może Pan ocenić jego pracę, przygotowanie ministrów do pełnionych funkcji oraz jak skomentuje Pan rezygnację ze stanowiska Ministra Promocji i Rozwoju Pana Marcina Komosińskiego?
[MH] Osobiście jako obywatel jestem zdania, że na wnioskach Panie Ministrze to daleko nie zajedziemy.
Nie mniej co do całkowitej oceny to tutaj pierwszeństwo zostawiam Panu Prezydentowi (należy się rozliczyć z wyborcami) następnie jego najzagorzalszym oponentom politycznym, a na końcu po 3 miesiącach Górnicza już oceni ową kadencje.
[RT] Co miał Pan na myśli pisząc "na wnioskach Panie Ministrze to daleko nie zajedziemy"?
[MH] Pani Ministrze będę troszkę złośliwy i Panu wyjaśnię: synek nikaj nic nie bydzie szouo, jak bydymy ino jakieś papiry wypisywoć.
[RT] Może teraz Pan wyjaśnij to co napisał dla mieszkańców RSiT, którzy nie są biegle w gwarze śląskiej.
[MH] Die Akte sind nicht alles Herr Minister!
[MH] Alles klar?
[RT] Le monsieur Hans...
[RT] Była wtorkowa pora, dzień 2009 roku w którym dokonało się połączenie Państw Trizondal i Sclavinia w jedno - Rzeczpospolitą Sclavinii i Trizondalu. Co czuje Pan dziś?
[MH] To wszystko zaczęło się wcześniej, 28 lutego powstało bodajże forum. Co dziś czuję? Czuję dumę z bycia obywatelem RSiT i szacunek dla wszystkich co przyczynili się do budowy RSiT, ale także wcześniej Trizondalu i Sclavinii i chwała im za ich ciężką pracę. W mikronacjach historia pisze się na bieżąco, ale być świadkiem wydarzenia, które wówczas dla wielu nic nie znaczyło, a dziś dla jeszcze większej liczby osób jest wręcz legendarne to coś niesamowitego.
Czuję, że udało się nam, że nam wszystko udało się to trudne i ciężkie posunięcie. Może nie wszyscy potrafią jeszcze dziś zrozumieć po co to wszystko powstało. Ale udało się nam, udało się nam stworzyć państwo aktywne, silne w ciągu roku. A obecnie państwa stare chylą się ku upadkowi, chociaż budowały swoją "potęgę" znacznie dłużej. Osobiście dodam jeszcze, że dziś mogę śmiało powiedzieć, że najważniejsze zadanie mojej prezydentury - budowa fundamentów dla Rzeczpospolitej udało się lepiej niż to przewidywałem.
[RT] Bardzo dziękuję Pan za przeprowadzony wywiad.
[MH] Dziękuję i wszystkiego najlepszego jeszcze raz Panu redaktorowi.
Rozmawiał: [RT] Radost Trzpiot
KWESTIONARIUSZE OSOBOWE
1. Kwestionariusz osobowy Marcela Hansa

Marzę... o wolności, równości i sprawiedliwości dla każdego!
Boję się... ? Ja się nie boję niczego!
Uwielbiam... wakacje
Kocham... Górny Śląsk
Nienawidzę... głupoty
Zazdroszczę... innym opanowania
Kłamię... gdy muszę
Zarabiam... pracując
Mam wszystkie... książki po niemiecku
Śpię... ciągle
Jem... mało
Nałogowo... słucham muzyki
Czytam... kawały po śląsku
Słucham... pop-rock
Oglądam... TVR
Podziwiam... autora kwestionariusza za chęci na stworzenie go
Jestem... Socjalista!
Sprawdźmy co mówią o sobie Karolina von Lichtenstein-Sobieszek oraz Paulina Ivette Potocka.
2. Kwestionariusz osobowy Karoliny von Lichtenstein-Sobieszek

Marzę... o wakacjach.
Boję się... pająków.
Uwielbiam... Severusa Snape'a.
Kocham... książki.
Nienawidzę... fałszywych przyjaciół.
Zazdroszczę... niektórym łatwości cieszenia się prostymi rzeczami.
Kłamię... tylko, gdy trzeba.
Zarabiam... bany na kolejnych kanałach IRC i czatach za poprawianie błędów ortograficznych.
Mam... bałagan w pokoju.
Śpię... od piątej nad rano do wieczora w wolne dni.
Jem... niezdrowo
Nałogowo... używam komputera.
Czytam... kryminały, fantastykę.
Słucham... Leszczy
Oglądam... filmy w kinie.
Podziwiam... pracowitych ludzi.
Jestem... dziwna.
3. Kwestionariusz osobowy Pauliny Ivette Potockiej

Marzę... często nocą
Boję się... kibiców Gieksy
Uwielbiam... patrzeć na uśmiechnięte dzieci
Kocham... odkrywać świat
Nienawidzę. to zbyt wielkie słowo.
Zazdroszczę... stoikom
Kłamię.. samą siebie.
Zarabiam... na bilet do rosji
Mam... kota Pucika
Śpię... przez 3/5 wolnego czasu
Jem... za trzech, choc nie widać tego po mnie
Nałogowo... czytam o kochankach średniowiecznych
Czytam... też SOSNart
Słucham... szelestu brzozy i horrorshow którego jestem fanką
Oglądam... różne pierdoły, nawet HannaH Montana z siostrzenicami ; p
Podziwiam... ascetów
Jestem... jaka jestem, tego nie wie nikt
Ciąg dalszy INFORMACJI
Mimo, iż nasz Redaktor Naczelny Desideraty, Radost Trzpiot, nie był obecny na uroczystości obchodów pierwszej rocznicy powstania Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu, już teraz v-świat opłynęły niezwykłe zdjęcia z wydarzeń które miały miejsce po zaplanowanej części oficjalnej uroczystości. Zapraszamy do oglądania!

Od lewej: Tomasz Czunkiewicz, Karolina von Lichtenstein-Sobieszek, JKM Michał Feliks, Jan Dmowski y Potocki, Paulina Ivette Potocka, Marcin Komosiński, brat bliźniak



HYMN RSiT
W Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu prace nad stworzeniem hymnu narodowego trwają!
Na dzień dzisiejszy swoje projekty zaprezentował Krzystof Poland viewtopic.php?f=7&t=2578&p=32649&hilit=hymn#p32649 , Michał August Staropodlaski viewtopic.php?f=9&t=2581&start=0&hilit=hymn oraz Marcel Hans viewtopic.php?f=158&t=2573&start=0&hilit=hymn
Osobiście naszej redakcji przypadł do gustu projekt Pana Marcela Hansa, dlatego też powstało to co powstało jn.:

CIEKAWOSTKI
27 lutego 2010 roku, Jan kaw. Dmowski y Potocki, na forum RSiT zakomunikował o dokonaniu przez niego adopcji wraz ze swoją małżonką Adriana Trydenckiego. Jak później czytamy Dmowski y Potocki wziął za żonę Paulinę zwaną Ivette. Zarówno adoptowany syn Adrian wraz z małżonką Pauliną otrzymują prawo do wszelakich dóbr rodu Potockich, ale i obowiązek godnej reprezentacji tradycji rodu.

Pozdrawiam.
Redaktor Naczelny - Radost Trzpiot




