Szanowni Państwo!
Zgodnie z prośbą Jana D-P, wyjaśniam, co się stało.
Postaram się czym delikatniej, chociaż rzadko miałem do czynienia z przynoszeniem nieprzyjemnych wiadomości.
Otóż ma, jak się wyraził, pewną "wojnę" w domu.
Nie wiem dokładnie, co się stało, ale wiadomo mi tylko, że odbyła się awantura z jego babcią.
Wobec tego, najprawdopodobniej będzie musiał przenieść się do swoich rodziców.
Przez jakiś czas nie będzie mógł być razem z nami. Jednak obiecywał, że potem postara się do nas zajrzeć.
Jeśli ktoś chce, mogę przedstawić wpisy z czatu.
Od siebie chciałbym mu pożyczyć czym szybszego i pozytywnego zakończenia sprawy.
Janek, będziemy na Ciebie czekać.
Na teraz tyle.
Dziękuję.
Z woli Jana D-P,
Tomasz Czunkiewicz.


