Jan D-P wrote:Jak Ty będziesz miał taki zapłon jaki prezydent to ja uciekam.
Przepraszam, jeśli wystraszyłem, po prostu jestem oburzony tą sprawą
Jan D-P wrote:Jak Ty będziesz miał taki zapłon jaki prezydent to ja uciekam.
Tomasz Czunkiewicz wrote:Zauważyłem oburzenie Mieszkańców w sprawie braku normalnej równości obywatelstw sarmackiego oraz naszego. Jak wiecie, czemuś obywatele sarmaccy zamieszkali u nas a nie mający naszego obywatelstwa mogą głosować w naszych wyborach, a nasi obywatele w sarmackich bez obywatelstwa sarmackiego - nie!
A ktoś tu mówi o "równości" obywatelstw.
Musimy uzgodnić z NOT-em kwestię zrównowania obywatelstw. Ponieważ mają jednego przedstawiciela w IP, można spróbować swoich sił w reformie w sprawie w/w równości obywatelstw. Nie jesteśmy niczym gorsi Sarmatów!
Są dwa warianty - albo u nas będą mogli głosować tylko nasi obywatele, albo my będziemy mogli głosować u nich mając tylko swoje obywatelstwo. Inaczej być nie może. My nie jesteśmy jakąś prowincją.
Piotr Mikołaj wrote:W świetle prawa Wy jesteście Sarmatami. Problem (społeczny, polityczny — nie prawny) polega natomiast na tym, że w znacznej większości się nimi, choćby w części, nie czujecie i postrzegacie Sarmację tak, jak wielu polityków w Polsce postrzega Unię Europejską. Czego pozwolę sobie nie rozwijać, licząc na to, że wypowiedziałem się na tyle jasno, by być zrozumianym i nie budzić zarazem kontrowersji.
choćby w części, nie czujecie i postrzegacie Sarmację tak, jak wielu polityków w Polsce postrzega Unię Europejską.
Henrikas Daktaras wrote:TO jest naturalnie - obywatele sarmaccy nie muszą mieć prawa głosu w wyborach RSiT a my nie możemy mieć prawa głosu w wyborach do IP (o ile oczywiście nie mamy obywatelstwa sarmackiego). Plus, prezydentem RSiT może zostać człowiek posiadający tylko obywatelstwo RSiT, to samo się tyczny IN. Amen.
Tomasz Czunkiewicz wrote:Ale warto też pamiętać, że RSiT to nie prowincja, a Kraj Korony. Taką logiką, wszyscy obywatele sarmaccy mogą osiedlić się u nas i zagłosować na kogoś znajomego na wyborach. A potem przeprowadzić się z powrotem. W ten sposób wyniki naszych wyborów mogą być łatwo i legalnie zmienione przez nie-naszych.
Tomasz Czunkiewicz wrote:I skoro „RSiTańczycy” to Sarmaci, to to jeszcze bardziej daje dowód do tego, że każdy obywatel RSiT musi mieć prawo oddania głosu na wyborach sarmackich. My tego chcemy? Nie. Ja rozumiem, że WKW jest zwolennikiem centralizacji, i ja to szanuję. Ale proszę nie odnosić się do RSiT jak do „jakiejś inkorporowanej części Sarmacji”. RSiT nie była inkorporowana do KS, a podpisała traktat o Unii.
Tomasz Czunkiewicz wrote:Henrikas Daktaras wrote:To jest naturalnie — obywatele sarmaccy nie muszą mieć prawa głosu w wyborach RSiT a my nie możemy mieć prawa głosu w wyborach do IP (o ile oczywiście nie mamy obywatelstwa sarmackiego). Plus, prezydentem RSiT może zostać człowiek posiadający tylko obywatelstwo RSiT, to samo się tyczny IN. Amen.
Też tak sądzę, bo tak i musi być. Uzasadnienie — Sarmacja nas NIE inkorporowała, a został podpisany traktat o UNII.
Jeżeli chcecie głosować w wyborach do IP – złóżcie wnioski o obywatelstwo. To nie boli.
Return to Wybory prezydenckie - archiwum
Users browsing this forum: No registered users and 1 guest