by Talerz » 10 Mar 2010 21:49
Nie mają. W tym momencie są bezrobotni i szukają sobie nowego celu w życiu...
Stary opis organizacji:
Strażnicy Qvo to paramilitarna organizacja założona przez ludzi zainspirowanych nauczaniem Inkwizycji działającej dawniej w Wolnej Republice Winktown. Zajmują się oni utrzymywaniem porządku na terenie Pięciopolskiego Okręgu Stołecznego z naciskiem na stolicę byłej Piątej Rzeczpospolitej – Pięciogród. W skład organizacji wchodzą tylko ludzie którzy strzegąc ziem, czekają na powrót ich prawowitych spadkobierców.
Inkwizycja na terenie WRWT nigdy nie cieszyła się zbytnią popularnością, głównie ze względu na surowy kodeks jakiego przestrzegali członkowie tejże organizacji, odnoszący się mianowicie do utrzymania całkowitej czystości – głównie ducha i ciała (m.in. zakaz spożywania alkoholu, ścisły celibat) oraz sposoby krzewienia swoich nauk wśród obywateli polegający w głównej mierze na paleniu przy pomocy miotaczy ognia wszystkiego co nie odpowiadało wizji świata Inkwizytorów.
Przypuszcza się że Strażnicy Qvo czytając księgi inkwizytorskie (spisywane w głównej mierze przez brata Bartolda ze Szwedlandii) musieli dokonać nadinterpretacji niektórych faktów i dogmatów. Przejawiło się to w tym, że za wszelką cenę starają się oni utrzymać ziemie należące do byłej Piątej Rzeczpospolitej w stanie takim w jakim pozostawił go naród pięciopolski. Dosłownie.
Ziemie znajdujące się pod kontrolą Strażników wyglądają tak jakby ich mieszkańcy opuścili je dosłownie na kilka minut. Nie nastąpiło powolne obracanie się tych terenów w ruiny tak jak było to w przypadku Wolnej Republiki Winktown. Dzięki ciężkiej pracy członków organizacji Qvo – wszystko jest utrzymane w jak najlepszym porządku.
Właśnie ta pedanteria przeraża mieszkańców innych rejonów v-świata z Winkami na czele. „Wszystko co znajduje się pod jurysdykcją organizacji MUSI pozostać w nienaruszonym stanie. Wszystko co zagraża statusowi qvo tych ziem, MUSI zostać zlikwidowane!” - tak w wielkim skrócie można streścić nauczanie członków Straży.
I trzeba przyznać że od czasu opuszczenia ziem przez pięciopolan, Strażnicy doskonale wywiązują się ze swoich obowiązków. W swoich szeregach posiadają wykwalifikowanych ekipy budowlańców, naukowców, sprzątaczy które dzień w dzień doglądają spuścizny Piątej Rzeczpospolitej. Biada temu który postanowi naruszyć święty porządek – organizacja nie będzie się z nim cackać – prawdopodobnie od razu zostanie zlikwidowany a jego ciało zostanie spalone, a popiół z niego posłuży jako nawóz (metoda ta będąca niewątpliwie spadkiem po Inkwizycji). Dzięki wysoce zaawansowanej technologi na pewno nie będą mieli z tym problemu.
Członka Straży jest łatwo rozpoznać. Ubrany jest on w lśniący pancerz wspomagany typu T51c z orłem pięciopolskim umieszczonym na naramienniku oraz na lewej części zbroi zakrywającej klatkę piersiową („Sercem za misję!”) oraz posiada broń energetyczną. Ekipy wspomagające ubrane są w kombinezony robocze różnego koloru, w zależności od zadań jakimi się zajmują. Po terenach gdzie pełnią służbę poruszają się przy pomocy jeepów, quadów oraz na piechotę. Posterunki Straży to liczne miasteczka namiotowe porozrzucane po całym Pięciopolskim Okręgu Stołecznym, ze względu na szacunek jakim darzą oni spadkobierców tych ziem, żaden Strażnik nigdy nie zamieszkałby w budynku należącym do obywatela Piątej Rzeczpospolitej.
Misja jakiej podjęli się Strażnicy nie jest łatwa. Utrzymanie porządku na terenie POS'u jest bardzo trudnym zadaniem gdyż z wszelkich stron przybywają do nich hordy bandytów chcących splądrować ziemie Pięciopolan. Mała ilość członków organizacji sprawiła że kontrolują oni tylko ziemie w okolicach Pięciogrodu, reszta terenów czyli bagatela 2/3 ziem byłej Rzeczpospolitej Piątej jest określana jako ziemie niczyje, a władzę na nich sprawują miejscowi watażkowie.
Na mocy Testamentu Geograficznego, obszar którym opiekują się Strażnicy Qvo, teoretycznie należy do Wolnej Republiki Winktown. Na mocy porozumienia zawartego pomiędzy organizacją, a Zarządem WRWT – tereny te cieszą się względnym spokojem i autonomią. Warunkiem istnienia takowej było wyrzeczenie się przez Strażników roszczeń pod kierunkiem Archipelagu Pięciopolskiego nad którym Winkowie sprawują niepodzielną władzę. Z biegiem czasu, Winktown i Strażnicy Qvo zaczęli ze sobą nawet współpracować dzięki czemu np. pięciogrodzki stadion piłkarski mógł stać się z jednym obiektów na których rozgrywano mecze Piątego V-Mundialu.
(-) Talerz de Tocqueville
Mieszkaniec Wolnej Republiki Winktown
Solidarny z RSiT!