O rewolucji

O rewolucji

Postby Marcin Komosiński » 19 Mar 2010 21:29

http://trizondal.sarmacja.org/komosinski/?p=56

Po pierwsze: chciałbym serdecznie podziękować osobie, która naprawiła mojego bloga - już chciałem się do kogoś zwrócić w tej sprawie a tu proszę, miła niespodzianka.

Dzisiaj chciałbym wyrazić swoje zdanie na temat rewolucji, której zapewne doczeka się RSiT w związku z rezygnacją Prezydenta Tomasza Czunkiewicza. Otóż jak wszyscy doskonale wiemy system panujący w naszym kraju od dobrych czterech kadencji prezydenckich w ogóle nie zdaje egzaminu. Po hucznych i zażartych kampaniach wyborczych, gdy przychodzi czas na faktyczne rządzenie, pisanie expose, powoływanie ministrów etc. cały entuzjazm gdzieś zanika. Po ustaleniu planów działania zaczyna się kompletna stagnacja spowodowana nieudolnością rządu, Zaczyna się frustracja jego członków, którzy z tegoż powodu robią często coś zupełnie niepotrzebnego tylko po to by pokazać obywatelom, że w ogóle istnieją. Potem sytuacja wygląda już typowo - krytyka prasy, niezadowolenie społeczne aż w końcu przedwczesne odwołanie Prezydenta za pośrednictwem referendum lub jego dobrowolna dymisja.

Taki system obserwujemy od czterech kadencji i trudno nazwać go efektywnym. Rozpatrując ten problem na własnym przykładzie (dwie kadencje na stanowiskach ministerialnych) mogę powiedzieć, że jest to kwestia braku czasu oraz zapału do pracy. Gdy piastowałem urząd MSiA czy MPiR nie odczuwałem przy tym żadnej satysfakcji - jest to zapewne coś czego robić (już) nie lubię, być może ma to związek z moim mniejszym przywiązaniem do v-świata. Tak sprawa wygląda w moim przypadku i gdyby był to tylko problem ze mną, nie rozwodził bym się na tym. Natomiast niepokój wzbudziły kadencje Radosta Trzpiota oraz Macieja Sienkiewicza. Obaj panowie są postaciami dość świeżymi w RSiT, bardzo utalentowanymi i aktywnymi. Nie zdziwiła mnie więc ich nominacja na ministrów. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, Radost oprócz kilku biurokratycznych decyzji regulujących działanie GUs nie zrobił praktycznie nic, a Maciej podał się do dymisji dzień po objęciu funkcji.

Radost i Maciej, ale i inni ministrowie poprzednich kadencji są przykładami, że winą nie należy obarczać ich a system. System, który przez swoją małą elastyczność sprawia, że osoba będąca na stanowisku ministerialnym jest kompletnie zagubiona, sfrustrowana, po prostu niezadowolona z funkcji jaką pełni. A przecież fundamentem życia w v-świecie ma być zabawa.

W związku z takim stanem rzeczy trzeba poszukać rozwiązania, które sprawi że bycie ministrem czy prezydentem przestanie męczyć. Bo gdy patrzę na kandydatów startujących w wyborach prezydenckich to mam wrażenie, iż kandydują wyłącznie z powodu braku innego zajęcia, nie zdając sobie sprawy z odpowiedzialności jaką biorą na swoje barki. Podejrzewam, że wielu z nich w bardzo małym stopniu interesuje się polityką, każdy bowiem ma własne zainteresowania które chce rozwijać a Rząd i Prezydent są niejako niechcianym obowiązkiem. Stąd też należałoby to wszystko po prostu zlikwidować.

Czym więc należy to zastąpić? Szczerze mówiąc nie sądzę by jakikolwiek system był w naszym przypadku odpowiedni, ale osobiście opowiadam się za monarchią dziedziczną. Chciałbym także, by rząd jako taki w ogóle nie istniał. Liczą się bowiem czyny, nie stanowiska. To że ktoś jest ministrem wcale nie pomaga mu w lepszej pracy na rzecz RSiT. Opowiadał bym się za to za zwykłymi umowami społecznymi czyli każdy niech robi to co lubi najbardziej. Nad tym wszystkim pieczę sprawował by Król jako organ przydzielający określone zadania, jednak w odróżnieniu od Prezydenta nietykalny, wręcz święty. Myślę, że taki system być może nie rozwiążę wszystkich problemów, ale na pewno uczyni v-życie mniej uciążliwym. ;)
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: O rewolucji

Postby Marcel Hans » 19 Mar 2010 21:46

Hmm bez rządu. Tzn, że jedna osoba da radę ludzi zaktywizować?
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O rewolucji

Postby Marcin Komosiński » 19 Mar 2010 21:48

To znaczy, że ludzie sami się będą aktywizować tak jak będą chcieli. Ludzi aktywizują media, ZSR i prywatne inicjatywy.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: O rewolucji

Postby Marcel Hans » 19 Mar 2010 21:54

Jakby to było takie proste to dawno byśmy już to widzieli :)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O rewolucji

Postby Marcin Komosiński » 19 Mar 2010 21:55

Ale co tu jest do widzenia? Rząd od czterech kadencji jest nieaktywny, w jaki sposób on aktywizuje mieszkańców?
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: O rewolucji

Postby Marcel Hans » 19 Mar 2010 21:58

No dobrze, ale zauważ, że przez te 4 kadencje obywatele mieli szanse sami się aktywizować i widziałeś jak to wychodziło.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O rewolucji

Postby Marcin Komosiński » 19 Mar 2010 22:01

Nie zmienia to jednak faktu, że Rząd jest niepotrzebny. Zależy jeszcze co rozumiemy przez aktywność. Dla mnie na przykład aktywnością jest projektowanie stadionów.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: O rewolucji

Postby Tomasz Czunkiewicz » 19 Mar 2010 22:27

Miło, że wrócił blog. Zgadzam się z Tobą cd Rządu. To jest jakby dobra mieszanka demokracji bezpośredniej z monarchią.
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: O rewolucji

Postby Sobieszek » 20 Mar 2010 02:16

Nad tym wszystkim pieczę sprawował by Król jako organ przydzielający określone zadania, jednak w odróżnieniu od Prezydenta nietykalny, wręcz święty.

Jakaś propozycja personalna na to stanowisko?
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek
Image
Cień.
Sobieszek
Obywatel
 
Posts: 1829
Joined: 13 Feb 2009 21:14
Location: Puławy/Rottera

Re: O rewolucji

Postby Adrian Trydencki » 20 Mar 2010 12:02

Niemal święty?! :shock:
Brat Księcia Malika -al - Mulka, macka rodziny Potockich, wyganiec rajńskiego reżimu.
User avatar
Adrian Trydencki
Chłopiec z placu broni
 
Posts: 1313
Joined: 26 Jun 2009 22:17
Location: Trizopolis/ Kattowitz

Next

Return to Blog Marcina Komosińskiego

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron