Marcin Komosiński wrote:Czerpie garściami ze swojego filipińskiego, czerwonego idola.
Oj tak. Zresztą zauważyłam, że czerwona żulernia lubi się wspierać. Gdy jechalismy do Katowic, to braciszek zapoznał się z jednym, o nieco dziwnym zapachu typkiem...
(-) Paulina zw. Ivette - Redaktor naczelna nczas.wordpress.com Jak powiedzieć mam, że ja gram?