Niezadowolona Sarmacja czyli przezwyciężmy zło...
Raz Sarmacja odburknęła bo jej Rzeczpospolita odpłynęła
Teraz zbiera swoje kości jak RSiT żniwa niepodległości.
Więc Książę niezadowolony tą postawą oburzony,
drugie referendum postanowił stworzyć i Rzeczpospolitą upokorzyć.
Lecz Rzeczpospolita się nie dała i pół v-świata im nasłała,
Sarmacja zaś kombinuję i z jednym państwem pakt buduje
I tak agresja nam powstaje ,nowych mieszkańców nam nie daje , wprost przeciwnie nam przeszkadza no i w niczym nie doradza.
Proponuje porozumienie bo takie rzeczy są dziś w cenie, i zamiast gasić słowem słowo załatwmy to pokojowo :
Rzeczpospolita niepodległość swą dostanie zaś Sarmacja pełne panowanie gdyż nowe ziemie jej przybędą i na własność z nią będą.
I tak wszyscy zadowoleni (no i wcale nie obrażeni) będą razem współpracować i państwa swe budować.
Sarmacja zaś jako państwo stare - które wydarzeń ma już w miarę powinno dla Rzeczpospolitej bez gadania być jak wzór do naśladowania.
No i czasem jej pomagać gdy coś w państwie będzie siadać ,Rzeczpospolita zaś swej strony powinna stwarzać nastrój zadowolony z Sarmacją żyć w zgodzie i będąc przy tym po kłopocie.
Choć unia szans już nie ma - ten pomysł się nie sprzeda, nie zważajmy na wyniki bo to marne statystyki.
Lepiej państwa swe rozwijać niż wzajemnie się dobijać zaś ten problem który tyka wyrzucić trzeba do śmietnika.
Bo problemy nam nie służą tylko atmosferę zawsze burzą.
Trzeba zło schować na dnie i go dobić mówiąc NIE !
Morał znany natomiast chyba : Nienawiść jest jak zjedzenie trującego grzyba, który obie strony spożywają i się przez to pogrążają. Niechaj to lekcją dla nas zostanie i na jej korzeniu kwiat powstanie ,a jego owoce które powstaną za przykład nowym niech się staną.


