Zarządzanie konfliktem?

Zarządzanie konfliktem?

Postby juan samir » 27 Apr 2010 07:26

Współczuję księciu Sarmacji. Szokujące, prawda? A ja mu jednak współczuję. Od czasu PMK Księstwo Sarmacji to kraj wirtualny pogrążony w permanentnym kryzysie, wiecznie w konflikcie. Nie chodzi tym razem o sprawy między mikronacyjne, a o konflikt wewnętrzny systematycznie wyniszczający siły i środki sarmackie. Popatrzmy sami, na czym pożywia się Sarmacja, Teutonia dała jej cały system prawny, Wandystan dał jej gospodarkę i niestandardową aktywność, Morwan… . No tak, ale czy te v-kraje musiały byc zarzewiem konfliktów wewnętrznych? Dzisiaj RSiT żywo przypomina to co złe w tradycji, to co jątrzy, co dzieli, co rozbija. Tak to widać jest odbierane w oczach starosarmatów i ich zdaniem kierowany książę sarmacki zerwał referendum wewnętrzne RSiT. Zerwał bo chciał, czy zerwał, bo go zmuszono? Współczuję mu, jest kozłem ofiarnym na ołtarzu kolejnego rozwodu, który miał być łagodny, ale sarmackim zwyczajem, będzie bolesny i bardzo deprymujący. Dzisiaj RSiT odejdzie (bo to pewne), a jutro konflikt wzrośnie i książę będzie zarządzał konfliktem, silnym, wyniszczającym konfliktem. Pat, kolejny już pat w v-historii Księstwa i żadnych metod wypracowanych na taką okoliczność. Najwyraźniej Sarmacja nie potrafi się uczyć z własnych błędów i nigdy tego się nie nauczy. Współczuję księciu sarmackiemu…

KK
Juan Samirović el-Guevara de Vetonija - Mikrosławianin ;)

RAZEM Z RSiT!
Разом нас багато
User avatar
juan samir
 
Posts: 93
Joined: 04 Mar 2010 12:02

Return to SOKN

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron