O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Marcela Hansa - obywatela RSiT:
To co postanowił książę Księstwa Sarmacji dla nas i dla większości całego wolnego v-świata to brak poszanowania dla prawa do samostanowienia narodów, brak poszanowania dla demokracji. Jakim prawem naród sarmacki może decydować o 3 innych?! Równocześnie bardzo wdzięczni jesteśmy Mikrosławii, która jako pierwsza w największym stopniu przyczyniła się do rozgłosu naszej sprawy na arenie międzynarodowej. Dziękujemy również wszystkim innym mikronacjom, w tym Rotrii, RON, Winktown, Elderlandowi, Neverlandowi i wszystkich osobom prywatnym nas popierającym. Nie jesteście sobie nawet wyobrazić jak wiele takie deklarację dla naszych obywateli oznaczają, bardzo nas wspierają na duchu. Oby wolny v-świat nie zapomniał za kilka dni o RSiT, bo RSiT o wolnym v-świecie nie zapomni...
Niestety jednak, nie wszystkie kraje zrozumiały sedno sprawy. Jak donosi Habari, rząd Samundy w pełni popiera decyzję Sarmatów i potępia tendencje RSiT. Cóż więc należy stwierdzić?
Otóż w tym momencie, Samunda wykazała się hipokryzja i populizmem poddańczym. Czemuż to? Przecież jeszcze przez pare chwil, przed nagłośnieniem całej sprawy, MSZ Samundy był gotowy lecieć i podpisywać traktat uznaniowy! Wystarczyło jednak głośniejsze tąpnięcie kilku głosów w Sarmacji, żeby polityka i podejście Samundy zmieniło się diametralnie.
Cóż, jest to samodzielna decyzja niezależnego państwa, ale daje nam dużo do myślenia i pozwala na poddanie ocenie tegoż zachowania...
