Stanowczy sprzeciw zbudziła próba wpisania religii w oblicze Federacji. Tuż, po ogłoszeniu, iż w wojsku trzeba stworzyć kapelanów, do Saboru wpłynął wniosek o podtrzymaniu dotychczasowego stanu i ogłoszeniu oficjalnej świeckości państwa.
Sprawa ta, stała się dość ważna z powodu zakresu swobody i propagowania religii na terenie Mikrosławii. Mikrosławianie debatują, a jeden z nich – Jens Harlsson, wyraził swój stanowczy sprzeciw – veto, wobec świeckiego państwa.
Na szczęście, prawodawstwo nie przewiduje czegoś takiego i wszystko zależy od narodu. Niemniej jednak, tendencja wprowadzania nakazów i odchodzenia od wypracowanego klimatu zaczyna smucić. Przecież w ciągu roku, udało się bez takich praktyk, stworzyć coś pięknego – czy Mikrosławii grozi biurokratyzacja i formalna drętwość?
Mam nadzieję, że tak się nie stanie, a ZFM pozostanie krajem swobodnym i o specyficznym charakterze.

