Drodzy Rodacy!
Drodzy Współobywatele!
Przyjaciele Rzeczpospolitej!
Historia patrzy w Nasze serca Rodacy! Widzi i zna Nasze intencje oraz zamiary, które są czyste i rzetelne. Naszym priorytetowym celem niech jest wolna, sprawiedliwa i wielka Rzeczpospolita. Dziś czas jest dla ludzi silnych i odważnych, ci bowiem tylko mogą uzyskać zwycięstwo i uwolnić Rzeczpospolitą z rąk traktatu inkorporacyjnego łączącego Nas z Księstwem Sarmacji. Wierzę, że Sclavińczycy pamiętający czasy Rzeczpospolitej Sclavińskiej okażą się silnymi i odważnymi jednostkami, na miarę czasów, których doczekała Nasza Ojczyzna. Głęboko wierzę, iż dzisiejszy dzień – obchody 3-lecia istnienia Sclavinii stanie się symboliczny, bowiem nie ma mowy o wolności i suwerenności bez okazania patriotyzmu! Razem z Naszymi przyjaciółmi Pięciopolanami i Trizondalczykami musimy stanąć ramie w ramię i walczyć o cele, których żądamy i które należą się Naszej ojczyźnie!
Rodacy!
Sclavinii z całą pewnością należy się pełna niepodległość, bez płacenia za nią Sarmacji swoim terytorium. Jednak nie zmienimy treści traktatu inkorporacyjnego i będziemy musieli tworzyć Swoją Ojczyznę od nowa! W imię tradycji sclavińskiej, w imię Jednorożca Sclavińskiego, niechaj każdy czujący się Sclavińczykiem zadeklaruje w swoim sercu oddanie i poświęcenie dla odbudowy tego co wkrótce utracimy! Przez pewien czas będziemy Małą Sclavinią, taką Sclavinią wędrowną... zanim osiądziemy i odnajdziemy swoje miejsce na mapie mikroświata.
Gdy w czasach dzisiejszych słowa suwerenność i niepodległość na przemian są na ustach mikroświata – to my stwierdzamy: cenimy i szanujemy Księstwo Sarmacji tak jak inne narody, ale nie ma takiej mocy, która by nas przekonała, że Sarmacja to jest taka mikronacja, która by Nas siłą przy sobie zatrzymała. Nie żywimy w stosunku do nikogo agresywnych zamiarów, co jest chyba jasnym i nie ulega wątpliwości, tak samo jak nie ulega wątpliwości, że przeciwstawimy się wszystkimi środkami, bez reszty, każdej próbie bezpośredniego lub pośredniego naruszenia interesów, praw i godności naszego państwa. W wypadku niepodległości bez względu na wiek i doświadczenie, każdy mężczyzna i każda kobieta będzie potrzebna w budowie tego o co zabiegamy!
Tak Nas nauczono, by dbać i trwać w przekonaniu, że Sclavinia jest najważniejsza, bowiem gdyby tak nie było nie bylibyśmy dzisiaj tak zdecydowanie na opuszczenie Korony Księstwa Sarmacji.
Przyjaciele Rzeczpospolitej!
Gdy patrzę na Was dziś, jako współzałożyciel Sclavinii jestem pełen dumy! Wierzę i zapewniam młodsze pokolenia, że tak samo na moim miejscu czuliby się wielcy mężowie stanu, których dziś już z Nami nie ma. Hołd pamięci i zasługom: Marka Janiszewskiego, Sobejko Lanskauskasa, Barjuana Lowenbrau Wattsa, Jordana van Zjoma, Vincenzo Skibolliego, Izaaka Amadeja, Daniela Wińskiego, Radecco Radecco, Teresy Weber, Kacpra Kruczka, Pedra Cavalaria, Stanisława Gertalda, Piotra Cetnarowicza, Aarona Rozmana, Mateusza Iontza, Michała Stoyałowskiego oraz wszystkich tych, których pominąłem, a z którymi budowałem i tworzyłem marzenie o silnej, wolnej i wiecznej Sclavinii!
Jeszcze Sclavinia nie zginęła – i nie zginie!
(-)Guedes bnt de Lima,
Współzałożyciel Rzeczpospolitej Sclavińskiej.




