Nie sądziłem, że w v-świecie gdzie poziom miast sięga bruku i władze miejskie powinny walczyć o wszelką nową inicjatywę w ich mieście ja, ja - inicjator będę musiał prosić o pomoc i udzielenie mi miejsca. Czuję się zażenowany, całe szczęście, że nie jestem Prezydentem bo by się głowy posypały... No cóż, jeśli mam już prosić to proszę Szanownego Pana Guedesa de Lime, Prezydenta Miasta Stołecznego Eldorat o pomoc oraz przyjęcie mojej inicjatywy - kina na teren miasta! Czy jest to Panie Prezydencie do wykonania?! Obiecuję wszelką aktywność za wyjątkiem rzeczy, których nie potrafię. Dodatkowo jeśli będą jakieś zyski to wszystkie oddam.
W gwoli ścisłości wybieram Eldorat, bo jeśli mogę wybrać kogo mam prosić to poproszę miasto, które jest najbardziej aktywne i zapewni najlepsze możliwości dla mojego pomysłu.

