Nowy Kotwicz to wielkie i piękne miasto możliwości. Przyjechałem tu aby dopilnować Nowego Kotwicza dopóki nie wróci jego burmistrza. Miałem być do 19 lipca na swoim nieformalnym stanowisku i zarządzać tym grodem. Niestety Pan Kowalewski złożył na ręce Pani Karoliny dymisję ze stanowiska. Aby więc nie zmarnować potencjału mieszkańców do czasu wyboru pozostanę na swoim nieformalnym stanowisku. Nie przewidywałem takiego przebiegu wydarzeń dlatego z rękawa nie wyciągnę nowych inicjatyw, ale stare będę prowadził. Pomyślę za to nad miastami w Rejencji.
Pozdrawiam wszystkich mieszkańców Nowego Kotwicza, a mieszkańcom Dalmencji obiecuję szybki powrót i codzienne odwiedziny mojej ukochanej ziemi!
