by Cysosz Zenek » 26 Jun 2009 11:08
... tak wygląda porwanie samolotu - po rosyjsku?
> Poniedziałek
> Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
> Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.
>
> Wtorek.
> Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie
> wyciągnęli zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z
> pasażerami.
>
> Środa
> Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem,
> pilotami i pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę
> pasażerów.
> Wypuściliśmy, a co tam.
>
> Czwartek
> Pasażerowie wrócili z zapasami wódki. Balanga do rana. Wypuściliśmy
> drugą połowę pasażerów. I pilotów.
>
> Piątek
> Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
> znajomych. Impreza do rana.
>
> Sobota
> Do samolotu wpadł SPECNAZ. Z wódką. Balanga do poniedziałku.
>
> Poniedziałek
> Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja,
> są desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.
>
> Wtorek
> Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. SPECNAZ się nie
zgadza.
> Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.
>
> Środa
> Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy
> wódkę