by Cysosz Zenek » 23 Nov 2009 18:29
Wiecie czym się różni Arab od Europejczyka?
Europejczyk trzyma swoje araby w stajni, a Arab swoje europejczyki w garażu.
* * * * *
- Dzidek wpadniesz dzisiaj do nas ? Będzie niezła walka !
- Jaka!?
- C2H5OH vs. AH1N1
* * * * *
Daj człowiekowi uwierzyć w przyszłość choć na godzinę, a ten zaraz weźmie coś na kredyt.
* * * * *
Wczoraj w moskiewskim zoo dwóch i pół nieznanego sprawcy usiłowało ukraść lwa.
* * * * *
Czelabińskie nimfomanki są tak twarde, że zamiast wibratora wkładają sobie laskę dynamitu i podpalają lont.
* * * * *
- Ma pan coś do picia?
- Wodę
- A coś mocniejszego?
- Lód
* * * * *
- I niech pan sobie zapamięta, że alkohol jest pana największym wrogiem!
- I ja mam panie doktorze, przed nim uciekać, jak jakiś nędzny tchórz?!
* * * * *
- Nieprawdopodobne, wlewasz w siebie to piwsko jak wodę!
- Nie przesadzaj, wody tyle bym nie wypił
* * * * *
- Dziwnym trafem, wybrany błędnie numer, nigdy nie jest zajęty
* * * * *
Spotyka się dwóch mężów:
- Słyszłem, że twoja żona rozbiła twoje nowe Porsche. Stało jej się coś?
- Jeszcze nie, zamknęła się w łazience...
* * * * *
Mietek wstaje rano z łóżka, podchodzi do okna i mówi rozmarzonym głosem:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień...
- No i co z tego? - pyta żona.
- Powiedziałaś kiedyś, że pewnego pięknego dnia mnie porzucisz - wzdycha facet.
* * * * *
Dobra połowa społeczeństwa nienawidzi władzy.
O nastroje złej połowy lepiej nie pytać...
* * * * *
- Czemu Rosjanki nie chcą już wychodzić za mąż za cudzoziemców?
- Zorientowały się, że cudzoziemcy to też ludzie.
* * * * *
Trzy etapy życia mężczyzny:
1) Kobieta rozbiera się za darmo,
2) Kobieta rozbiera się za darmo, ale ubiera na twój koszt,
3) Kobieta rozbiera się i ubiera na twój koszt.
* * * * *
Kupiłem dziś bilety na koncert 'Love Music, Hate Racism'.
Nie mogę się doczekać! Kocham muzykę, nienawiść i rasizm, moje trzy ulubione rzeczy!
* * * * * * *
- Odgadnij zagadkę: sami kiepsko żyją i sąsiadom żyć nie dają?
- Jak możesz oczerniać naszą wielką ojczyznę, która w nierównym boju ratuje świat przed faszystami, terrorystami, Marsjanami i zdrowym rozsądkiem!
* * * * *
Nie rozumiem, jak można mówić, że w Rosji jest pijaństwo. Rosjanie piją mniej niż Niemcy, Amerykanie, Australijczycy, Kanadyjczycy i Chińczycy - razem wzięci.
* * * * *
Obudziły mnie jakieś hałasy. Zaglądam do kuchni. Podchodzę do mikrofali... otwieram... a tam mikrosurfingowcy.
* * * * *
Wczoraj sąsiad powiedział mi, że nad rzeką pojawił się rakarz. O, żesz ty rakarzu jeden ty, ja ci dam buszować przy naszej rzece! No i spuściłem na niego moje pieski.
Nie wiem jak zajebisty gościu jest w łowieniu raków, ale psy wyłapał w minutę.
* * * * *
Kobieta u psychoanalityka :
- Doktorze wiem, że nie jestem piękna .. wiem że jestem brzydka. Co ja na to poradzę, że jestem szpetna od urodzenia ... proszę zauważyć, że jeśli chodzi o resztę ciała poza twarzą, to jestem zgrabna i mam wszystko na miejscu tam, gdzie trzeba ...
- Dobrze ... proszę się rozebrać i położyć na kozetce ...eee... twarzą do dołu ... jeśli można prosić ...
* * * * *
Żona mówi do męża:
- Kochanie, wydaje mi się, że nasze dzieci już dorastają, trzeba z nimi pogadać...
- Z czego to wnosisz?
- Popatrz...
- [...]
- Dobra, zbierz dzieci i pogadaj z nimi.
- OK. Dzieci, chodźcie tu do tatusia! Jesteście już na tyle duże, że czas z wami porozmawiać na temat pewnych ciekawych aspektów życia. Ale na początek jedno pytanie: KTÓRE ZAINSTALOWAŁO WEBCAMA W NASZEJ SYPIALNI?!
* * * * *
Piwowar Guenter Stoltz postanowił zamieszkać w Rosji. Niektóre rzeczy go zadziwiły, niektóre - zasmuciły, niektóre natomiast mu ukradziono.
* * * * *
Wydzielać środki budżetowe na walkę z korupcją to jak zwalczać pijaństwo wódką
* * * * *
Mała pomyłka przy planowaniu trasy biegu spowodowała strzelaninę biatlonistów z pogranicznikami.
* * * * *
Desant somalijskich spadochroniarzy nie doszedł do skutku z powodu wiatru.
Wiatr wepchnął ich z powrotem do samolotu...
* * * * *
Bardzo, bardzo stare małżeństwo się kocha. Żona mówi:
- Coś ci zgrubiał...?
Mąż odpowiada:
- Tak, na pół złożyłem.
* * * * *
Stefan rozmawia na GG ze swoją byłą, Lucyną:
- Rzuciłeś palenie, Stefan?
- Tak.
- Alkohol?
- Tak.
- A dymanie?
- Nie, dymanka nie rzuciłem.
- Gumową lala by ci się przydała-:>
- Lucyna, proszę... Nie wracaj do mnie!
* * * * *
Mistrz bokserski wagi ciężkiej W. Kliczko powiedział, że nie zawaha się przed użyciem siły dla przeforsowania swoich racji na forum rady miejskiej Kijowa. Wzbudziło to oburzenie, ale i sporą radość jednego z radnych - mistrza świata w strzelaniu z karabinka sportowego.
* * * * *
Mąż wraca wcześniej z delegacji do domu. Zastaje żonę w w łóżku z dwoma kochankami.
- No, witam, witam panów.... - stwierdza rozgoryczony.
Żona wściekła zwraca się do kochanków:
- Widzicie?! Tak z nim mam! Mnie to już nawet, cham jeden, nie pozdrowi!!
* * * * *
Akademik. Dwie studentki budzą się rano na kacu po konkretnej balandze, patrzą, a przy stole siedzi w gatkach jakiś koleś i pali papierosa. Jedna do drugiej sciszonym głosem:
- Ty, weź się go kulturalnie zapytaj, którą z nas w nocy walił....
* * * * *
Postanowiłem czynnie wziąć udział w ochronie naszego środowiska. Zacząłem od rozdziału śmieci:
Podczas jazdy samochodem szklanne butelki po piwie wyrzucam przez lewe okno, a puszki przez prawe...
* * * * *
Ogłoszenie.
"Z powodu kryzysu ekonomicznego światło na końcu tunelu będzie wymienione na bardziej oszczędnościowe" Bóg
Dave wchodząc do baru zauważył Johna siedzącego przy stoliku uśmiechniętego od ucha do ucha.
- John, coś ty taki zadowolony?
- Wczoraj woskowałem łódź, tylko woskowałem... i nagle podeszła do mnie ruda piękność... mówię Ci, stary... z taaakim biustem. Stanęła i spytała: "Mogę popływać z Tobą łodzią?" Powiedziałem: "Pewnie, że możesz." Wziąłem ją więc ze sobą, Dave. Odpłynęliśmy dość sporo od brzegu. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." I wiesz co, stary? Ona nie umiała pływać, Dave. Rozumiesz? Nie umiała pływać!
Nazajutrz Dave wchodzi do baru i widzi Johna jeszcze bardziej zadowolonego niż wczoraj.
- Widzę, że humor Cię nie opuszcza...
- Ech, stary... muszę Ci opowiedzieć... woskowałem wczoraj łódź, tylko woskowałem... i podeszła superblondyna, z ... no wiesz... z taaakim biustem... Spytała, czy może popływać ze mną łodzią. "Jasne" - mówię. Odpłynąłem jeszcze dalej niż ostatnio. Wyłączyłem silnik i mówię do niej: "Albo sex, albo płyniesz do brzegu wpław." Stary... nie umiała pływać, ta też nie umiała pływać!!
Parę dni później w znanym już nam barze Dave znowu spotyka Johna, tym razem jednak widzi, że John sączy piwko i popłakuje.
- Hej, John, coś Ty dzisiaj dla odmiany taki smutny?
- Ech, Dave, wczoraj znowu woskowałem swoją łódź, wiesz, tylko woskowałem... i nagle staje przede mną ponętna brunetka... piersi... stary! Taaakie miała. No i pyta, czy może popływać ze mną łodzią. Więc jej mówię: "Jasne, że możesz." Popłynęliśmy daleko, jeszcze dalej niż poprzednio... Wyłączyłem silnik, popatrzyłem na jej biust i powiedziałem: "Albo sex, albo płyniesz wpław do brzegu." Ona ściągnęła figi... Dave!!! Ona miała członka! Miała ogromnego członka, stary! A ja... ja nie umiem pływać. Rozumiesz? Nie umiem pływać!