http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... omosc.html
__________________
Gdyby wojsko miało bezzałogowe samoloty rozpoznawcze i dobrze uzbrojone śmigłowce, kpt. Daniel Ambroziński mógłby żyć - mówił Skrzypczak. Teraz sam jest atakowany.
Za co niby ma być atakowany? Za to, że powiedział wreszcie prawdę. Według mnie doskonały moment by poruszyć tą kwestię. Polscy żołnierze nie są wystarczająco uzbrojeni by brać udział w takich misjach jak ta w Afganistanie. Skandal, że w XXI wieku latamy na wysłużonych śmigłowcach Mi, brakuje nowoczesnych bezzałogowych samolotów i całej reszty sprzętu podnoszącego poziom bezpieczeństwa Naszych żołnierzy.
To za urzędowania ministra Klicha w Afganistanie pojawiły się śmigłowce, których zazdrości nam wiele kontyngentów - przekonuje rzecznik resortu obrony Robert Rochowicz
Przepraszam, jakie to niby te śmigłowce? Pamiętające czasy wojny w Afganistanie ale z udziałem ZSRR?
- Jaki ja mam prywatny interes w tym, że bronię swoich żołnierzy - pytał retorycznie Skrzypczak. - Jako dowódca wojsk lądowych jestem odpowiedzialny za życie moich żołnierzy. Mam być ich rzecznikiem i adwokatem - mówił dalej generał. - Myślę ze mam prawo do emocji kiedy stoję nad trumną mojego żołnierza. Moje wystąpienie nie służyło atakowi na polityków. Jeśli ktoś tak uważa to źle odczytuje moje intencje - odpierał zarzuty Pitery Skrzypczak.
Brawo!


