Tybet

Re: Tybet

Postby Juice Carton » 26 Mar 2009 19:54

meval wrote:Hitler
Lenin
Mussolini
Kim
Mao
itd.

I oni niby byli wielkimi idealistami? Oni jedynie wypaczyli pewne idee. A skoro ktoś nazywa mnie idealistom to nie można mnie stawiać w jednym rzędzie z wyżej wymienionymi Panami. Oni byli tylko w mniejszym lub większym stopniu zbrodniarzami.
Image
User avatar
Juice Carton
Członek SPP
 
Posts: 1685
Joined: 09 Mar 2009 12:02
Location: Merida

Re: Tybet

Postby Marcin Komosiński » 26 Mar 2009 19:57

Prawda jest taka, że wszędzie tam gdzie jest dobro, pojawia się też zło. Tak będzie zawsze, to jest nieuniknione. Ciągle rodzą się Hitlerzy czy Stalini, jednak rzadko dochodzą do władzy.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Tybet

Postby meval » 26 Mar 2009 20:00

Juice Carton wrote:
meval wrote:Hitler
Lenin
Mussolini
Kim
Mao
itd.

I oni niby byli wielkimi idealistami? Oni jedynie wypaczyli pewne idee. A skoro ktoś nazywa mnie idealistom to nie można mnie stawiać w jednym rzędzie z wyżej wymienionymi Panami. Oni byli tylko w mniejszym lub większym stopniu zbrodniarzami.


Zbrodniarzami i idealistami. ^^

Hitler idealizował że rasa aryjska jest cudowna.
Lenin idealizował że komunizm jest cudny i da wolność.
Vicehrabia Bratumił Nowak-Azoramath

Regent Królestwa Baridasu
Komendant WKU
Dumny Baridajczyk
meval
 
Posts: 814
Joined: 27 Feb 2009 15:06

Re: Tybet

Postby Juice Carton » 26 Mar 2009 20:21

meval wrote:Zbrodniarzami i idealistami. ^^

Hitler idealizował że rasa aryjska jest cudowna.
Lenin idealizował że komunizm jest cudny i da wolność.


Jeśli to nazywasz idealizmem, to każdy jest idealistą! W końcu każdy ma jakieś poglądy, jest przekonany o słuszności czegoś o wyższości jednych rzeczy czy wartości nad innymi.
Image
User avatar
Juice Carton
Członek SPP
 
Posts: 1685
Joined: 09 Mar 2009 12:02
Location: Merida

Re: Tybet

Postby Marcin Komosiński » 26 Mar 2009 20:34

Każdy jest idealistą, bo idealizm to pojęcie względne. Każdy je interpretuje na swój sposób.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Tybet

Postby Marcel Hans » 26 Mar 2009 21:54

Może i każdy jest idealistą, ale różni ludzie w różny sposób. Bo prawdziwym idealistą jest osoba dążąca do wprowadzenia swoich idei w życie.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Tybet

Postby Aaron » 27 Mar 2009 02:27

@Karton

Jak tylko wytrzeźwieję to Ci odpowiem. Czyli pewnie gdzieś koło 16 :)
Aaron
 
Posts: 202
Joined: 03 Mar 2009 18:31
Location: Eldorat/Warszawa

Re: Tybet

Postby Aaron » 27 Mar 2009 14:13

Juice Carton wrote:A co w tym takiego zabawnego? Dostrzeganie wyższych wartości i próba przestrzegania ich wydaje Ci się śmieszna? Jakoś wszyscy ciągle mówią: "ten zły", "ten skorumpowany", "tamten okrutny" ale gdy tylko pojawi się ktoś kto faktycznie zwraca uwagę na wartości moralne to okazuje się, że jest frajerem albo przynajmniej, że jest śmieszny...
Nie uważasz, że to hipokryzja?

Nie śmieszy mnie stawianie prostych pytan. Śmieszy mnie udzielanie prostych odpowiedzi.
Aaron wrote:czy zdajesz sobie sprawę że gdyby powiedzmy przenieść produkcję z chin, indii, pakistanu i filipin do krajów które JAKO-TAKO spełniały by Twoje warunki to: (...)

A czy ja powiedziałem, że należy wszystko przenieść? To byłaby dopiero zbrodnia! Nie wspominając już o tym, że to niewykonalne. Po prostu te inwestycje nie powinny nigdy tam powstać! Jedyne co można teraz zrobić to nie budować tam kolejnych zakładów produkcyjnych, oraz powoli i stopniowo wycofywać te już istniejące.

Efekt był by taki sam -wzrost cen u nas i większe bezrobocie tam. To czy zrobi się to powoli czy szybko nie ma w gruncie większego znaczenia
Aaron wrote:1)ceny tych towarów (prawie wszystkich) były by kilkukrotnie wyższe
(...)
4)nikogo z biedniejszego kraju nie stać by było na praktycznie żaden towar bo były by one za drogie (wyprodukowane wielokrotnie wyzszym kosztem).

Wolny rynek sobie z tym nie poradzi?

Nie, nie poradzi sobie. Wolny rynek to jak wylewka samopoziomująca na podłogę. Generalnie wyrównuje, wygładza i poziomuje podłogę. Ale jak na środku podłogi masz 30cm garb to żadna wylewka Ci nie pomoże.
Aaron wrote:Jedyne wyjście to POZWOLIĆ im produkować a jednocześnie naciskać ich wedle możliwości na zwiększanie standartów życia.

Czyli w pewnym sensie uważamy tak samo.

Odniosłem wrażenie że jednak nie, ale skoro uważasz że to zdanie jest słuszne to bardzo dobrze.
Aaron wrote:Twoje rozwiązanie to masakra niewiniątek.

Przypisujesz mi coś czego nie powiedziałem! Czy ja proponuje wprowadzenie jakichkolwiek radykalnych działań?

Daj spokój. Dla mnie naprawdę nie jest problemem z poprzedniego Twojego posta wyjąć cytaty i udowodnić Ci że jednak powiedziałeś.

OK, znam te i wiele innych przypadków! Ale czy naprawdę nie dostrzegasz różnicy? Ci w USA dostali karę śmierci za zbrodnie przeciwko ludziom, za zabójstwa. Można się sprzeczać nad słusznością, zwłaszcza jeśli to nas nie dotyczy. Ale nie można stawiać tych przypadków obok wyroków politycznych! Nie wspominając już o skali tego zjawiska...

Skala zjawiska jest zależna od skali ludności, to raz. Np możesz uznać że rząd Japonii jest bardzo surowy bo w więzieniach siedzi tam więcej ludzi (przykład z głowy, nie chce mi się sprawdzać czy tak jest naprawdę, chodzi mi o pokazanie procesu) niż u nas. A siedzi tam więcej ludzi bo jest o jakieś 30 milionów więcej ludzi. Więc jeśli powiedzmy skala przestępczości w polsce wynosi n i w japonii wynosi n, no nasze npol<njap. Pozatym ja napisałem że dla mnie to moralnie trudny temat. Jeśli dla Ciebie nie to po prostu winszuję ładu morlanego.
Aaron wrote:Ja naprawdę mam ciężki dylemat żeby stwierdzić który kraj postępuje bardziej moralnie.

Żaden!
Aaron wrote:a uważam że kary śmierci wogóle nie powinno być (...)

Też tak myślę!

To teraz już Cię wogóle nie rozumiem. W poprzednim zdaniu pisałeś że kara śmierci w chinach to coś gorszego ni ż kara śmierci w USA, a tu piszesz że to jednak dokładnie to samo. Dla mnie te stwierdzenia są sprzeczne.
Aaron wrote:Wiesz, ja tu nie mam dylematu morlanego. albo dam zarobić chińczykowi który bedzie miał na ryż dla dzieci, albo mu zarobić nie dam. Wole dać.

Ale przede wszystkim dajesz zarobić temu, który wykorzystuje tego chińczyka!

Nie, na odwrót. Przedewszytkim daję zarobić temu chińczykowi a w drugiej kolejności daję zarobić temu kto go wykorzystuje (pomijając całą złożoność tego "wykorzystywania". Mam poważne wątpliwości czy Chińczycy czują się wykorzystywani przez swój kraj).
Aaron wrote:Bo rzecz pierwsza dotyczy mojego zycia tu i teraz, a rzecz druga nie.

Ale czy sam sobie poradzisz z problemem, który Cie dotyczy? Czy sam wiele robisz, żeby ta złotówka była mocniejsza? NIE! Naszym obowiązkiem jest pomaganie innym. Jeśli nie będziemy tego robić, może się okazać, że jutro właśnie terror państwa albo niewolnictwo będą Twoim głównym problemem.

Już były :P. Co do pomagania - zgadzam się. Ale sa różne formy pomocy. IMO Twoje są bezmyślne.
Aaron wrote:To Ci jeszcze na dobranoc napisze że największe szkody w historii świata wyrządzali idealiścy którzy zbiegiem okoliczności dorwali się do władzy.

LOL! Największe? Ilu ich było? Jakieś przykłady?

Mógłbym długo wymieniać przykłady, widzę zresztą że inni mnie już trochę wyręczyli. Ja od siebie dodam jesen. Pol Pot. Delikatny, zamknięty w sobie idealista. Studiował filozofię na Sorbonie, w młodości mnich buddyjski. Wymordował 25% ludności swojego kraju.
Aaron wrote:Bo Wam się wydaje (...)

Jakim wam? Ja tu sam jestem :) Mówiłem już, że nie można oceniać jakiejkolwiek grupy przez pryzmat jakiejś jednostki.

Wam idealistom. Nie można oceniać jednośctki - toteż ja nie oceanim. W moim zdaniu nie ma wartościowania. Ja po prostu uogulniam, biorę pewną liczbę ludzi w pewien nawias. To mi akurat wolno i nie jest to specjalnie krzywdzące dla jednostki.
Aaron wrote:(...) że sa jakies proste rozwiązania.

Wiem, że nie ma prostych rozwiązań. Ale wierzę, że pewne rozwiązania jednak istnieją! A na pewno nie są nimi widoczne na każdym kroku ignorancja, znieczulica, egoizm i krótkowzroczność.

Toteż ja się zgadzam. Tylko czym innym jest wspieranie demokratycznej opozycji na białorusi czy ukrainie (sam to kilka lat temu aktywnie robiłem) a czym są chiny. Znajdź mi demokratyczną opozycję w chinach, jeszcze taką która bedzie miała jakieś choćby szczątkowe poparcie, i pomysł jak zmienić system bez rozlewu zbędnej krwi, to wierz mi że pierwszy zacznę im pomagać.
Aaron
 
Posts: 202
Joined: 03 Mar 2009 18:31
Location: Eldorat/Warszawa

Re: Tybet

Postby Iontz » 27 Mar 2009 17:46

Jeśli już roztrząsacie, czy Chińczycy czują się wykorzystywani, to lepiej wziąć pod uwagę ich kulturę. Im jest ciężko zrozumieć taką ideę jak "prawa człowieka", bo na Wschodzie nigdy takiej koncepcji nie było. Konfucjanizm kładzie nacisk na wytrwałą pracę dla dobra wspólnego. Indywidualistyczne filozofie tam raczej nie przejdą.
(—) kpr. Mateusz hr. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
Sprzedawczyk, dywersant, agent żydowski, libertyn, mason, świnia orwellowska, oszczerca i kpiarz.
Iontz
 
Posts: 568
Joined: 01 Mar 2009 10:37

Re: Tybet

Postby Aaron » 27 Mar 2009 17:54

Iontz wrote:Jeśli już roztrząsacie, czy Chińczycy czują się wykorzystywani, to lepiej wziąć pod uwagę ich kulturę. Im jest ciężko zrozumieć taką ideę jak "prawa człowieka", bo na Wschodzie nigdy takiej koncepcji nie było. Konfucjanizm kładzie nacisk na wytrwałą pracę dla dobra wspólnego. Indywidualistyczne filozofie tam raczej nie przejdą.


W pełni się zgadzam. Ciężko też w Chinach zaszczepić taką ideę jak demokracja. Wystarczy popatrzeć na perypetie takiego kraju jak Japonia. Niby demokracja tam jest, ale ogólnie życie polityczne przebiega całkowicie inaczej niż u nas. Tak samo w Korei płd.
Aaron
 
Posts: 202
Joined: 03 Mar 2009 18:31
Location: Eldorat/Warszawa

PreviousNext

Return to Polityka

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron