Marcin Komosiński wrote:Na przykład to, że traktat lizboński jest dokumentem stojącym ponad polską konstytucją. Również nasza polityka zagraniczna idzie do kosza - UE ma swoją PZ, co oznacza że odpowiada za wszystkie kraje członkowskie.
Powiem ci więcej - polska kontystytucja również w polskim sądownictwie nie jest od dawna najważniejszym aktem. I co z tego?
Czy to, że nie możesz bezkarnie np. gwałcić i mordować uważasz za atak na twoją osobistą możliwosć podejmowania suwerennych decyzji? Unia jest swego rodzaju umową społeczną, i z tego co mi wiadomo nikt na bagnetach jej nie wprowadził, i nikt nikogo nie zmusza siłą do pozostawania w niej.
Co do polityki zagranicznej, jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś faktycznie pozbawiał kompetencji polskie MSZ.
Cysosz Zenek wrote:Marcin Komosiński wrote:Z drugiej strony przyjrzyj się Szwajcarii, tam demokracja się sprawdza.
To nie systemy są złe, ale ludzie.
Tak poza dyskusją - Szwajcaria jest jedynym europejskim krajem, gdzie nie występuje trójpodział władzy. A nie znaczy to, że mają lepsze rozwiązanie od nas.


