Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Marcin Komosiński » 25 Feb 2010 11:23

No tak, socjalistyczne mózgi jak zwykle widzą tylko jedną stronę medalu - zrównać, zrównać, zrównać. Każde dziecko jest inne, ma lepszą lub gorszą percepcję. Mierzenie wszystkich jedną miarą i obejmowanie jednym i tym samym programem jest po prostu krzywdzące. Chyba rodzic zna swoje dziecko lepiej niż minister oświaty i wie kiedy jest gotowe do rozpoczęcia nauki. Zwłaszcza, że ta reforma z sześciolatkami spotkała się z wyraźnym protestem rodziców i zostali oni zwyczajnie olani.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Marcel Hans » 25 Feb 2010 13:46

Marcin Komosiński wrote:Ta, od urodzenia. Niech rodzice decydują czy dziecko posyłać do szkoły i w jakim wieku.

Nie bądź śmieszny! I potem będzie w Polsce druga Ameryka, sami debile co nie wiedzą, gdzie leży nawet ich kraj.... Obowiązek szkolny to rzecz całkowicie dobra i powinna zostać. Rodzic ma obowiązek posłać dziecko do szkoły. Dlaczego? A dlaczego to rodzic ma decydować kiedy i w ogóle? To godzi w wolność dziecka! Rodzic nie jest Bogiem, nie może zabierać wolności Marcin! W takim przypadku należy założyć, że dobre dla dziecka będzie wyedukować go.

Marcin Komosiński wrote:No tak, socjalistyczne mózgi jak zwykle widzą tylko jedną stronę medalu - zrównać, zrównać, zrównać.

Wsadź se to w d*pe :) Bo my chcemy merytorycznej dyskusji, a nie Twojego fanzolenia :)

Marcin Komosiński wrote:Każde dziecko jest inne, ma lepszą lub gorszą percepcję.

Dlatego istnieją różne szkoły. Jednak każde dziecko aby być obywatelem państwa powinno znać podstawowe rzeczy, aby poradziło sobie w tym kapitalizmie i w życiu.

Marcin Komosiński wrote:Mierzenie wszystkich jedną miarą i obejmowanie jednym i tym samym programem jest po prostu krzywdzące.

Ciebie to skrzywdziło i masz żal? Czy może kogokolwiek kogo znasz? Czy dyskutujemy o założeniach?

Marcin Komosiński wrote:Chyba rodzic zna swoje dziecko lepiej niż minister oświaty i wie kiedy jest gotowe do rozpoczęcia nauki.

Rodzic zna swoje dziecko lepiej niż prokurator, ale i tak rodzic rzuca nim o ścianę - to też godzi w wolność, że za rzucenie dzieckiem o ścianę idzie się siedzieć?
W końcu rodzic jest panem dziecka...

Marcin Komosiński wrote:Zwłaszcza, że ta reforma z sześciolatkami spotkała się z wyraźnym protestem rodziców i zostali oni zwyczajnie olani.

Obecna reforma to nie jest reforma, a my mówimy o założeniach dobrej reformy. No nie dziwi mnie to, bo jak w jednej szkole mogą być 6 latki i 13 latki? Gdyby skrócić podstawówkę tak jak proponowałem to ok. No i oczywiście należałoby rozwinąć program, tak aby dzieci (inaczej niż minister edukacji w Polsce zrobił i inaczej niż jest na zachodzie) wszystkie musiały się uczyć alfabetu i cyferek w przedszkolu (od 5 roku życia).
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Marcin Komosiński » 25 Feb 2010 14:10

Nie bądź śmieszny! I potem będzie w Polsce druga Ameryka, sami debile co nie wiedzą, gdzie leży nawet ich kraj.... Obowiązek szkolny to rzecz całkowicie dobra i powinna zostać. Rodzic ma obowiązek posłać dziecko do szkoły. Dlaczego? A dlaczego to rodzic ma decydować kiedy i w ogóle? To godzi w wolność dziecka! Rodzic nie jest Bogiem, nie może zabierać wolności Marcin! W takim przypadku należy założyć, że dobre dla dziecka będzie wyedukować go.

W Ameryce za poziom wyedukowania społeczeństwa odpowiada PAŃSTWOWY system szkolnictwa. Rozsądni rodzice wolą posłać dziecko do prywatnej szkoły i potem na prywatne studia jeżeli chcą by wyrósł z niego uczony człowiek. Rodzic ma obowiązek, a dlaczego to państwo ma decydować? To nie jest ograniczanie wolności Twoim zdaniem? Państwo też nie jest Bogiem.
Dlatego istnieją różne szkoły. Jednak każde dziecko aby być obywatelem państwa powinno znać podstawowe rzeczy, aby poradziło sobie w tym kapitalizmie i w życiu.

W Polsce istnieją szkoły realizujące ten sam program więc jak mogą być różne? Może tylko w jednych się biją bardziej a w innych mniej.
Ciebie to skrzywdziło i masz żal? Czy może kogokolwiek kogo znasz? Czy dyskutujemy o założeniach?

Szczerze mówiąc to tak, skrzywdziło mnie. Czemu np dzieciom wpaja się teorię Darwina? To jest taka sama religia jak chrześcijaństwo - dopóki nie ma niezbitych dowodów nie można mówić o nauce a tym bardziej zawierać tego w podręcznikach.
Rodzic zna swoje dziecko lepiej niż prokurator, ale i tak rodzic rzuca nim o ścianę - to też godzi w wolność, że za rzucenie dzieckiem o ścianę idzie się siedzieć?
W końcu rodzic jest panem dziecka...

Oczywiście, że jest panem. Jedyne co musi zrobić to zapewnić dziecku podstawowe prawa - do życia, do bezpieczeństwa itd. Jeśli złamie którekolwiek z tych praw to jest przestępcą.
Obecna reforma to nie jest reforma, a my mówimy o założeniach dobrej reformy. No nie dziwi mnie to, bo jak w jednej szkole mogą być 6 latki i 13 latki? Gdyby skrócić podstawówkę tak jak proponowałem to ok. No i oczywiście należałoby rozwinąć program, tak aby dzieci (inaczej niż minister edukacji w Polsce zrobił i inaczej niż jest na zachodzie) wszystkie musiały się uczyć alfabetu i cyferek w przedszkolu (od 5 roku życia).

Jak już mówiłem tutaj jest potrzebne zlikwidowanie MEN-u. To jest lekarstwo na wszyściutkie problemy.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Jan Dmowski y Potocki » 25 Feb 2010 14:33

Jednak każde dziecko aby być obywatelem państwa powinno znać podstawowe rzeczy, aby poradziło sobie w tym kapitalizmie i w życiu.
Pierdolenie. Szkoła nie przygotowuje do prawdziwego życia. Zasada "ucz się dobrze, miej świetne oceny, a znajdziesz dobrą pracę" już się nie sprawdza. Naprawdę chcesz spędzić całe życie na etacie?

Nie bądź śmieszny! I potem będzie w Polsce druga Ameryka, sami debile co nie wiedzą, gdzie leży nawet ich kraj.... Obowiązek szkolny to rzecz całkowicie dobra i powinna zostać... blah blah blah blah

Jasne, więc posyłajmy dzieci tak jak już zaczyna się to robić, w wieku 2-3 lat na kursy angielskiego itd, jeszcze nie mówi dobrze po polsku, ale po angielsku już policzy.. żenada. Zróżnicowanie szkół? Tak, na specjalne i całą resztę, w których uczy się tego samego. Może w DE macie inaczej.

Bo my chcemy merytorycznej dyskusji, a nie Twojego fanzolenia

Z socjalistami nie ma merytorycznej dyskusji, oni wiedzą lepiej i tak musi być. Koniec kropka, wszystko inne złe.
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Henrikas Daktaras » 25 Feb 2010 14:36

Akurat system szkolny z gimnazjami/LO i tym podobnymi tworami robi z ludzi debili. U nas taka reforma była częściowo zrobiona może lat 6 temu, teraz chcą zrobić jeszcze drastyczniejsze zmiany, i to tak, żeby 50% uczniów uczyła się w szkołach zawodowych. A poziom szkół zawodowych u nas nijaki...
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Jan Dmowski y Potocki » 25 Feb 2010 14:39

A poziom szkół zawodowych u nas nijaki...
Masz na myśli Litwę?
W Polsce całkiem niezły, mam paru znajomych, zapierdziel niezły, ciężko zdać, ogólnie poziom wysoki.
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Henrikas Daktaras » 25 Feb 2010 14:43

Nie wiem, może to jakiś wyjątek, bo ja tak uważam, że w krajach postkomunistycznych poziom szkół ogólnokształcących jest (na razie wszędzie) wyższy, a zawodowych - niższy niż na Zachodzie. Zresztą zawodówki zostają jedynym wyjściem po wprowadzeniu płatnych studiów...

P.S. Załóżmy nowy temat o systemach oświaty.
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Jan Dmowski y Potocki » 25 Feb 2010 14:47

Studia powinny być płatne, to bardzo dobre wyjście. Podniesie się poziom, przestaną na nie iść ludzie, którzy nie umieją żyć bez dyplomu mgr, bo uważają, że "panie, tak się nie da" . Zostaną ci, którzy chcą się uczyć dla wiedzy/dopracowania się w przyszłym zawodzie.
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Henrikas Daktaras » 25 Feb 2010 14:49

Ne wiem, czy człowiek także uzdolniony i chętny do nauki znajdzie minimum 10 tysięcy litów rocznie dla przyszłych medyków; o ile nie postąpi na "nemokamas skyrius", ale wtedy zasadzą go po semestrze.
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: Reforma administracyjna - debile z Warszawki?

Postby Jan Dmowski y Potocki » 25 Feb 2010 14:56

A kto komu broni pracować na studiach?
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

PreviousNext

Return to Polityka

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron