Odnośnie supermarketów, niedawno, wracając do miasta, przejechałam się główną ulicą (właściwie dwoma, ale liczy się jako jedna;P) od tablicy witającej w Puławach niemalże do tablicy żegnającej mieszkańców. Naliczyłam sześć super/hiper/megamarketów i dwa w budowie. To bardzo dużo, jak na nasze miasto... Dosłownie co parę minut jazdy samochodem jest nowy hipermarket. -.-
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek Cień.