Też przed chwila widziałem i nawet byłem lekko zdziwiony, że mówi dobrze po polsku.
Naprawde straszne. Jeszcze niedawno sobie żartowano z wanny Wassermana, gaf językowych Kaczyńskiego, aniołków Jarka. Ja sam wczoraj wieczorem zdążyłem jeszcze odpalić demota. Zdjęcie z lat 80, a tam Lech z papierosem w ręce. Obok podpis ,,Nie pal, bo nie urośniesz''. A teraz... Osobiście poraziło mnie to, że zginęło kilkadziesiąt najważniejszych dla państwa osób: kilku ministrów, posłowie, biskupi, prezydent. Naprawde nie mogę tego ogarnąć.
[*]



