Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Jan Dmowski y Potocki » 14 Apr 2010 16:07

Cóż, Filipiński Kwaśniewski, kolega rosjan myślę, że brany pod uwagę być nie może.
Jaruzelski, myślę, że sprawa też jasna.
Wałęsa? Wg mnie nie zrobił nic znaczącego.
Zatem dla mnie Kaczyński, czlowiek z przekonaniami, walczący o dobro kraju nawet kosztem swojego dobrego imienia, nie pozwalający pamięci choćby o Katyniu upaść, jest kimś.
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Guedes de Lima » 14 Apr 2010 16:14

O miejsce pochówku marszałka Piłsudskiego też się kłócono i grono osób i negowano jego zasługi, by znaleźć się koło szczątków królów Polski. Z prezydentem Kaczyńskim jest podobnie. Według mnie to słuszne wyjście i powinien spocząć u boku Józefa Piłsudskiego. Myślę, że byłby to zaszczyt dla państwa Kaczyńskich.
Image
User avatar
Guedes de Lima
Obywatel
 
Posts: 1195
Joined: 17 Feb 2009 14:18
Location: Tschenstochau

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Jan Dmowski y Potocki » 14 Apr 2010 16:20

Guedes de Lima wrote:O miejsce pochówku marszałka Piłsudskiego też się kłócono i grono osób i negowano jego zasługi, by znaleźć się koło szczątków królów Polski. Z prezydentem Kaczyńskim jest podobnie. Według mnie to słuszne wyjście i powinien spocząć u boku Józefa Piłsudskiego. Myślę, że byłby to zaszczyt dla państwa Kaczyńskich.
Wiadomo. Też jestem za tym, aby Kaczyńskiego pochować na wawelu.
Last edited by Jan Dmowski y Potocki on 14 Apr 2010 17:01, edited 1 time in total.
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Guedes de Lima » 14 Apr 2010 16:43

Jan D-P wrote:
Guedes de Lima wrote:O miejsce pochówku marszałka Piłsudskiego też się kłócono i grono osób i negowano jego zasługi, by znaleźć się koło szczątków królów Polski. Z prezydentem Kaczyńskim jest podobnie. Według mnie to słuszne wyjście i powinien spocząć u boku Józefa Piłsudskiego. Myślę, że byłby to zaszczyt dla państwa Kaczyńskich.
Tak, są osoby które powinny do swojego długiego nazwiska dodać "z herbu Bumerang" :P


Konflikt wawelski nastąpił po śmierci marszałka Józefa Piłsudskiego w maju 1935 r.

Już w 1916 arcybiskup krakowski Adam Sapieha, gospodarz katedry wawelskiej, odmówił Ignacemu Janowi Paderewskiemu pochowania Henryka Sienkiewicza na Wawelu. W roku 1927 zawarł umowę z Piłsudskim, że ostatnim, który spoczął w kryptach królewskich, będzie Juliusz Słowacki, którego prochy sprowadzono w tym samym roku z Paryża do Polski.

Po śmierci Marszałka abp Sapieha po długim namyśle wyraził zgodę na tymczasowe złożenie trumny w krypcie św. Leonarda aż do przygotowania osobnej krypty pod Wieżą Srebrnych Dzwonów. Przez dwa lata kryształowa trumna ze zwłokami Piłsudskiego była miejscem pielgrzymek. Kiedy po dwóch latach krypta była gotowa, najwyższe władze postanowiły jednak pozostawić trumnę w krypcie św. Leonarda. Abp Sapieha wydał wtedy, wbrew władzom państwowym, polecenie, aby przenieść trumnę do przygotowanej krypty 22 czerwca 1937 r. Powiadomił o tym natychmiast gen. Bolesława Wieniawę-Długoszowskiego, który dowiedziawszy się o tym, wystąpił przeciw decyzji arcybiskupa. Tak samo postąpił Naczelny Komitet Uczczenia Pamięci Marszałka Józefa Piłsudskiego oraz prezydent Ignacy Mościcki.

Rozpoczął się konflikt wawelski, który objął swoim zasięgiem władze państwowe i kościelne, Stolicę Apostolską, radio, prasę, instytucje państwowe, organizacje katolickie i zawodowe. Oskarżano abpa Sapiehę o naruszenie kultu Marszałka i obrazę prezydenta. Żądano zmiany konkordatu, oddania katedry wawelskiej we władanie władz państwowych, pozbawienia Sapiehy odznaczeń honorowych, obywatelstwa polskiego i usunięcia z kraju. Pod naciskiem otoczenia arcybiskup zdecydował się wyjaśnić swoje stanowisko i przeprosić prezydenta za niewykonanie jego życzenia. Konflikt zakończył się po posiedzeniu Sejmu, na którym oświadczono, że arcybiskup krakowski przeprosił prezydenta. Konflikt wawelski miał rangę ogólnonarodową. Abp Sapieha argumentował, że tak postąpić nakazywało mu sumienie i prawo kościelne, według którego jako gospodarz katedry wawelskiej był zobowiązany troszczyć się o tak ważny budynek sakralny.
Image
User avatar
Guedes de Lima
Obywatel
 
Posts: 1195
Joined: 17 Feb 2009 14:18
Location: Tschenstochau

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Henrikas Daktaras » 14 Apr 2010 17:11

Sprawa w tym, gdzie pochowaliby innych Prezydentów Polski? Jeśli nie na Wawelu, to wtedy i Kaczyńskiego chować tam nie ma sensu.

P.S.

Z Kowaliszek pochodzi rodzina Bronisława Komorowskiego. Dwór Komorowskich po II wojnie pełnił funkcję domu ludowego, a następnie jego resztki zostały w 1982 r. rozebrane i wybudowano na jego miejscu szkołę podstawową.
Kowaliszki - wieś w rejonie poniewieskim. Kolejny powód dla Litwy do włażenia do d**y nowemu prezydentowi.
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Cysosz Zenek » 14 Apr 2010 17:12

Kaczyński był naszym najlepszym prezydentem III RP, więc ze względu na okoliczności (no i skoro zgodził się i ks. kard Dziwisz oraz rodzina się zgodziła) to uważam, że Wawel będzie dobrym miejscem; a zdanie ch. Wajdy i innych nie ma nic do rzeczy.

"Sprawa w tym, gdzie pochowaliby innych Prezydentów Polski? Jeśli nie na Wawelu, to wtedy i Kaczyńskiego chować tam nie ma sensu."
Królowie nie leżą w jednym miejscu.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Marcel Hans » 14 Apr 2010 17:33

Nie chodzi o to co zrobił Kaczyński, bo jak dla mnie nic szczególnego. Żeby spocząć na Wawelu za czyny to trzeba by być np. Piłsudskim albo Sikorskim. Kaczyński nie był najlepszym prezydentem po 89, ba nie o to chodzi. Bo tak samo na krzyżu przy Chrystusie wisiało dwóch przestępców i jeden się nawrócił więc co on był najbardziej katolicki z ich dwóch? Chodzi o to, że mając do wyboru 3 słabych trudno jednego z nich podnosić na piedestał bo był najlepszym ze słabych.

Jak dla mnie sprawa pochówku to sprawa rodziny i Kościoła do pewnego momentu rzecz jasna. Prezydent Kaczyński pełnił rolę głowy państwa w chwili śmierci, oznacza to, że umarł na służbie - właśnie dlatego może mu się należeć miejsce na Wawelu, bo jako jedyny zginął na służbie Polsce i to służbie doniosłej w tamtym momencie (leciał do Katynia!).

Śp. Kaczorowski to inna kwestia, bo idąc tym tropem dajmy też Bieruta na Wawel, albo wszystkich Prezydentów z emigracji. Śp. Kaczorowski zginął na emeryturze, a jak wiemy stanowisko prezydenta nie do końca jest jak stanowisko generała...

Natomiast w tej całej sprawie jak dla mnie zapomina się o bohaterach dnia codziennego, o wszystkich innych poległych, o poległych urzędnikach - ich szkoda najbardziej - bo niewplątani w jakiejś burdy polityczne służyli państwo polskiemu tak tylko jak mogli nie chcąc rozgłosu. Nie mówię, że im się należy Wawel, bo dojdziemy do Paranoi, jednak im należy się szacunek równy parze prezydenckiej - przynajmniej wg. mnie.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Guedes de Lima » 14 Apr 2010 18:02

Śp. Kaczorowski to inna kwestia, bo idąc tym tropem dajmy też Bieruta na Wawel, albo wszystkich Prezydentów z emigracji. Śp. Kaczorowski zginął na emeryturze, a jak wiemy stanowisko prezydenta nie do końca jest jak stanowisko generała...


Nie porównuj/stawiaj w jednym rzędzie postaci człowieka całego życie praktycznie walczącego o wolność i suwerenność Rzeczpospolitej z tym agentem, mordercom i komuchem w najgorszym wydaniu. Ś.P. Pan Kaczorowski nigdy na nikogo wyroku śmierci nie wydał, ten sowiecki agent natomiast z zimną krwią podejmował decyzje o mordowaniu polskiego podziemia narodowościowego.
Image
User avatar
Guedes de Lima
Obywatel
 
Posts: 1195
Joined: 17 Feb 2009 14:18
Location: Tschenstochau

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Cysosz Zenek » 14 Apr 2010 18:08

"Kaczyński nie był najlepszym prezydentem po 89, ba nie o to chodzi."
To już nie pytam.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego

Postby Marcel Hans » 14 Apr 2010 18:33

Guedes nie chodzi o to kto co zrobił, bo ja widzę doskonale różnice ;) Chodzi o to, że i jeden i drugi był prezydentem i już zmarł ;)

Zenku widzisz, nie zastanawiałem się nad tym kto był najlepszy, bo dla mnie to nie ma sensu. Po prostu zastanawiać się kto jest najlepszy to będę jak będę miał wybór z najlepszych, a tak nie był ani gorszy ani lepszy. Był i już ;)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

PreviousNext

Return to Inne

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron