Marcel Hans wrote:Kaczyński nie był najlepszym prezydentem po 89, ba nie o to chodzi. Bo tak samo na krzyżu przy Chrystusie wisiało dwóch przestępców i jeden się nawrócił więc co on był najbardziej katolicki z ich dwóch? Chodzi o to, że mając do wyboru 3 słabych trudno jednego z nich podnosić na piedestał bo był najlepszym ze słabych.
Ja miałem żal do Kaczyńskiego za podpisanie Traktatu Lizbońskiego, co niewątpliwie było zdradą stanu. Niemniej jednak wolałem jego niż byłego agenta bezpieki czy pewną czerwoną świnię upijającą się na grobach.



