AW to twór narzucony siłą, składający się z ponad 10 narodów, który solidnie oberwał podczas I WŚ

Cysosz Zenek wrote:Argumenty vs. fakty.
Sclavińczycy sami się wycofali, to już nie jest nasza wina. Oddaliście pole na całej długości. Co do P-polan to dalej Rzeczpospolita dwóch narodów.

Guedes de Lima wrote:Dobrze prawisz, każdy naród odpowiada za swoją część. Czuję się odpowiedzialny za swoją część, czyli Rzeczpospolitą Sclavińską, dla Jej dobra prognozuję, że najlepszym wyjściem byłby powrót do samodzielności, bo w komitywie z Trizondalem nic nie osiągnął region sclaviński. Wręcz przeciwnie cofnął się w rozwoju, tracąc wiele swoich atutów. To nie moje domysły lecz bardzo solidny argument.
Guedes de Lima wrote:Natomiast nie mam zamiaru tutaj wykrzykiwać i żądać oderwania się, a raczej powrotu do stanu sprzed połączenia z Księstwem Trizondalu.
Guedes de Lima wrote:Nie mam zamiaru angażować się do polityki. Jedynie zastanawiam się nad reaktywacją Narodowego Odrodzenia Sclavinii. Przydałaby się instytucja jednocząca, łącząca wszystkich Sclavińczyków i działająca według jednego programu ideowego, skierowanego ku poprawieniu sytuacji Sclavińskiej części RSiT.
Guedes de Lima wrote:Z perspektywy czasu widząc sytuację w której obywatele byłej ( i mam nadzieję przyszłej ) Rzeczpospolitej Sclavińskiej nie odgrywają żadnej znaczącej roli oraz są raczej tłem dla Pięciopolan i Trizondalczyków uważam, że obecność sclavińska jest w RSiT trochę "na siłę".
Guedes de Lima wrote: Okazało się, że Sclaviński wkład w budowę RSiT został zniszczony z chwilą podpisania porozumienia dot. powołania RSiT. Natychmiastowo po oddaniu suwerenności Ci, którzy byli za to odpowiedzialni wyjechali na zawszę.

Oderwanie się w tym przypadku prowadzi do powrotu do stanu sprzed połączenia. Nie muszę chyba mówić, że Sclavinia przed połączeniem narzekała na brak aktywności i ludzi? (tak samo jako Trizondal i VRP).

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest