No ładnie.. kiedy odchodziłem na urlop (który wprawdzie przedłużył mi się na jakieś niecałe dwa lata) była jeszcze Sclavinia i Trizondal. Powracam na stare śmieci, a tu jeden twór z tego powstał. Witajcie wszyscy! Przybywam by ponownie ożywic nieco kulturę v-świata
Moi starzy przyjaciele! Mości Książę i sąsiad trizondalski Miło znów Was czytac! Szanownego Pana Henrikasa Daktarasa nie miałem jeszcze możności poznac. Mam jednak nadzieję, że zaległości wkrótce nadrobię.