Pierwszym w historii Prezydentem wspólnej Rzeczypospolitej Sclavinii i Trizondalu został Marcel bar. Hans, były Książę KT. Jako pierwsi prezentujemy wywiad ze świeżo obranym elektem!
Witam w naszej redakcji świeżo wybranego, pierwszego Prezydenta Rzeczypospolitej Sclavinii i Trizondalu Pana Marcela bar. Hansa, gratulacje Panie Prezydencie!
Marcel Hans: Witam serdecznie Pana oraz czytelników! Dziękuję bardzo.
Na początek zadam może dość banalne pytanie: co czuje się po wyborze na pierwszego przedstawiciela państwa, które trzeba właściwie budować od zera?
Banalne pytania zazwyczaj bywają najtrudniejsze. Na pewno czuję radość, że udało mi się wygrać, chociaż miałem bardzo mocnych przeciwników. Jestem pełen wdzięczności wyborcom za wszystkie głosy. Co zaś się tyczy odczuć związanych z budową Rzeczpospolitej, to startując doskonale wiedziałem, jak wszystko wygląda. Od początku założyłem sobie co muszę zrobić. Dlatego teraz czuję, że muszę wykonać swoje zadanie najlepiej jak potrafię! Mam nadzieję, że wszyscy mieszkańcy Rzeczpospolitej mi w tym pomogą, z godnie z moim hasłem “Zjednoczeni w budowie naszego domu”.
Jakie więc będą Pańskie pierwsze kroki, priorytety, które podejmie Pan jako prezydent naszego państwa?
Jakiś czas temu założyłem temat z pytaniem co Prezydent powinien zrobić w pierwszej kolejności. Niestety dość niewielu obywateli nie potrafiło udzielić konkretnej odpowiedzi na to pytanie, a szkoda. W pierwszej kolejności powołam Rząd, oraz wydam dekret o jego działalności i kompetencjach poszczególnych ministrów. Następnie rozpiszę wybory do Izby Narodów. Później zajmę się wykonywaniem dokładnie punkt po punkcie mojego planu wyborczego. Wierzę, że uda mi się go zrealizować całkowicie, razem z moim Rządem. Wiem, że czytelnicy liczą w tej materii także na konkrety dlatego, gdy system prawny zostanie już stworzony, a administracja powołana, największy nacisk postawię na rozwój kultury oraz promocję. Równie ważnym aspektem mojej działalności w najbliższej przyszłości będzie zaktywizowanie ludzi, bo ostatnimi czasy aktywność niestety zmalała. Nie możemy przecież dopuścić, aby młode państwo odczuło w przyszłości kryzys aktywności. A przyszłość teraz zależeć będzie od tego, co zostanie zrobione za I kadencji Izby Narodów oraz mojej.
Właśnie, rząd. Jakie ministerstwa przewiduje Pan utworzyć i czym miałyby się one zajmować. Mam Pan już jakieś typy na szefów resortów?
Planuję, tak jak już zapowiadałem utworzyć Ministerstwo Skarbu i Administracji, które zajmie się tworzeniem oraz prowadzeniem stron www; Kontrolowaniem poziomu działalności władz miejskich; organizacją służb porządkowych, uchwaleniem budżetu i zaktywizowaniem prywatnego sektora rynku. A także bieżącymi zadaniami, które przyniesie nam przyszłość. Następnym resortem będzie Ministerstwo Promocji i Rozwoju, które będzie odpowiedzialne za Państwową Agencję Prasową; pełną informacje społeczeństwa RSiT, a także Księstwa Sarmacji. Planuję także by ministerstwo uzupełniało Micropedię oraz odpowiadało za reklamę Rzeczpospolitej. Dalej idźmy: Ministerstwo Kultury i Sportu natomiast zajmować się będzie stworzeniem muzeów i ośrodków kultury, a także zachowaniem pamięci o tym co było. Co się zaś tyczy sportu to tutaj nie chce by Rząd za bardzo ingerował w tą dziedzinę v-życia, gdyż dość sprawnie działa Związek Sportowy Rzeczpospolitej, jednak chętnie służymy pomocą! Mam pewnych kandydatów, natomiast w tej chwili nie chce ich wyjawiać.
Panie Prezydencie, nie ukrywajmy, że sytuacja nie wygląda różowo: ilość postów na forum gwałtownie spada, obywatele nie rwą się do działania, a Pan, Pan nie ma póki co nawet na forum swojej Kancelarii. Aby RSiT się rozwijała, potrzeba szybkiego i zdecydowanego działania. Mógłby Pan określić, ile mniej więcej dni zajmie Panu powołanie rządu i rozpisanie wyborów?
Niestety, ale faktycznie aktywność spada. Bardzo mnie to martwi. Jednak nie pozwolę aby ciemne wizje redaktorów się sprawdziły. W Trizondalu objąłem urząd Księcia gdy aktywność była bardzo niska, jednak w ostatnich tygodniach jego istnienia wyraźnie wzrosła. W Rzeczpospolitej także wzrośnie, gdy tylko zacznie się coś dziać. Stworzenie działu na forum to 5 minut roboty. I zaręczam, że do wykonywania moich obowiązków wcale nie będzie ona konieczna. Powołanie Rządu to maksymalnie 3 dni, ze względu na potrzebę przyjęcia dekretu o rządzie i potwierdzenia kandydatur na ministrów. Co do rozpisania wyborów, to tym zajmę się jeszcze dziś lub jutro. Wiem bowiem jak ważna to sprawa dla wszystkich mieszkańców Rzeczpospolitej. Natomiast stworzę dodatkowy dzień kampanii wyborczej, tak by była ona bardziej burzliwa niż ta na stanowisko Prezydenta.
Panie Prezydencie, dziękuję za ten krótki wywiad i liczę, że w niedługim czasie będziemy mogli porozmawiać znów, znając już Pańskie pierwsze posunięcia na urzędzie. Raz jeszcze gratuluję, powodzenia!
Dziękuję bardzo! W ostatnim słowie chciałbym jeszcze podziękować moim wyborcom za zaufanie jakim mnie obdarzyli i obiecuje, że je wykorzystam! Do widzenia.
Subiektywny komentarz Stanisława G.
Nie ukrywajmy- to, że Marcel Hans zostanie prezydentem wiedzieliśmy już od kilku dni, kiedy okazało się, że wszyscy pozostali kandydaci sprawę wyborów totalnie pokpili. Miał więc on czas, aby dobrze przygotować się do objęcia urzędu i mam wielką nadzieję, że tego czasu nie zmarnował. Jak już powiedziałem w jednym z pytań, Rzeczypospolitej potrzeba teraz szybkiego, dobrze zaplanowanego i energicznego działania. Jak na dłoni widać bowiem, że początkowy zapał słabnie i tylko i wyłącznie dobry i kompetentny rząd jest w stanie skierować aktywność obywateli na takie tory, aby się ona nie marnowała w dziale “rozrywka”. Nie pozostaje mi więc nic innego, by raz jeszcze życzyć Prezydentowi powodzenia i żywić olbrzymią nadzieję, iż nie zmarnuje on olbrzymiej szansy, którą wciąż ma Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondali. Teraz wszystkie oczy skierowane są na Marcela Hansa, może on zrobić wszystko, byleby stanął na wysokości zadania, bo drugiej szansy już nie będzie.



