Opowieść spoza v-świata - 11 września

Prawda

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby meval » 12 Mar 2009 20:12

Aaron wrote:Najpierw udowodnij że ją posiadasz, bo narazie to jestem wątpiący :]


Każdy człowiek ma rozum.
Vicehrabia Bratumił Nowak-Azoramath

Regent Królestwa Baridasu
Komendant WKU
Dumny Baridajczyk
meval
 
Posts: 814
Joined: 27 Feb 2009 15:06

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Aaron » 12 Mar 2009 20:21

Co nie znaczy że poproszę żula z ulicy żeby mi narysował plan domu, pani z warzywniaka o ekspertyzę czy ten dom sie aby nie zawali, a Mevala o to jak powinna wyglądac dziura samolotu którego nie widział po udeżeniu w budynek którego nie widział.
Aaron
 
Posts: 202
Joined: 03 Mar 2009 18:31
Location: Eldorat/Warszawa

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby meval » 12 Mar 2009 21:00

Panie Aaron.

Udowodnij że ja nie mam rozumu.
I nie udowodnisz to.

http://www.abovetopsecret.com/forum/thread79655/pg1
Ten link czytałem poprzez translator Google. (fakt tłumaczenie jest nie do końca dobre)

I przyznam że się pominąłem pewne fakty.
I też że trochę głupoty napisałem.
I że pewnych rzeczy nie widziałem

To nie znaczy że nie mam rozumu.

Panie Aaron proszę pamiętać

Każdy ma prawo popełnić pewne błędy.
I każdy uczy się na błędach.
I każdy MA PRAWO coś nie wiedzieć.

A pan mnie obrażał.Pisząc
Aaron wrote:Najpierw udowodnij że ją posiadasz, bo narazie to jestem wątpiący

Chyba Pan jest Nazistą który wpycha ludzi (którzy głupoty gadali z powodu braku wiedzy) do komory gazowej.

A może rzeczywiście jest pan Nazistą :]
Vicehrabia Bratumił Nowak-Azoramath

Regent Królestwa Baridasu
Komendant WKU
Dumny Baridajczyk
meval
 
Posts: 814
Joined: 27 Feb 2009 15:06

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Aaron » 12 Mar 2009 21:25

Nie jestem nazistą.
Jestem po prostu wrednym, zarozumiałym, ale intelignentnym dupikiem :P
Aaron
 
Posts: 202
Joined: 03 Mar 2009 18:31
Location: Eldorat/Warszawa

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Marcin Komosiński » 12 Mar 2009 21:33

Wątpię, by w Pentagon uderzył Boeing 757. Jestem bardziej skłonny uwierzyć w jakiś mały samolot. Słyszałem ekspertów w dziedzinie lotnictwa, którzy są zgodni że takiego manewru (zakręt o ileś tam stopni i pikowanie) nie da się wykonać samolotem o takich gabarytach.

Jednak nie wywodziłem się na temat Pentagonu a na temat Twin Towers i WTC 7, bo to ich zawalenie jest najbardziej kontrowersyjne.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Marcin Komosiński » 12 Mar 2009 21:52

Chętnie poobalam się z tobą w kwestii WTC. :D
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Iontz » 12 Mar 2009 21:57

Aaron wrote:A ziemia jest płaska, do tego ja nie mam żadnych wątpliwości.

http://www.youtube.com/watch?v=q2AXC9dVT0I


Trzeba wesprzeć jedyną słuszną argumentację, dlatego podrzucam stronę z dowodami. http://www.sacred-texts.com/earth/za/index.htm

Ziemia była, jest i zawsze będzie płaska i okrągła! :)
(—) kpr. Mateusz hr. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
Sprzedawczyk, dywersant, agent żydowski, libertyn, mason, świnia orwellowska, oszczerca i kpiarz.
Iontz
 
Posts: 568
Joined: 01 Mar 2009 10:37

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby meval » 12 Mar 2009 21:59

Aaron wrote:Nie jestem nazistą.

Udowodnij bo ja szczerzę wątpię w to.

Aaron wrote: ale intelignentnym dupikiem :P


Każdy człowiek ma rozum nie tylko pan.
Gdybym nie miał rozumu to bym nie pisał nie rozumiałbym słowa badź zdanie.

Aaron wrote:Jestem po prostu wrednym, zarozumiałym


Tego ja nie potwierdzę

Ale chyba pan uwielbia obrażać ludzi.
Vicehrabia Bratumił Nowak-Azoramath

Regent Królestwa Baridasu
Komendant WKU
Dumny Baridajczyk
meval
 
Posts: 814
Joined: 27 Feb 2009 15:06

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Iontz » 12 Mar 2009 22:03

meval wrote:
Aaron wrote:Nie jestem nazistą.

Udowodnij bo ja szczerzę wątpię w to.


Widziałeś kiedyś nazistę o imieniu "Aaron"? :D
(—) kpr. Mateusz hr. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
Sprzedawczyk, dywersant, agent żydowski, libertyn, mason, świnia orwellowska, oszczerca i kpiarz.
Iontz
 
Posts: 568
Joined: 01 Mar 2009 10:37

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Aaron » 12 Mar 2009 22:39

meval wrote:
Aaron wrote:Nie jestem nazistą.

Udowodnij bo ja szczerzę wątpię w to.


Mam udowaniać że nie jestem wielbłądem? :D
A o domniemaniu niewinności kiedyś słyszałeś? :D


Aaron wrote: ale intelignentnym dupikiem :P


Każdy człowiek ma rozum nie tylko pan.
Gdybym nie miał rozumu to bym nie pisał nie rozumiałbym słowa badź zdanie.


Po pierwsze nie pisz mi na "pan". Jesteśmy kolegami i pisz mi na "ty", po imieniu, albo którąś z funkcji - jeśli chcesz być oficjalny.
A teraz może mi grzecznie przeprowadzisz logiczny dowód na to że nie mam rozumu, skoro już trzymasz się tej tezy?

Aaron wrote:Jestem po prostu wrednym, zarozumiałym



Tego ja nie potwierdzę

Ale chyba pan uwielbia obrażać ludzi.


Nie uwielbiam. Ale czasem to robię żeby ich zmusić do myślenia. Powiem bez ogródek że drażnią mnie młodzi ludzie którzy będąc w wieku kiedy umysł pracuje najszybciej, kiedy ma się największe możliwośc, strasznie unikają używania go. Jak widzę że ktoś wypisuję kompletne bzdury bo nie chce mu się samodzielnie pomyśleć to dostaję piany. Ok, już się na mnie obraziłeś - to teraz pomyśl.

W Pentagonie pracuje codziennie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Całkiem sporo. Pracują całą dobę, bo to wywiad wojskowy, a nie sklep z bułkami. Możemy więc spokojnie założyć, nawet bez sprawdzenia tego w sieci (chodź jak bardzo chcesz to to zrobię) że w momencie ataku budynku znajdowało się od groma ludzi. Pewnie kilka tysięcy. To teraz zmuś tych ludzi - którzy oczywiście widzieli że żadnego samolotu nie było, żeby jak jeden mąż zaczęli społeczeństwu wciskać kit. Jak ich do tego nakłonisz? Przekupisz ich? zmusisz? Tak że ani jeden dziennikarz z normalnej gazety (nie z jakiegoś brukowca w stylu "fakty i mity") nie wyczuje że kilka tysięcy ludzi kłamie? Nie każdy jest przecież urodzonym kłamcą a dziennikarze są wścibscy. No dobrze: te kilka tysięcy ludzi jest w sipsku - niech Ci bedzie.
Następnie na miejsce przybywa straż pożarna, lekarze, eksperci od ubezpieczeń, ratownicy. To już są pracownicy prywatnych firm. Oni działając na miejscu oczywiście też widzą że żadnego samolotu nie było, ale nikt nie zająknie się o tym do kamer które na żywo to filmują - ok.
Następnie - co się stało z samolotem? Ok, wiemy że nie udeżył w Pentagon, ale jednak jest niezbitym dowodem że z lotniska Boeing wystartował, z ludźmi na pokładzie, prawda? Co się z nim stało? Wyparował? Ależ nie, oczywiście samolot amerykanie schowali w Strefie 51 a wszystkich ludzi któzy w nim byly rozstrzelali. Oczywiście to wszystko działo się przy tysiącach świadków. Oczywiście wszyscy ludzie którzy ten samolot widzieli (leciał w końcu nisko, udezył z boku a nie z góry) którzy pracuja na lotniskach i śledzili jego lot na radach - wszyscy oni kłamali. Potem setki fachowóców z tytułami doktorskimi i profesorskimi którzy robilili eksperyzę tego zdarzenia - też kłamali. W spisku mamy już coś koło 100 000 ludzi pewnie. I nikt nie pisnął słówka, nie ma ani jednego świadka który by powiedział - byłem tam i nie było żadnego samolotu! Mamy tylko bandy frustratów którzy setki godzin szperają po necie i analizując jakies zamazane zdjęcia mówią - ha tam nie było samolotu.
Spoko, jeśli naprawdę przeprowadzenie takiego ciągu logicznego który normalnemu myślącemu człowiekowi zajmuję 1,5 minuty, i nawet nie potrzeba do tego specjalistycznego wykształcenia jest trudne - to w takim razie rzeczywiście nie powinienem obrażać ludzi. Z tym że przeprowadzenie takiego ciągu NIE JEST TRUDNE do cholery. Tak jak nie jest trudne obalenie kreacjonizmu, płaskości zmiemi, braku holocaustu, teorii o tym że 9/11 Żydzi nie przyszli do pracy w WTC albo tego że księżyć jest zrobiony z sera. To jest proste dla każdego kto chce chwilę pomyśleć zamiast jarać się głupimi filmikami z youtube'a w których mu powiedzą że w 2012 skończy się świat. Nie skończy się.
Aaron
 
Posts: 202
Joined: 03 Mar 2009 18:31
Location: Eldorat/Warszawa

PreviousNext

Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron