Opowieść spoza v-świata - 11 września

Prawda

Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Marcin Komosiński » 01 Mar 2009 19:55

Jakieś dwa lata temu pojawiła się w kiosku pewna gazeta. Była to jakaś niszowa produkcja, więc jej tekst zupełnie mnie nie zainteresował. Zainteresowała mnie za to płyta pt. 11 września – Niewygodne Fakty. Jako entuzjasta tego wydarzenia postanowiłem dla tej płyty zakupić to czasopismo. Po obejrzeniu filmu na niej zawartego przez kilka dni byłem w stanie szoku. Ilość dowodów tam przedstawionych jest tak przytłaczająca i wiarygodna, że teoria o terrorystach z nożami do kartonów wydaje się śmieszna. Jeszcze bardziej zainteresowałem się tym tematem i obejrzałem kolejny film – 911 Mysteries. Półtora godzinny zbiór dowodów oskarżających USA w 100% utwierdził mnie w przekonaniu, że to była wewnętrzna robota. Od tamtego czasu obejrzałem setki zdjęć, kilkanaście filmów i przeczytałem dziesiątki zeznań świadków. Swoją wiedzę na ten temat chciałbym przekazać w tym artykule. Nie wiem czy jest to prawda, to wie tylko sam Bóg. Jednak te dowody rzucają zupełnie nowe światło na te wydarzenia.

Zacznijmy więc od wież WTC. Wiemy na pewno, że w oba budynki uderzyły samoloty Boeing 767. Zrobiły to z nieprawdopodobną prędkością, przebijając drapacze na wylot. Wieże WTC płonęły około godzinę, by później jedna za drugą zawalić się. Oficjalny raport FEMA (Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego) zakłada, że budynki zawaliły się z powodu ogromnego pożaru, który wybuchł w wieżach po uderzeniach samolotów. Temperatura paliwa lotniczego była tak wysoka, że stopiła stal i spowodowała tzw. „zawalenie naleśnikowe” (wyższe piętra upadają na niższe powodując zawalenie się całej konstrukcji). W tym temacie jest masa wątpliwości, które postaram się pokrótce opisać.

Po pierwsze – projekt budynków. Kilka miesięcy przed atakami jeden z projektantów WTC – Frank De Martini powiedział: „Budynki zostały tak zaprojektowane, by wytrzymać uderzenie w pełni załadowanego Boeinga 707, największego samolotu tamtego okresu. Wierzę, że budynki mogą wytrzymać wielokrotne uderzenia samolotów, ponieważ są one jak siatka moskitiery, a samolot to ołówek dziurawiący tę siatkę, nie powodując w niej poważniejszych uszkodzeń”. Ponadto budynki zostały tak zaprojektowane by wytrzymać huraganowe wiatry rzędu 220 km/h.

Po drugie – stopienie się stali. Fizyka mówi nam, że stal topi się w temperaturze powyżej 1500C. Tymczasem pożary w WTC nie mogły osiągnąć temperatury powyżej 650C (mówi nam o tym pomarańczowo-czerwony kolor płomieni. Ciekawostką może być pożar w Madrycie z 2005r. Drapacz chmur Windsor Tower palił się ok. 20 godzin. Pożar objął cały budynek, od parteru aż po dach. Mimo to wieża, mimo zawalenia się kilku wyższych pięter jako całość stała pewnie po wypaleniu się.

Po trzecie – eksplozje w budynkach. Z zeznań świadków oraz nagrań audio i wideo wiemy, że w budynkach można było usłyszeć eksplozje. Wiele osób zostało rannych lub zginęło w podziemiach WTC, gdzie zostało wysadzonych kilka bardzo silnych ładunków. Potwierdzają to nagrania audio oraz zapisy z centrum sejsmologicznego. Jednak eksplozje były słyszalne również na piętrach powyżej i poniżej uderzeń samolotów. Na niektórych nagraniach widać również błyski i wystrzały sproszkowanego betonu długo przed zawaleniem się wież. Mimo to najwięcej eksplozji było słyszalnych podczas zawalania się budynków. Świadkowie informowali o głośnych wystrzałach podobnych do karabinu. Strażacy zaś widzieli jak każde z pięter było po kolei wysadzane.

Po czwarte – czas zawalenia się budowli. Również w tym przypadku prawa fizyki zostały złamane, o czym raport FEMA nawet nie wspomina. Centrum sejsmologiczne podaje, że budynki zawaliły się w ok. 10 sekund (powyżej 10 pięter na sekundę!). Okazuje się, że nieuszkodzone kondygnacje znajdujące się poniżej nie stawiły nawet najmniejszego oporu upadającej kupie pięter. To tak jakby z dachu wież WTC upuścić piłeczkę. Uderzy ona w ziemię w czasie ok. 9 sekund, ponieważ nic oprócz powietrza nie stawia jej oporu.

Po piąte – stopiona stal w strefie 0. Wiemy już, że otwarty pożar nie jest w stanie stopić stali. Co więc jest w stanie to zrobić? Jest jeden pierwiastek chemiczny, który topi stal w ciągu kilku sekund – termit. Substancja ta jest używana przez wojsko oraz podczas kontrolowanych wyburzeń. Według relacji zespołu badającego stertę gruzów w strefie 0, ziemia płonęła bez przerwy przez ok. 2 tygodnie. Był to biały płomień oznaczający temperaturę ok. 2000C. Taką temperaturę osiągają tylko duże ilości termitu.

Po szóste – znaczenie ekonomiczne. WTC były konstrukcją dość przestarzałą. Zostały wybudowane w latach 60-tych, by ożywić podupadający Manhattan. W XXI wieku przewaga Internetu spowodowała, że firmy nie potrzebowały już wynajmować miejsc w WTC. Budynki stały się nieopłacalne. Coroczne opłaty za klimatyzację, prąd i wodę dwukrotnie przekraczały zyski z wynajmu miejsc. Wiosną 2001 roku kompleks WTC został zakupiony przez Larry’iego Silversteina, amerykańskiego miliardera za 15 mln dolarów. W lipcu 2001 roku Silverstein ubezpieczył kompleks WTC, upewniając się, że zawiera zapis o „akcie terroryzmu”. Po katastrofie udowodnił w sądzie, że doszło do dwóch aktów terroryzmu, a nie tylko jednego. Wygrał i zgarnął 7 mld dolarów.

Po siódme – WTC 7. WTC 1 i 2 nie były jedynymi budynkami, które zawaliły się tego dnia. W godzinach popołudniowych zawalił się również trzeci budynek – WTC 7. Nie został on uderzony przez żaden samolot. Również ta budowla została wyburzona, co o dziwo potwierdzają autorzy raportu FEMA. Jednak dlaczego? WTC 7 było swoistym bunkrem Nowego Jorku. Był wyposażony w schron dla burmistrza (mimo to znalazł on inne miejsce dla swojej ochrony tego dnia) oraz był siedzibą wielu biur różnych rządowych organizacji jak CIA czy FBI. Znajdowały się tam dokumenty oskarżające wiele firm o ogromne przestępstwa podatkowe. Po zawaleniu się budynku, wszystkie... zniknęły.

Po ósme – pretekst do wypowiedzenia wojny. Atak terrorystyczny na WTC stał się głównym powodem wybuchu wojny pomiędzy USA a Irakiem. George Bush oraz jego współpracownicy mogli teraz spokojnie zająć bogate w ropę naftową i inne złoża tereny Iraku, uzasadniając to walką z terroryzmem. Nie trzeba mówić ile USA zarobiło do tej pory na tej operacji.

To wszystko co wiem osobiście z materiałów udostępnionych w Internecie. Nie wiem czy was to przekonuje, jednak na pewno skłania do zainteresowania się tym tematem. Oto linki do najciekawszego filmu dokumentalnego o tych wydarzeniach.

http://video.google.pl/videoplay?docid= ... 5457338623
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Tomasz Czunkiewicz » 01 Mar 2009 20:50

Chociaż już czytałem, ale powiem jeszcze raz: genialny artykuł pasujący do nazwy medium :)
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Marcin Komosiński » 01 Mar 2009 21:47

Chciałbym jeszcze dodać słówko o architekturze tych budynków. Wieże WTC znacznie różniły się budową od innych, stalowych drapaczy chmur (Empire State Building, Sears Tower). W tamtym okresie tego typu wieżowce były budowane na bazie ramek, tworzących siatkę belek i kolumn znajdujących się w całym budynku.
Image
Wieże WTC były inne. Zostały zbudowanie na bazie tzw. struktury rury. Najważniejszymi elementami były stalowy rdzeń oraz "oczka" otaczające fasadę.
Image
Rdzeń składał się z 47 kolumn grubych na 10 cm u podstawy, coraz cieńszych w górę. Łączyło to siłę z pomysłowością, kotwiło wieże i pozwalało im na elastyczność. Stropy były umieszczane na ramach łączących rdzeń z fasadą.
Image
Wg raportu FEMA to właśnie ramy zaczęły upadać powodując zawalenie się kilku pięter, które pociągnęły za sobą kolejne. Wg tej teorii miało dojść do zawalenia naleśnikowego o którym pisałem wcześniej.
Image
Powyższy model stworzyła telewizja PBS, by wyjaśnić jak wyglądało to zawalenie. Mimo to zadano jedno, zasadnicze pytanie? Co się stało z niezniszczalnym rdzeniem? W przypadku zawalenia naleśnikowego rdzeń powinen pozostać nienaruszony, a u podstaw wież powinien znajdować się stos pięter (paradoksalnie, tak jak to pokazała telewizja PBS). Tymczasem wszyscy widzieliśmy wielkie rumowisko pociętych kawałków stali gotowych do wywózki.
Skoro więc rdzeń zniknął, coś musiało uszkodzić go na tyle, by pozostały po nim kawałki stali. Pełnej odpowiedzi udziela to zdjęcie:
Image
Jest to jedna z kolumn rdzenia WTC, którą sfotografowano po zawaleniu. Jest ucięta w identyczny sposób, w jaki specjaliści od kontrolowanych wyburzeń przecinają główne kolumny budynków. Należy zwrócić uwagę na zastygnięty, wcześniej ciekły węgiel. Produkt końcowy reakcji termitu ze stalą.
Image
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Sobieszek » 01 Mar 2009 21:50

Cóż, czytałam to już, ale jeszcze raz powiem - świetny, odkrywający całą prawdę artykuł.
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek
Image
Cień.
Sobieszek
Obywatel
 
Posts: 1829
Joined: 13 Feb 2009 21:14
Location: Puławy/Rottera

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Marcin Komosiński » 01 Mar 2009 21:59

Jakby ktoś miał jakieś wątpliwości, proszę pytać.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Iontz » 01 Mar 2009 22:29

Teoria spiskowa z 11 września to jest oczywista bzdura. Pokłóciłbym się, ale nie chce mi się i nie mam czasu szukać dowodów. W każdym razie wszystkie przytoczone tutaj dowody już widziałem na forach i spece od tematu to obalili.
(—) kpr. Mateusz hr. von Lichtenstein-Iontz h. Sztandar
Sprzedawczyk, dywersant, agent żydowski, libertyn, mason, świnia orwellowska, oszczerca i kpiarz.
Iontz
 
Posts: 568
Joined: 01 Mar 2009 10:37

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Marcin Komosiński » 01 Mar 2009 22:44

Problemem jest to, że spece są po jednej i drugiej stronie. Jeśli by spojrzeć trzeźwym umysłem na te wszystkie dowody, to obraz wydaje się bardziej wiarygodny niż ten przedstawiany przez broniących teorii o terrorystach. Celowo pomijają oni kluczowe aspekty tej sprawy, gdyż wiedzą że nie da się ich wytłumaczyć w sposób popierający ich teorię.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby meval » 01 Mar 2009 22:52

Są tacy ludzie którzy twierdzą że Barrack Obama to Osama Bin Laden. ;)
Vicehrabia Bratumił Nowak-Azoramath

Regent Królestwa Baridasu
Komendant WKU
Dumny Baridajczyk
meval
 
Posts: 814
Joined: 27 Feb 2009 15:06

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Henrikas Daktaras » 02 Mar 2009 14:26

Meval - widziałem nawet video, gdzie to się "udowadnia" :)
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: Opowieść spoza v-świata - 11 września

Postby Marcel Hans » 02 Mar 2009 15:21

Ale to są już żarty :P
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Next

Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron