Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Prawda

Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcel Hans » 03 Feb 2010 15:12

Dzisiaj z RSiT odszedł jeden z jej mieszkańców, który mógł być w przyszłości jednym z naszych obywateli (może jeszcze będzie?). Właściwie to nic szczególnego biorąc pod uwagę, że w RSiT co chwilę ktoś się wita, a potem znika.... Tylko należy sobie zadać pytanie, czy to co jest powszechne zawsze jest normalne i poprawne? W tym przypadku niestety nie. Chciałoby się powiedzieć, że w temacie nowych mieszkańców i ich zatrzymywania u nas organy państwa są jak durszlak, niestety nawet tego nie można powiedzieć... Prawda jest taka, że w RSiT nie działa żaden, ale to żaden system zatrzymywania nowych mieszkańców. Ci co się u nas ostali to tylko przypadek i szczęście...

A mentor? Takie pytanie na pewno zrodziło się w Waszej głowie, a ja Wam powiem: lipa, a nie mentor. Ten pomysł nie wypalił, ba w ogóle nie został wykorzystany, mimo, że IN działa (to ona zgłasza kandydatów na Mentora). Mówi się, że nawet gdyby kogoś na mentora powołać to i tak lipa, bo on tylko doradza.... Nie jest to do końca prawda. Mentor tworzy jeszcze poradniki wizualne (ładnie brzmi, prawda? szkoda, że to teoria...) oraz może wynająć mieszkania socjalne (Syriusz kaput). A więc de facto mentor może jedynie doradzać. Dla kogoś nowego w v-świecie, w RSiT i samo doradzanie jest dobre, jednak moim zdaniem lepiej byłoby gdyby Mentor nie czekał, jak ktoś zagubiony znajdzie jego personalia i numer kontaktowy, lepiej gdyby obowiązkiem mentora było rozesłać do każdego nowego ofertę pomocy (mail jest podawany w rejestracji, a dużo osób podaje inna komunikatory i czyta początkowo też pw).

Niestety na razie to tylko teoria. Z resztą sam mentor cudów nie zrobi. Bo czy jeden człowiek jest w stanie pomóc każdemu i odpowiedzieć na każde pytanie? W temacie RSiT może tak, ale problem rodzi się w temacie znalezienia zajęcia dla nowego mieszkańca. Obecnie miejsca pracy w Rzeczpospolitej są "uwolnione" tzn. wszystkie miejsca poza członkami rządu, prezydentem, członkami IN (i innymi, które zastrzegłaby ustawa) nie wymagają posiadania jakiegokolwiek obywatelstwa. Problem jest tylko jeden, jakie to mamy te miejsca pracy? No właśnie aparat państwowy nie spełnia jednego ze swoich głównych obowiązków - nie gwarantuje pracy dla każdego, a ostatnio nawet zaniechano wypłacania (od 2 mc!) pensji.

Wracając jednak do tych miejsc pracy. Zastanówmy się co może zrobić nowy mieszkaniec:
1. Może być BURMISTRZEM, ale niedługo te stanowiska zostaną zredukowane (nie wszystkie), z resztą nikomu nie życzyłbym takiej pracy, bo wiem doskonale, że to najgorsza robota pod słońcem i nowego tylko zniechęci.
2. Może być KRONIKARZEM lub DZIENNIKARZEM, ale żaden z kronikarzy w historii jeszcze nic nie zrobił.... a dziennikarze? No cóż na razie większość wybrało prywatną drogę w realizacji swojego talentu w tym zawodzie.
No i to byłoby na tyle. Tak na prawdę państwo nic więcej nie jest w stanie zagwarantować, poza tymi 3 zawodami. Pojawia się problem, gdy ktoś nowy nie chce być ani kronikarzem, ani dziennikarzem, ani burmistrzem (a wszystkie te zawody są raczej dla starych mieszkańców). Oczywiście mógłby się jeszcze zatrudnić w mieście, ale miasta leżą...

To jak rozwiązać problem? Właściwie należałoby powziąć wszelakie kroki do wspierania osób, które są w stanie stworzyć miejsca pracy dla nowych mieszkańców. Jak to zrobić? Prawem? Nie, przede wszystkim trzeba mieć DOBRY pomysł, potem ludzi, a na koniec prawo. Dodatkowo uważam, że instytucję mentora można by nieco rozszerzyć i np. wspólnie wybrać kilku ludzi, którzy już potem, po pierwszym kontakcie (tj. rozmowie mentora z nowym) odważą się pokierować nową osobę w odpowiedniej dziedzinie, np sportu, gospodarki, dziennikarstwa. A więc gdyby ktoś nowy dostał wiadomość ws. gościnności RSiT i pomocy z jej strony (co do Pana Fischera, to ja go wyłapałem na LD i napisałem emaila, starczyło), a później został skontaktowany ze znawcą tego co go interesuje i wprowadzony w konkretny temat dogłębnie, a jeszcze dodatkowo dostał pracę, którą by sam wybrał (tego już Panu Fischerowi nie mogliśmy zapewnić...) wówczas 98% nowych by tutaj zostawało.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcin Komosiński » 03 Feb 2010 15:52

Cóż, państwo wirtualne to w moim mniemaniu bardziej wspólnota ludzi lubiących sobie dyskutować niż zorganizowane społeczeństwo do bólu naśladujące realne państwo. Takie zawody jak webmaster, dziennikarz, trener, polityk czy samorządowiec to właściwie wszystko co możemy zaoferować. Inne są już dziełem inwencji mieszkańców. Tutaj są potrzebni ludzie, którzy naprawdę lubią tą specyficzną zabawę a nie delikwenci typu: "jak się w to gra?", "daj mi pracę za dobrą pensję" czy "załatw mi działkę".
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcel Hans » 03 Feb 2010 21:07

Marcin Komosiński wrote:Cóż, państwo wirtualne to w moim mniemaniu bardziej wspólnota ludzi lubiących sobie dyskutować niż zorganizowane społeczeństwo do bólu naśladujące realne państwo.

Do bólu nie, ok, jednak w dużym stopniu naśladująca realne państwo.

Marcin Komosiński wrote:Takie zawody jak webmaster, dziennikarz, trener, polityk czy samorządowiec to właściwie wszystko co możemy zaoferować. Inne są już dziełem inwencji mieszkańców.

Widzisz tutaj chodzi o to abyśmy mogli zaoferować takie zawody jakie są potrzebne. Jakoś Baridasowi udało się znaleźć zajęcie dla Pana Fischera, a więc to jednak nasz system jest niewydolny...

Marcin Komosiński wrote: Tutaj są potrzebni ludzie, którzy naprawdę lubią tą specyficzną zabawę a nie delikwenci typu: "jak się w to gra?", "daj mi pracę za dobrą pensję" czy "załatw mi działkę".

Hmm delikwenci? Wiesz jak ktoś jest nowy to może tak mówić, bo jeszcze nie wszystko poznał. A później oni, ci delikwenci jak ich nazywasz budują aktywnie państwo jeśli się nimi odpowiednio zajmiemy.

Tak czy inaczej nie odniosłeś się do głównych tez artykułu jak dla mnie :P
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcin Komosiński » 03 Feb 2010 21:13

Ja po prostu uważam, że nowym kandydatom na mieszkańców powinniśmy po prostu wyjaśniać jak to działa i tyle. Największą zabawą w tym wszystkim jest przecież poznawanie aspektów życia wirtualnego samodzielnie. Funkcja Mentora się sprawdzi jeśli w RSiT znajdzie się odpowiedni kandydat, myślę że są tu takie osoby. I jak już mówiłem - nie chciałbym byśmy walczyli o względy neoochłapów, które całe życie spędzają grając w Tibie. Tu potrzeba pasjonatów.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcel Hans » 03 Feb 2010 21:16

No dobrze, ale dlaczego mielibyśmy nowym nie pomóc? Nowi oczekują i chcą pracy na początek = chcą coś robić! W takim razie powinniśmy spełnić ich oczekiwania.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcin Komosiński » 03 Feb 2010 21:19

Ale nie można przecież stawiać całego rynku pracy na głowie, bo jakiś nowy szuka zajęcia. W v-świecie zajęcie to rzecz płynna - czasem jest, czasem nie ma. Żądanie "dajcie mi pracę albo idę gdzie indziej" od razu skreśla takiego jegomościa. Jeżeli nie jest zainteresowany tą specyficzną strukturą działalności v-państwa to do widzenia.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcel Hans » 03 Feb 2010 21:25

Nie do końca. Nowi zostają tylko jak mają jakieś zajęcia, spójrz:
- Poland
- Sienkiewicz
- Siduniak (stary, ale wrócił więc jak nowy)

A więc zauważ oni chcą tu zostać tylko muszą być potrzebni. Nie chodzi o stawanie na głowie, tylko znalezienie miejsca pracy w państwie! To obowiązek państwa wirtualnego.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Sobieszek » 03 Feb 2010 21:26

A po co stanowiska od razu dawać?
Warto na początek dawać pojedyncze zlecenia... na miarę zainteresowań nowego mieszkańca... Jak się wykaże, to dopiero wtedy coś poważniejszego.
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek
Image
Cień.
Sobieszek
Obywatel
 
Posts: 1829
Joined: 13 Feb 2009 21:14
Location: Puławy/Rottera

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcel Hans » 03 Feb 2010 21:27

Stanowiska=zlecenia przynajmniej dla mnie.
Dać nowemu zajęcie!
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Coś jest nie tak? Państwo nie działa poprawnie?

Postby Marcin Komosiński » 03 Feb 2010 21:29

Nie do końca. Nowi zostają tylko jak mają jakieś zajęcia, spójrz:
- Poland
- Sienkiewicz
- Siduniak (stary, ale wrócił więc jak nowy)

Tylko, że oni się sami postarali, Poland sam znalazł sobie zajęcie, Sienkiewicz wkręcił się w PAI (obecnie chyba jest bezrobotny a i tak jest z nami), a Siduniak zastąpił Sienkiewicza. Tu nie chodzi o bycie przydatnym tylko o poczucie tej atmosfery wirtualnego państwa. Ja gdy zaczynałem nie robiłem nic - dopiero po jakimś czasie, kiedy zaznajomiłem się dokładnie z zasadami zacząłem coś kombinować na własną rękę. Praca w przypadku v-świata to zwykła rozrywka, uczucie dawania czegoś innym.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Next

Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron