Prawda czy nieprawda?

Prawda

Prawda czy nieprawda?

Postby Adrian Trydencki » 11 Feb 2010 10:42

Skończyłem pić herbatę imam lekko podniesione ciśnienie i świeży rozum, a nawet lotne myśli. Przez co postanowiłem i ja coś napisać do 'Prawdy', a co? :P

Wczoraj zastanawiałem się po raz enty, nad położeniem RSiT na sarmackim podwórku i światowym podwórzu. Trzeba jasno stwierdzić, że "mama" nas zaniedbuje, nie zagląda, nie dogląda tak często, jak powinna. Jesteśmy zdani samo na siebie. Jedynie jakieś drgania dochodzą z partii, które prowadziły i na terytorium Naszego kraju kampanie polityczne. Czy jesteśmy okazjonalną budką z włoskimi lodami, która stoi na winklu ulicy tylko przez dwa miesiące letnie, a potem znika? Może należy zwołać pospolite ruszenie na centralę i pokazać, że też istniejemy?
Między starymi wyjadaczami RSiT, a mną zawsze istnieje pewna różnica w ocenie kraju. Według mnie RSiT radzi sobie świetnie, co nieraz opisywałem, mnóstwo mediów, pomysłów, rozmów. To jest bardzo cenne w obliczu ogromnego kryzysu w v-świecie, oczywiście, żeby nie było tak różowo, powiem, że może być znacznie lepiej. Czy warto tak mówić, czy może należy zakryć nimbem świętości to co mamy? W żadnej części KS nie znajdziemy tylu sprawnie działających instytucji.

Zagranica? Tutaj też nie jest wesoło, dla niektórych istniejemy, a dla innych nie. Właściwie jedyną naszą wizytówką są trzy gazety wydawane w Planecie ("Gazeta Górnicza" M.Hansa, "NCzas" P. zw. Ivette i "Statek Meduzy" A. Trydenckiego). Dlaczego nie ukazuje się reszta? Może warto założyć konta na wordpress.com, by pokazać światu, że w pisaniu tu My jesteśmy najlepsi, najbardziej kreatywni, subiektywni i obiektywni?!
Kolejna sprawa, to sprawy i polityka zagraniczna. Krótko o niej, nie ma jej i jest to błąd. Rozpychajmy się nogami i łokciami, gdzie tylko się da, by zdobyć jakikolwiek wpływ na MSZ, w końcu jesteśmy aktywni i moglibyśmy pomóc zmienić wizerunek KS w v-świecie. Wizerunek butnego i dumnego w pawia, w sympatyczną i zrównoważoną sowę.

Kultura? Stoimi na jakimś poziomie, owszem, lecz większość instytucji zamarła. Współpraca z innymi nacjami? Owszem, trzeba szukać i szukać chętnych do współpracy. Może Mikrosławia, Winktown, czy mało znany, ale z ogromnym potencjałem Neverwerld? Jak kiedyś mówiłem następca tronu Al Rajn zrezygnował ze współpracy z Nami, dlatego że ma taki "kaprys" [sic!]. (Jednak moje kontakty zagraniczne są przydatne :D) Może warto też zorganizować, jakąś współpracę wewnątrz KS, z jakąś inną prowincją?

Gwoli zakończenia powiem "szukajcie, a znajdziecie", bo v-świat wcale nie jest taki duży.
A.M.T
Brat Księcia Malika -al - Mulka, macka rodziny Potockich, wyganiec rajńskiego reżimu.
User avatar
Adrian Trydencki
Chłopiec z placu broni
 
Posts: 1313
Joined: 26 Jun 2009 22:17
Location: Trizopolis/ Kattowitz

Re: Prawda czy nieprawda?

Postby Andrzej Andrzejewski » 11 Feb 2010 15:07

To prawda, mama do nas nie zagląda, ale my także nie nawiązujemy z nią rozmów. Niestety jest do dzialanie w dwie strony.
Po prostu....pokazmy sie!
Andrzej Andrzejewski- Głos ludu w Twoim domu!
Andrzej Andrzejewski
Członek PN
 
Posts: 688
Joined: 01 Mar 2009 15:15
Location: Królestwo wiecznych chlopców.

Re: Prawda czy nieprawda?

Postby Marcel Hans » 11 Feb 2010 15:49

Adrian Trydencki wrote:Przez co postanowiłem i ja coś napisać do 'Prawdy', a co?


Że taka moda? A pisz ile chcesz! :D

Adrian Trydencki wrote: zastanawiałem się po raz enty, nad położeniem RSiT na sarmackim podwórku i światowym podwórzu.

Nie tylko Ty ;)

Adrian Trydencki wrote: Trzeba jasno stwierdzić, że "mama" nas zaniedbuje, nie zagląda, nie dogląda tak często, jak powinna. Jesteśmy zdani samo na siebie.

Ja jestem starej daty, poglądy i zwyczaje mam często przestarzałe (niestety z tego co często widzę na forum) i jestem zdania, że RSiT to nie jest dziecko KS, to jest Nasze dziecko i tylko nasze! Nie ujmuję niczego ani Tobie ani KS, ale wmawianie nam, że to KS stworzyło RSiT to przekłamanie. Sami sobie jesteśmy sterem, żaglem i okrętem. Mamy jednak opiekuna prawnego i nim jest KS. Czy nie zagląda? Czy jak powinna? Właściwie to takie czcze gadanie. Czego tak na prawdę oczekujemy od KS? ;)

A jak już to ustalimy to musimy o tym mówić, pokazać się. Natomiast stosunku centrali z regionem nigdy nie były jak stosunku matki i dziecka. Raczej jak kurator-nastolatek ;)

Adrian Trydencki wrote:Czy warto tak mówić, czy może należy zakryć nimbem świętości to co mamy? W żadnej części KS nie znajdziemy tylu sprawnie działających instytucji.

Jedno hasło w v-świecie chodzi prawdziwe o nas, mamy milion pomysłów ale nic nie umiemy zrealizować - hymn się robi od roku ;)

Adrian Trydencki wrote:Zagranica? Tutaj też nie jest wesoło, dla niektórych istniejemy, a dla innych nie. Właściwie jedyną naszą wizytówką są trzy gazety wydawane w Planecie ("Gazeta Górnicza" M.Hansa, "NCzas" P. zw. Ivette i "Statek Meduzy" A. Trydenckiego). Dlaczego nie ukazuje się reszta? Może warto założyć konta na wordpress.com, by pokazać światu, że w pisaniu tu My jesteśmy najlepsi, najbardziej kreatywni, subiektywni i obiektywni?!


Hmm a Domy Rzeczpospolitej?! Ja bym proponował się agregować na Planecie! Zaagregujmy tam PAI, zaagregujmy tam Prawdę itd.! Natomiast co do Sarmacji jestem sceptykiem :)

Adrian Trydencki wrote:Kolejna sprawa, to sprawy i polityka zagraniczna. Krótko o niej, nie ma jej i jest to błąd. Rozpychajmy się nogami i łokciami, gdzie tylko się da, by zdobyć jakikolwiek wpływ na MSZ, w końcu jesteśmy aktywni i moglibyśmy pomóc zmienić wizerunek KS w v-świecie. Wizerunek butnego i dumnego w pawia, w sympatyczną i zrównoważoną sowę.

Jest takie zamknięte koło. Bo czego chcemy od MSZ? Obecnie nic, bo nikt nas nie uzna, bo nie mamy MSZ. Własny urząd, taki jak miał Trizondal byłby ok. W ogóle do końca nigdy nie byłem przekonany, czy raz nadany przywilej można cofnąć...

Adrian Trydencki wrote:Jak kiedyś mówiłem następca tronu Al Rajn zrezygnował ze współpracy z Nami, dlatego że ma taki "kaprys" [sic!].

Ale współpraca może trwać.... Kaprys? To odpowiednio kaprys można nagłośnić i uwierzcie, że plotka zniknie.

Adrian Trydencki wrote:Może warto też zorganizować, jakąś współpracę wewnątrz KS, z jakąś inną prowincją?

Którą? I jaką?

Obecnie współpraca to mit i abstrakcja wszędzie.Powiecie mi o Unii Mikrooceani, a ja zapytam o efekty. Powiecie mi o Trójprzymierzu, no oni to mają reklamę, od 12 mc. wmawiają ludziom, że Brugia istnieje a Surmenia mająca raptem max. 7 obywateli plus A-W z 10 aktywnymi to potęgi. Byśmy ich przeszczali :D
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Prawda czy nieprawda?

Postby Adrian Trydencki » 12 Feb 2010 14:39

Zgadza się Marcel, że RSiT to jest wasz twór, ale skoro KS wzięło Nas pod swoje skrzydła, to może warto byłoby, żeby poczuła się wreszcie odpowiedzialna i pomogła od czasu do czasu. Nie wiemy czego chcemy? Trzeba wysondować nastroje w społeczeństwie.

MSZ - ale mając kogoś nawet przy sarmackim MSZ możemy mieć wpływ na politykę zagraniczną centrali. Zawsze lepsze to niż nic.

Al Rajn i kaprysy, na GG mogę wysłać Ci dokładną moją rozmowę z Ramzanim.
Brat Księcia Malika -al - Mulka, macka rodziny Potockich, wyganiec rajńskiego reżimu.
User avatar
Adrian Trydencki
Chłopiec z placu broni
 
Posts: 1313
Joined: 26 Jun 2009 22:17
Location: Trizopolis/ Kattowitz

Re: Prawda czy nieprawda?

Postby Piotr Mikołaj » 12 Feb 2010 15:29

Adrian Trydencki wrote:Zgadza się Marcel, że RSiT to jest wasz twór, ale skoro KS wzięło Nas pod swoje skrzydła, to może warto byłoby, żeby poczuła się wreszcie odpowiedzialna i pomogła od czasu do czasu. Nie wiemy czego chcemy? Trzeba wysondować nastroje w społeczeństwie.


Tak się zastanawiam, co to znaczy „pomogła od czasu do czasu”?

Odnoszę dojmujące wrażenie, że konkretne działania w rodzaju pomocy przy Dzienniku Praw, ustawiania wyborów, instalacji agencji prasowych i ich integracji, zmian w profilach, pomocy heraldycznej i falerystycznej, zaprojektowania serwisu internetowego, uaktualniania kalendarium, automatyzacji nadawania obywatelstw, aktualizacji baz danych, ustawiania uprawnień do kont bankowych, przekazywania haseł czy walki ze spamem — wymieniając z pamięci — są uważane najwyraźniej za czyjś za*any obowiązek, za który nawet zwykłe „dziękuję” się nie należy (inaczej nie mogę interpretować ciągłych głosów o tym, jak to Sarmacja nic RSiT nie daje). O nowych obywatelach RSiT (dopiero co jeden dołączył do Waszego grona) nawet nie wspominając.
(—) pmk
Piotr Mikołaj
 
Posts: 96
Joined: 01 Sep 2009 09:15

Re: Prawda czy nieprawda?

Postby Marcel Hans » 12 Feb 2010 17:13

Piotr Mikołaj wrote:Odnoszę dojmujące wrażenie, że konkretne działania w rodzaju pomocy przy Dzienniku Praw, ustawiania wyborów, instalacji agencji prasowych i ich integracji, zmian w profilach, pomocy heraldycznej i falerystycznej, zaprojektowania serwisu internetowego, uaktualniania kalendarium, automatyzacji nadawania obywatelstw, aktualizacji baz danych, ustawiania uprawnień do kont bankowych, przekazywania haseł czy walki ze spamem — wymieniając z pamięci — są uważane najwyraźniej za czyjś za*any obowiązek, za który nawet zwykłe „dziękuję” się nie należy (inaczej nie mogę interpretować ciągłych głosów o tym, jak to Sarmacja nic RSiT nie daje). O nowych obywatelach RSiT (dopiero co jeden dołączył do Waszego grona) nawet nie wspominając.


Ja np. to doceniam i dziękuję. Szczerze mówiąc ilekroć o coś kogoś proszę zawsze dziękuję. Natomiast trudno się spodziewać podziękowań na forum. Są pewne funkcje, które chociaż są potrzebne to gdy są mało kto je dostrzega i docenia ;)

Natomiast jak już WKW jest tutaj, to ciekawi mnie czego by oczekiwała Sarmacja od nas? Bo mówi się, że my nic nie dajemy tylko spam na LDKS (ten argument mnie tak denerwuje, że jego autora bym ukatrupił, ale trudno :D a może jest tak, że dajemy jednak coś?
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Prawda czy nieprawda?

Postby Marcin Komosiński » 12 Feb 2010 20:56

Zgadza się Marcel, że RSiT to jest wasz twór, ale skoro KS wzięło Nas pod swoje skrzydła, to może warto byłoby, żeby poczuła się wreszcie odpowiedzialna i pomogła od czasu do czasu. Nie wiemy czego chcemy? Trzeba wysondować nastroje w społeczeństwie.

Ależ Sarmacja jest za nas odpowiedzialna - nie spotkałem się jeszcze z odmową jeśli chodzi o pomoc natury technicznej, prawnej etc. To raczej my mało robimy dla Sarmacji, a praktycznie nie robimy nic. To, że jesteśmy aktywni u siebie nie daje kompletnie żadnych korzyści KS, a nawet jest niekorzystne gdyż coraz głośniej mówi się o stopniowym izolowaniu się RSiT np. własne MSZ a nawet przedawniony już temat secesji. Skoro pojawiają się takie głosy to znaczy, że coś jest na rzeczy. Myślę, że wynika to z osobistej niechęci poszczególnych obywateli do struktury funkcjonowania KS. Mnie na przykład denerwuje lista dyskusyjna - dla mnie jest nieczytelna i w porównaniu do forum, źle zorganizowana. Ale moja niechęć wynika także z dziwnego przeświadczenia, że tam nie pasuję. Może wynika to z mojego młodego w porównaniu do innych Sarmatów wieku a może też jest efektem niezbyt miłych chwil, które tam przeżyłem - nie potrafię tego jednoznacznie określić.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Prawda czy nieprawda?

Postby Piotr Mikołaj » 12 Feb 2010 23:28

Na wstępie wyrażam ubolewanie z powodu pozwolenia sobie na zbyt wiele (nieuzasadnionych) emocji. Padające tu i ówdzie stwierdzenia o tym, że Sarmacja nie robi nic dla swoich domen, a RSiT w szczególności, nadal będą mnie denerwować, ale odczucia postaram się zachować dla siebie ;-). Zwłaszcza, że chcąc nie chcąc dotknąłem także tych, do których moja wypowiedź nie była w żaden sposób adresowana. Za to również przepraszam.

Ad rem:

1. Mnie nie chodziło o brak podziękowań jako takich, a o padające często głosy o tym, że „centrala” nic nie robi dla RSiT. Tego rodzaju wypowiedzi są dla mnie dość przykre osobiście, a irytujące z punktu widzenia suchych faktów.

2. Jeżeli chodzi o „moje” oczekiwania wobec RSiT, to są one niezmienne. Zdecydowanie zbyt mało Was widać na szczeblu ogólnosarmackim (w tym na LDKS), zbyt mało się włączacie w dyskusje, ograniczając się do własnego grona. Sprawia to (w połączeniu z głosami, o których wyżej) ogólne wrażenie, jakbyście stali zupełnie z boku, formułując jedynie oczekiwania wobec reszty społeczności.

3. Że rzeczona LDKS nie bywa najprzyjemniejszym miejscem, wiadomo. Ale nie jest tak, że ktokolwiek tam nie pasuje. Przewrotnie pisząc, im więcej „niepasujących” osób, tym lepiej i ciekawiej. Od bycia sympatycznymi są inne miejsca… ;-)
(—) pmk
Piotr Mikołaj
 
Posts: 96
Joined: 01 Sep 2009 09:15

Re: Prawda czy nieprawda?

Postby Marcin Komosiński » 12 Feb 2010 23:39

Od bycia sympatycznymi są inne miejsca…

Np. forum RSiT. ;)
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis


Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron