Myślę, że teraz gdy tak wiele osób z Księstwa Sarmacji czytuje nasze forum, a są to osoby konkretne i obyte mogę spokojnie poruszyć ten temat. Chociaż spodziewam się wielu krytycznych z Waszej strony, ale to dobrze bo może w końcu dojdziemy do jakiś konkretów. Dzisiaj właściwie na forum nic istotnego się nie działo poza debatą/kłótnią z Rotryjczykami. O nią też oczywiście zahaczę, ale to potem. Skłoniła mnie do napisania tego artykułu też pewna wypowiedź w Surmenii.
Jednak zacznijmy od początku... Od jakiegoś czasu prowadzę działalność Domów Rzeczpospolitej, a robię to zupełnie prywatnie. Były już pomysły upaństwowienia tej inicjatywy, byłem jednak całkowicie przeciw temu pomysłowi. Dlaczego? Bo działając na własną rękę nie raz spotykałem się z pytaniami ze strony MSZ oraz informacją, że to co robię jest bezprawne. Oczywiście po informacji, że robię to ja osobiście prywatnie, a nie państwowo rozmowa dobiegała końca. Nie wiem jak to teraz będzie, jednak nie tym się przejmuję. Domy Rzeczpospolitej to obecnie 3 (z martwą Monderią 4) placówki, w których znajdują się informacje jak zdobyć nasze obywatelstwo, jak powstaliśmy, kto jest we władzach, skąd jest np. podwójna nazwa itp. Dodatkowo niemal w pakiecie prowadzę jeszcze działalność "Prawda, głos z Rzeczpospolitej", która publikuje przedruki ciekawych artykułów z naszej prasy. Czy to pomaga nas promować? Nie wiem - Wy odpowiedzcie.
Wydaje mi się jednak, że w niektórych społecznościach nie rozumieją tej idei. Np. w niesamowicie aktywnej Surmenii (2 potęga v-świata, po A-W) poproszono mnie, aby wszystko dot. RSiT wrzucał w jednym temacie, bo im zaśmieca to "najnowsze tematy" -taki moduł na stronie. A skrót z RSiT został uznany niemal jako spam. W Rotrii natomiast odzew na to co publikuję to głównie odpowiedzi jednej lub dwóch tych samych osób. Lepiej jest znacznie w Mikrosławii, gdzie czując ich klimat w tematach dot. RSiT zachodzą(trwają?) bardzo ciekawe dyskusje, a ich społeczeństwo odnosi się do nas całkowicie pozytywnie. Dlaczego tam odnoszą się na plus? Po pierwsze ich interesuje v-świat, po drugie chociażby fakt, że oni mają własną odmianę (ciekawą!) socjalizmu, a my własną. Jest jeszcze ambasada kulturalna Al Rajn, ale ją mają likwidować przez czyiś kaprys podobno...
Są następujące pytania do tego artykułu:
1. Czy jesteśmy w stanie utrzymać aktywnego komisarza PZ (małego MSZ)? Myślę, że tak jeśli powiążemy go z jakimś ministerstwem, albo będzie nim ktoś kto ustawowo ma być aktywny - Prezydent.
2. Jakie mamy cele? Obecnie nie mamy żadnych celów polityki zagranicznej. Działamy wcale albo nieskładnie. Moim zdaniem jedynym naszym celem powinna być informacja o RSiT plus ew. współpraca.
3. Czy Domy Rzeczpospolitej spełniają zadanie? Nie wiem, trudno mi to stwierdzić.
4. Polityka zagraniczna to też promocja, a co nas jeszcze promuje? Przede wszystkim aktywna prasa. Problem w tym, że do wielu państw nie docieramy. Np. Tomek z racji prowadzenia TVR mógłby zamieszczać też inne informacje w innych państwach.
5. Czy mały MSZ jest nam potrzebny? Odpowiedz w ankiecie.




