
W drodze do kolejnej "żywej" miejscowości w Departamencie Trizondalu czyli Villania City wpadła mi w ręce ciekawa książka o historii tego regionu i o Królestwie Etiudy, który zostało rozwiązane gdzie koło maja 2008 roku, a później stało się ziemiami niczyimi jednak dalej mieszkali tutaj ludzie, jednak tzw. bezpaństwowy, mający mimo wszystko swój własny język, swoją własną kulturę. Stolicą tego zagadkowego i niepoznanego przez nasz państwa był Nowy Londyn. Jak się okazało jego ruiny leżą w naszym Departamencie. A więc Trizondal ma dwie stolice, z tego jedna nigdy wcześniej nie należała do niego... Zafascynowany tym postanowiłem udać się do tego zagadkowego miasta. W Villania City wypożyczyłem auto i udałem się w drogę:

Po drodze napotkałem kilka opuszczonych już miejscowości i budynków, gdzie podobno wg. legend żyją jeszcze bezpaństwowcy. Wolałem jednak tego nie sprawdzać, w końcu oni nie znają mojego języka, ja ich i z resztą wolę nie poznawać ludzi, którzy żyją z dala od cywilizacji. Natomiast na chwilę zatrzymałem samochód i zrobiłem zdjęcie jednego z opuszczonych budynków:

Po jakiś 30 minutach byłem na miejscu. Miasto wygląda na zupełnie opuszczone, jednak nie jest zrujnowane, nie ma tutaj zawalonych budynków, jedynie brak szyb w oknach i przede wszystkim ludzi. Natrafiłem jedyne na Legiony Ludowe, które obowiązkowo sprawdzały wizy i paszporty, na szczęście strażnicy rozpoznali mnie od razu znając moją twarz z TVR (tyle razy moje przemówienia leciały na kanale informacyjnym...). A przed samym miastem wita nas Etiudzka rzeźba:

Miasto nie przypomina raczej Londynu, jednak tyle lat uleciało już od czasów upadku Etiudy. Ta stolica mimo upadku tego państwa była jeszcze długo prężnie rozwijającym się miastem, aż nie przetestowany bomby atomowej i nie rozpoczęły się manewry różnych wojsk tutaj...

Na ulicy leżała stara gazeta ze zdjęciem panoramy miasta zimą, była to gazeta po Surmeńsku, więc nie mogłem odczytać co tam pisało, jednak specjalnie dla Was zamieszczam fotografię, która jest oszałamiająco piękna (w porównaniu z dziś):

A oto i język, w jakim pisali mieszkańcy Etiudy, może ktoś z Was - czytelników go zrozumie i odczyta nazwę tego miasta w języku jego założycieli?:

Jeśli już mowa o języku to wstąpiłem do dawnej szkoły, która kiedyś się tutaj mieściła:

I jeszcze pewna straszna historia. Przy Nowym Londynie znajduje się ogromne i piękne jezioro, zwane nieoficjalnie "Jeziorem Śmierci". Na pewno zastanawiacie się skąd taka nazwa. Ja także się nad tym głowiłem i zapytałem Legionistę, który opowiedział mi druzgoczącą historię. Otóż przed detonacją bomby atomowej przez Słomagrom jego żołnierze jeździli po wszystkich dawnych ziemiach Etiudy, zbierali ludzi, a jak się okazało później topili właśnie w tym jeziorze, w Nowym Londynie, tak aby nie było świadków prób jądrowych. A jezioro takie piękne:

A na koniec jeszcze zobaczcie jak wyglądał dawny gmach rządu Etiudy, która utrzymywała kontakty z Etiudą przez pewien okres:

Po zwiedzeniu miasta udałem się w podróż powrotną do Villania City...

