O nowoczesnym państwie - cz.2

Prawda

O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Marcel Hans » 27 Mar 2010 09:49

Dzisiaj, przed wyjazdem mam jeszcze ochotę zastanowić się nad nowoczesnym państwem, jego modelem. Myślę, że dzisiejsze przemyślenia mimo wszystko będą uniwersalne dla każdej mikronacji, dla każdej ideologii. Czy ponadczasowe? Wątpię, w końcu ufam, że kiedyś ktoś je wprowadzi w życie i wtedy będę mógł na nowo zastanawiać się nad nowoczesnym państwem. Ostatnio parę osób wypowiedziało się w temacie. Myślę, że teraz z okazji wyborów inni też ruszą swoje klawiatury... A może z okazji tego, że są obywatelami RSiT?

Pierwsza sprawa to ład społeczny. Co to tak w ogóle jest w mikronacjach? To bardzo trudno określić w świecie realnym, a co dopiero u nas. Najłatwiej mi przybliżyć jego definicję przez cytat
"Oddajcie cesarzowi, co cesarskie, a Bogu co boskie"
. Jest to oczywiście bardzo daleko posunięty cytat, ale pokazujący o co chodzi. W mikronacjach nie ma ani bogów, ani cesarzy (władcy są, ale to trochę coś innego) każdy w każdej chwili może być wciągnięty (i powinien) w politykę. Niestety też każdy może zostać obrzucony błotem. Nie ma sensu tworzyć jakiejś grupy ludzi uprzywilejowanych, którzy mogą wszystko. Mówi się, że monarcha może wszystko, jednak władzę monarchy poznaje się po tym co mogą względem niego robić mieszkańcy, a nie to co on może względem ich. Stąd odrzucam tezę, że prawem należy chronić jednostki wybitne, czy też władze. Władza obroni się sama, albo upadnie - częściej jednak upada, no cóż....

Co w związku z tym? Należy ludzi zasłużonych odpowiednio nagrodzić za ich dotychczasową pracę, odgrodzić to co dobre zrobili od ich reszty życiorysu. W mikronacjach nie ma bohaterów, którzy żyją, nie ma żyjących legend. A obywatel zasłużony, który nie buduje już mikronacji to obywatel stracony, a nie bohater. Stąd po prostu powinno się stworzyć miejsce na udokumentowanie (spisanie) najważniejszych sukcesów najbardziej zasłużonych osób (we wszystkich dziedzinach v-życia) tak aby polityka nie mieszała ich z błotem w punktach, w których się to nie godzi czyli dot. ich v-przeszłości. Historia jest naszym kluczem do wielkości, a polityka do aktywności. Jeśli będziemy mieli te dwa klucze dojdziemy do wszystkiego sami.


Druga ważna kwestia to oświata. Kontrowersyjne prawda? Oczywiście, bo to tekst o nowoczesnym państwie, a nie państwie obecnym. Są już mikronacje, które dawno zrozumiały, że oświata jest ważna, ale nie potrafią tego zrealizować, przekuć w działania, są mikronacje, które nieudolnie chcą coś zrobić. Są też mikronacje, które tym punktem gardzą. Jest oczywiście kilka państw, które ten punkt realizują trochę lepiej niż gorzej... Czemu oświata? Bo społeczeństwo należy edukować. Świat realny różni się od v-świata. Mówię edukować, ale nie chodzi tu tylko o nowo-przybyłych, bo o tym za chwilę. Co do starych mieszkańców, to należy ich edukować i oświecić w punktach obecnie działających. Najlepszy przykład obywatelstwo II-stopniowe. Oświata nie oznacza, egzaminów, szkół, dyplomów, oznacza uświadomienie o życiu.

A co do nowych, to przez oświatę należy rozumieć poradniki i urzędy im pomocne. Jest to trudne, trudne jest wprowadzić nowego mieszkańca do v-świata. Jest to jednak cholernie istotne. Brak promocji to największy błąd, a kolejnym wielkim jest brak oświaty dla nowych. Bez odpowiednio wyjaśnienia i wykształcenia, pojawią się ludzie podatni na wpływy innych lub całych środowisk co do niczego dobrego nie prowadzi nigdy. W związku z tym należy edukować nowych od początku. Nie chodzi tylko o szkoły, egzaminy i dyplomy, chodzi o rozmowę i zrozumienie tematu. To trudne, dlatego wielu tego nie uznaje za potrzebne. Ale to jest potrzebne - pokazują to choćby ostanie wydarzenia z falą nowych w KS - zero przygotowania i kilku nowych na 150....


Sprawa trzecia to wolność. Stare mikronacje mają często syndrom dekretowania, gdzie wszystko musi być zatwierdzone prawne. Nowe zaś nie używają prawa w ogóle. Żadna z tych postaw nie jest dobra. Pierwsze przekreśla wolność przez masę ograniczeń, druga robi to samo lecz przez brak granicy wolności jednego człowieka od drugiego. W związku z tym należy ograniczyć wszelką biurokratyczność do minimum, tak aby i aparat państwowy mógł wykonywać swoje obowiązki, ale i tak aby obywatele byli wolni w tym co robią. Nie ma jednak wolności bez oświaty i ładu społecznego.

Co w związku z tym? Ano należy ograniczyć wszelką biurokrację do minimum. Akty prawne powinny być poukładane czytelnie, stąd zalążkiem nowoczesności może być Indeks Praw Podstawowych. Akty niepotrzebne powinny być uchylone, akty do zmiany powinny być zmienione. Najważniejsze jest znieść zbyt wiele ograniczeń jednak zostawiając te najkonkretniejsze i dot. wolności drugiego człowieka. Wbrew pozorom państwo powinno wspierać wolność. Wszelkie dotacje, mentor itp. to właśnie wspieranie wolności. To jednak obecnie za mało. Inaczej niż w świecie realnym, tutaj to państwo musi zachęcić mieszkańca do skorzystania z pomocy.


Jeszcze dużo przed nami do pracy, dużo przed nami dyskusji. Jednak nie tylko przed nami, dokładnie takie same wyzwania stoją obecnie przed Księstwem Sarmacji, wieloma innymi dużymi i średnimi mikronacjami. Po prostu wszyscy stanęliśmy w tym samym miejscu rozwoju i stoimy, obyśmy dalej nie stali. W pewnych dziedzinach stojąc w jednym punkcie rozwoju rozwijam różne niepotrzebne rzeczy - np. ową biurokrację. To musi się skończyć. Jednak głupcem jest ten, kto upatruje wszystkiego zła w prawie, czy w przeciwnikach politycznych....
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Jan Zamoyski » 27 Mar 2010 13:09

Bardzo ciekawy i fajny artykuł , co do ładu społecznego to dla mnie najlepszy był by model który opisywał Polibiusz,
uważał że rzymskie imperium było najpotężniejsze kiedy , kiedy odwoływało się do trzech ustrojów systemów
sprawowania władzy . Do monarchii, którą reprezentował cesarz , przez co gwarantowało to stabilizacje .
Do arystokracji reprezentowanej przez senat co gwarantowało pewien dostęp do władzy i zarządzania państwem .
Do demokracji pozwalającej ludowi kontrolować dwie pozostałe . W sumie jeśli chodzi o mikronacje to podobnym
rozwiązaniem jest zastosowanie doktryny diuka Kościnskiego . Moim zdaniem władca jest zawsze wciągany w politykę
czy tego chce czy nie chce i on ją w pewnym stopniu kształtuje , ponieważ to on jest gwarantem stabilizacji kraju ,
ba taki władca powie mieć nakreśloną wizje państwa , i ją realizować . W sumie pomysł z tworzeniem tzw wirtualnej
szlachty i arystokracji jest bardzo fajny i pożyteczny , i jest elementem tzw prawa nagrodowego , no i pewnym
urzeczywistnieniem idei etosu stanu rycerskiego , w którym to tak naprawdę nie liczy się pochodzenie ale zasługi ,
i za nie dostępuje się zaszczytu dołączenia do tzw grupy uprzywilejowanych . Takie miejsca już istnieją , gdzie są spisywane życiorysy zasłużonych , jak choćby izba zasłużonych Sarmatów . W sumie jest tak że większa lub mniejsza
część społeczeństwa , potrzebuje ludzi którzy ich poprowadzą . Co do używalności prawa , trzeba znaleźć konsensus
aby tworzyć przepisy które powszechnie będą stosowane w v-życiu a likwidować te które są nie potrzebne i
bezużyteczne .
Image
Janusz Zamoyski de Richelieu
User avatar
Jan Zamoyski
 
Posts: 268
Joined: 10 Feb 2010 18:02

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Marcin Komosiński » 27 Mar 2010 13:11

Jeśli chodzi o ład społeczny to się zgadzam. Dawanie przywilejów określonym grupom nie ma sensu, właściwie skąd taka idea? Co do wtajemniczania wszystkich w politykę to problem polega na tym, że polityka staje się coraz mniej interesująca. Zaczynają dominować inne dziedziny: sport, kultura, sztuka, media. Jako, że to polityka jest aktywnością, merytoryczność niektórych postów jest jaka jest (mimo, że jest ich ok. 200 dziennie).

Oświata powinna obejmować tylko tych którzy chcą, jeśli mowa o doświadczonych mieszkańcach. Już to kiedyś pisałem, nie można nikomu zabronić bycia idiotą. :D Co do nowych to moja zasada jest znana: największa zabawa to poznawanie mechanizmów kierujących v-światem. Nie neguję jednak konieczności istnienia urzędu, który służył by radą wszystkim, nowym mieszkańcom. Najlepiej gdyby np. na naszym forum dominował wielki napis: JESTEŚ NOWY? SKONTAKTUJ SIĘ Z MENTOREM.

No i pozostała wolność. Otóż trzeba zrozumieć tu podstawową zasadę, że wszelkie prawa ustanawia się głównie z samej potrzeby ustanawiania praw. O ile na początku istnienia jakiegoś v-państwa jego organ ustawodawczy ma pełne ręce roboty, budując fundamenty prawne, o tyle później gdy już wszystko jest uchwalone, posłowie schodzą na dalszy plan. No ale przecież nikt nie odważy się ich odwołać a więc za wszelką cenę brną oni w coraz większą biurokrację po to tylko, by przypominać o swoim istnieniu. U nas jak widać nie ma tego problemu, IN jest po prostu nieaktywna.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Marcel Hans » 27 Mar 2010 13:21

Jan Zamoyski wrote:Takie miejsca już istnieją , gdzie są spisywane życiorysy zasłużonych , jak choćby izba zasłużonych Sarmatów .

To w Sarmacji, arystokracji :)

Jan Zamoyski wrote:potrzebuje ludzi którzy ich poprowadzą

No właśnie dlatego ważne jest pełne uświadomienie, w końcu nie może dojść do sytuacji, gdy np. prezydent czy przedstawiciel nie zna prawa, o które pyta nowy.

Marcin Komosiński wrote:U nas jak widać nie ma tego problemu, IN jest po prostu nieaktywna.

Pozostaje jeszcze kwestia przejrzystości prawa. Ja osobiście w DP już nic nie potrafię znaleźć. Obok siebie często stoją dwie ustawy o tym samym, jednak ta druga zazwyczaj uchyla tą pierwszą - co w DP nie jest zaznaczone. Poza układem w DP przejrzystość prawa musi być jeszcze w przepisach...

Marcin Komosiński wrote:Oświata powinna obejmować tylko tych którzy chcą, jeśli mowa o doświadczonych mieszkańcach.

Jasne ok tylko, że na pewnych stanowiskach wiedzę powinno się mieć z konkretnych rzeczy... Nic na siłę to jasne, jednak warto by było wprowadzić certyfikat znajomości RSiT - a chociażby dla zabawy ;)

Marcin Komosiński wrote:JESTEŚ NOWY? SKONTAKTUJ SIĘ Z MENTOREM.

Ja i wiele osób wychodzi z założenia, że to także mentor powinien się kontaktować ;)

Marcin Komosiński wrote: polityka staje się coraz mniej interesująca.

Nie chcę uchodzić za drugiego Kaczyńskiego, ale mamy tu do czynienia z zakonserwowanym układem. Wszyscy się znają, nikt nie wyskoczy z jakimś chorym, a przez to pobudzającym aktywność pomysłem. Wydaje mi się, że czasem w mikronacjach potrzebne są pewne zmiany dla ożywienia sytuacji.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Marcin Komosiński » 27 Mar 2010 13:27

Pozostaje jeszcze kwestia przejrzystości prawa. Ja osobiście w DP już nic nie potrafię znaleźć. Obok siebie często stoją dwie ustawy o tym samym, jednak ta druga zazwyczaj uchyla tą pierwszą - co w DP nie jest zaznaczone. Poza układem w DP przejrzystość prawa musi być jeszcze w przepisach...

Cóż, nasze prawo na tle prawa sarmackiego i tak wygląda dość pozytywnie w tej kwestii. :D
Jasne ok tylko, że na pewnych stanowiskach wiedzę powinno się mieć z konkretnych rzeczy... Nic na siłę to jasne, jednak warto by było wprowadzić certyfikat znajomości RSiT - a chociażby dla zabawy

Certyfikaty w momencie gdy ludzie nie chcą brać stanowisk nawet za darmo nie są najlepszym pomysłem. ;)
Ja i wiele osób wychodzi z założenia, że to także mentor powinien się kontaktować

No i w tej materii widać się różnimy. Ja na przykład gdyby przyszedł do mnie Pan Spinacz i zaczął recytować 10-minutowy wykład na temat tego jak działa RSiT, podziękowałbym i poszedł do konkurencji. :)
Nie chcę uchodzić za drugiego Kaczyńskiego, ale mamy tu do czynienia z zakonserwowanym układem. Wszyscy się znają, nikt nie wyskoczy z jakimś chorym, a przez to pobudzającym aktywność pomysłem. Wydaje mi się, że czasem w mikronacjach potrzebne są pewne zmiany dla ożywienia sytuacji.

Nie ma afery, nie ma zabawy. :D
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Marcel Hans » 27 Mar 2010 13:31

Marcin Komosiński wrote:Cóż, nasze prawo na tle prawa sarmackiego i tak wygląda dość pozytywnie w tej kwestii.

No tak, ale do nowoczesności daleko nam....

Marcin Komosiński wrote:Certyfikaty w momencie gdy ludzie nie chcą brać stanowisk nawet za darmo nie są najlepszym pomysłem.

Napisałem na koniec, że nawet dla zabawy... Czyli nie jako wymóg, a coś na plus :) Po prostu ot tak się pochwalić :D Z resztą mamy w v-świecie wielu ludzi, którzy dużo o nas wiedzą, ale nie mogą się tym pochwalić, bo jak?

Marcin Komosiński wrote:No i w tej materii widać się różnimy.

Problem w tym, że do tej pory Twój pomysł był testowany dość długo (gdy nie było mentora) ;)


Hmm nie afery, a "zmiany" :)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Marcin Komosiński » 27 Mar 2010 13:35

Problem w tym, że do tej pory Twój pomysł był testowany dość długo (gdy nie było mentora)

Wiesz, dla mnie jeżeli ktoś sam nie poczuje na czym polega ta cała zabawa to nie będzie zbyt długo aktywnym mieszkańcem. ;)
Hmm nie afery, a "zmiany"

No ale generalnie każda zmiana musi mieć jakieś źródło. Dymisja Prezydenta i Rządu to też swego rodzaju afera. ;)
Napisałem na koniec, że nawet dla zabawy... Czyli nie jako wymóg, a coś na plus Po prostu ot tak się pochwalić Z resztą mamy w v-świecie wielu ludzi, którzy dużo o nas wiedzą, ale nie mogą się tym pochwalić, bo jak?

Pytanie tylko czy kogoś to bawi. Oczywiście można spróbować, ale wszyscy zdadzą certyfikaty i idea się wyczerpie. :D Jednak trzeba przyznać, że jeżeli to wypali to chwilowo wzrośnie aktywność.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Jan Zamoyski » 27 Mar 2010 14:39

"To w Sarmacji arystokracji :) " no tak ale jakby nie patrzeć to RSiT jest częścią Sarmacji , a żeby dostać się do
tej grupy , to trzeba się wykazać ciężką pracą i zasługami na rzecz Sarmacji .
Image
Janusz Zamoyski de Richelieu
User avatar
Jan Zamoyski
 
Posts: 268
Joined: 10 Feb 2010 18:02

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Marcin Komosiński » 27 Mar 2010 14:41

A nam aż tak zależy żeby być w "Sarmacji arystokracji"? ;)
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: O nowoczesnym państwie - cz.2

Postby Marcel Hans » 02 Apr 2010 20:19

Nie o tytuły przecież chodzi!
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk


Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron