Czekamy, czekamy, czekamy.... My, Narody Rzeczpospolitej czekamy na decyzję JKM Michała Feliksa po zakończonym sukcesem dla nas (a niewiążącym) referendum ws. rozwodu Rzeczpospolitej z Księstwem Sarmacji. Nie ustosunkował się on do owych wyników. Mieszkańcy spokojnie czekają na decyzję. Istnieje jednak pewien problem, żebyśmy się nie obudzili za jakiś czas, z myślą w głowie, że "pośpieszny odjechał". W końcu sprawa naszego rozwodu ucichnie całkowicie i zostać może przemilczana.
W ciągu 2 tygodni niemal wszystkie możliwe tematy z zakresu v-świata zahaczały pośrednio czy też bezpośrednio o kwestie rozwodowe. Nasze forum spotkała powódź postów, postów poświęconych głównie owej niepodległości. A teraz? Powoli sami odchodzimy od tematu chcąc żyć dalej normalnie - jest zdecydowanie jasna sprawa, w końcu nawet stan "podniecenia" kiedyś się kończy.
Jeśli jednak Księstwo Sarmacji będzie odwlekało sprawę w czasie to należy się bać, że ona po prostu ucichnie i zostanie przemilczana, a v-świat nie będzie już (znowu) zainteresowany poparciem i pomocą dla nas, będziemy czymś jak odgrzewany kotlet... A czy my sami będziemy znowu chcieli od początku denerwować się z niektórymi ludźmi?
Szacunek do Sarmacji i do Sarmatów można mieć, ba powinniśmy go mieć, bo powstaliśmy pod jej skrzydłami. Czym innym jest jednak kwestia szacunku, a czym innym jednak kwestie sytuacji zmierzającej do niepodległości naszej małej ojczyzny. Pośpiech oczywiście nie jest najlepszym doradcą, ale żeby nas pośpieszny nie odjechał...




