Nasz v-patriotyzm

Prawda

Nasz v-patriotyzm

Postby Marcel Hans » 30 May 2009 19:30

Ostatnio przeprowadziłem z JKM Danielem Łukaszem krótką rozmowę, która zeszła na temat lokalnego patriotyzmu. W prawdzie było to chyba 3 dni temu to dziś naszły mnie pewne głębsze przemyślenia. Należy się bowiem zastanowić jak to z tym naszym v-patriotyzmem jest. Jak to jest z tą naszą pozycją w Sarmacji naszymi oczami, oczami innych Sarmatów oraz oczami innych narodów. Oczywiście jesteśmy krajem korony Księstwa Sarmacji co nas zobowiązuje do pewnych postaw, a zwłaszcza nasze władze. Dlatego ten artykuł piszę z mojego prywatnego domku w Rotterze jako Marcel Hans, a nie jako Prezydent. Wszelkie odniesienia tego tekstu do poczynań moich jako Prezydenta bądź Rządu będą niepożądane i wprost mówiąc niepotrzebne.

Trizondalczycy i Sclavińczycy już od około 2 lat (?) są mieszkańcami Sarmacji. Wcześniej pod szyldem Rzeczpospolitej Sclavinii i Księstwa Trizondalu, dziś jako mieszkańcy Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu bądź Rzeczpospolitej Trizondalu i Sclavinii (warto nie zapominać o dwóch zapisach tej samej nazwy). Mówię Sclavińczycy i Trizondalczycy, ale są tutaj też Pięciopolanie, w prawdzie w małej grupie ale są i o nich nigdy nie zapominam! No cóż mówię (powtórzenie jest tutaj specjalnie zastosowane) Sclavińczycy i Trizondalczycy, zobowiązany jednak jestem mówić także Sarmaci jako synonim tych dwóch poprzednich nazw. Czy jednak Sarmata to synonim słów Trizondalczyk, Sclavińczyk? Czy na pewno tak jest? Tego oczekuje od nas Grodzisk i inni, ale czy na pewno tak jest?

Z punktu widzenia innych narodów to nie ma Sclavińczyków, Trizondalczyków, Pięciopolan są tylko Sarmaci! Tak nas widzą inni. Nie ma Rzeczpospolitej Trizondalu i Sclavinii jest tylko Księstwo Sarmacji! Oni widzą nas jako samorząd Księstwa Sarmacji. Po prostu dla nich jesteśmy jak mieszkańcy Śląska dla Francuzów - Polakami mieszkającymi w Polsce, w jednym z jej województw i niczym się Ślązacy od np Górali nie różnią, Polak to Polak. Jednak nie do końca tak jest. Nie będę wnikał w problemy świata realnego, bo nie po to tutaj piszę. Otóż dla takiego mieszkańca Austro-Węgier jesteśmy Sarmatami, mieszkającymi w Sarmacji, bo o Rzeczpospolitej Naszej on zapewne nie słyszał. On uważa, że jesteśmy tacy sami jak z Grodziska, zwłaszcza jeśli będzie patrzył na swój dualistyczny (dawniej) kraj. Niewątpliwie takie postrzeganie ma swoje plus: obrona mniejszego przez większego, korzystanie z dorobku większego. Jednak są też minusy: niesłyszalność naszego głosu dla innych, niska pozycja w v-świecie. Nie chcę żeby ktoś mnie źle zrozumiał! Absolutnie nie piszę tutaj aby krytykować bądź gloryfikować unię z Sarmacją! Po prostu mając te prawa, które mamy gdybyśmy się wzięli za nasz wizerunek to moglibyśmy wiele wywalczyć, ale to zależy od nas nie od prawa!

Teraz należy się zastanowić jak postrzegają nas Sarmaci i czemu. Otóż dla Sarmatów wszyscy jesteśmy Sarmatami i mówienie, że jest inaczej jest natychmiast piętnowanie. Konstytucja Księstwa Sarmacji daje wolność słowa jednak Sarmaci ogólnie jako naród i jako władza stawiają duży nacisk na integracje. Ktoś kto nie uważa się Sarmatom i przyznaje się do tego w Sarmacji jest wyeliminowany z życia społecznego. Oczywiście nie zawsze. Zwłaszcza, że mało kto tak robi. W śród Sarmatów nie ma ani zrozumienia ani szacunku dla Rzeczpospolitej jako elementu Księstwa Sarmacji o czym świadczą artykuły "Fuck-a". No cóż... Jednak nie zawsze tak było. Pamiętam doskonale jak Sclavińczycy bardzo długo byli uważani za osobny naród, przy czym na początku gdy było ich bardzo dużo ciągle byli obrażani. Dopiero z czasem, gdy mówili "jesteśmy Sarmatami" ta fala zmniejszyła się. Z Trizondalczykami było podobnie. Większość Sarmacji nie dopuszcza możliwości aby w ich państwie żyły inne v-narody. A może właśnie pewna odrębność zwyczajów byłaby czymś ciekawym i dobrym? Może.

"Kim jestem?" tytułowe pytanie pewnego filmu dokumentalnego z telewizji i tutaj znajduje odniesienie. Może każdy z nas powinien postawić sobie pytanie kim jest? Ja czuję się Sarmatą, ale także Trizondalczykiem. Już chyba nie potrafiłbym tego rozdzielić. W świecie realnym przecież każdy ma tylko jedną narodowość i to w dodatku przekazaną przez rodziców, u nas jeśli przyjąć by tą zasadę, to narodowość zależeć miałaby od miejsca urodzenia. W takim razie ja powinienem być Tyreńczykiem. Jednak tak to nie działa. Natomiast należy zadać sobie kolejne pytanie, czy narodowości w naszym przypadku można łączyć? Czy może powinniśmy się opowiedzieć za jedną z nich wprost? Wracając jeszcze do podziału na Trizondalczyków, Sclavińczyków i Pięciopolan to mam wrażenie, że on zanika. Może powinniśmy już zapomnieć o tym co było?
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby Marcin Komosiński » 30 May 2009 19:50

Ja jestem w pierwszej kolejności Trizondalczykiem. To jest mój kraj, który współtworzę od dobrych 2 lat i myślę, że i ja i on zawdzięczamy sobie bardzo dużo. W drugiej kolejności uważam się za Sarmatę, jednak nie jestem w tej kwestii wzorem do naśladowania.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby Marcel Hans » 30 May 2009 20:02

Hmm ja w pierwszej kolejności Trizondalczykiem i mieszkańcem Rottery później Sarmatą ale tak jak mówię nie umiem tego rozdzielić. Natomiast czy w v-świcie można mieć kilka narodowości?
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby meval » 30 May 2009 20:20

Marcel Hans wrote:Hmm ja w pierwszej kolejności Trizondalczykiem i mieszkańcem Rottery później Sarmatą ale tak jak mówię nie umiem tego rozdzielić. Natomiast czy w v-świcie można mieć kilka narodowości?


W realu można mieć dwa narodowości. ^^
Vicehrabia Bratumił Nowak-Azoramath

Regent Królestwa Baridasu
Komendant WKU
Dumny Baridajczyk
meval
 
Posts: 814
Joined: 27 Feb 2009 15:06

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby Marcel Hans » 30 May 2009 20:24

Tak? To w przypadku chyba gdy różnej narodowości są rodzice. Ale tutaj raczej chodzi o mentalność. Większość ludzi wybiera jeden naród.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby Cysosz Zenek » 30 May 2009 20:43

Ja po upadku VRP pośrednio i częściowo wiąże się z mikroświatem, to widać po moim obywatelstwie.
Co do
"Polakami mieszkającymi w Polsce, w jednym z jej województw i niczym się Ślązacy od np Górali nie różnią, Polak to Polak. "
To akurat ciężko mówić w tych kategoriach, ponieważ wszyscy tu są Polakami i wiążemy się raczej z konkretnymi ludźmi. Ech, nie mogę tego jakoś sensownie napisać.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby Sobieszek » 30 May 2009 22:52

Ja wychodzę z założenia, że Rzplita jest częścią Sarmacji, a co za tym idzie - jestem Sarmatką, nie Trizondalką czy tam Rzeczpospolitanką.
(--) szer. Karolina hr. von Lichtenstein-Sobieszek
Image
Cień.
Sobieszek
Obywatel
 
Posts: 1829
Joined: 13 Feb 2009 21:14
Location: Puławy/Rottera

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby Tomasz Czunkiewicz » 31 May 2009 10:32

Jeśli ogólnie, to mnie można nazwać Pięciopolaninem. Ale jednocześnie i Trizondalczykiem, bo to bardzo bliski mi kraj (był), ale też mam poczucie Rzeczpospolitanina. Nawet Sarmatą można mnie nazywać. Mieszanka.

Ale wciąż, wciąż najbardziej czuję się... Pięciopolanem.
No nie, jeśli będę tak długo rozmyślał, to pozabijam tym rozmyślaniem wszystkich. Pozostawię to sobie.

I bardzo ciekawy artykuł ;)
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby Henrikas Daktaras » 13 Jun 2009 09:39

Ja mam imunitet do rozmyśleń Czunkiewicza.
Шо?

VWLWXOEADKVRFXWRAZVRMYBBYCYCYTVBBGJB - na standartowych warunkach
User avatar
Henrikas Daktaras
Obywatel
 
Posts: 1746
Joined: 01 Mar 2009 10:39

Re: Nasz v-patriotyzm

Postby Tomasz Czunkiewicz » 13 Jun 2009 09:42

daniochas wrote:Ja mam imunitet do rozmyśleń Czunkiewicza.

-.-
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Next

Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron