Dziś zaczęły się wybory na Przedstawicieli do Izby Narodów. Mamy jeszcze 3 dni na oddanie głosu/przeprowadzenie kampanii. No cóż jak do tej pory nie doczekaliśmy się bowiem żadnej poważnej kampanii wyborczej, na pewne wyróżnienie zasługuje oczywiście OPD, jako jedyna faktycznie (podkreślam faktycznie) działająca (od czasu do czasu) partia polityczna w Rzeczpospolitej. Reszta, no właśnie co z resztą? Do wyborów - święta demokraci zgłosiło się zaledwie 6 osób, a wcześniej 8 (jeśli pamięć mnie nie myli) pozwolę więc sobie subiektywnie opisać kampanię każdego z nich, może to da coś do myślenia:
Karton Soku - Ruch Zielonego Wyzwolenia
Ostatnio nie dostał się do Izby Narodów, chociaż pokazał znaczną aktywność. Miałem nadzieję, że teraz oczywiście przeprowadzi spektakularną kampanię, którą zapowiadał od dawna. 27 maja (7 dni temu) został wydany kolejny numer gazetki (propagandowej) "Radykalne Nowiny". Myślałem, że to początek jego kampanii, którą w sumie zacząłby jako pierwszy. Niestety nic więcej nie zobaczyliśmy już. No cóż, nie tego się spodziewałem. Ale są jeszcze 3 dni, czy coś się zmieni?
OPD
- Marcin Komosiński
- Karolina Sobieszek
- Piotr von Thorn-Cetnarovich (?)
OPD jako jedyna działająca partia powinna być bardzo aktywna, niestety ale tej aktywności do wczoraj zbytnio widać nie było. Karolina Sobieszek napisała artykuł trochę nastawiony na kampanię i to tyle. Dopiero wczoraj Marcin Komosiński napisał kilka słów o programie partii, po moim krytycznym komentarzu szef OPD (Karolina Sobieszek) stworzył konkretniejsze omówienie planu, który mimo wszystko nie jest zbyt konkretny. To chyba tyle co do kampanii tej partii. No może jeszcze jedna kwestia, od czasu zgłoszenia nie zauważyłem jakiejkolwiek aktywności Piotra von Thorn-Cetnarovicha, mam nadzieję, że to się zmieni. A na koniec rada, drodzy obecni posłowie z ramienia OPD, a może wystarczyłoby zrobić podsumowanie Waszej obecnej kadencji?
Tomasz Czunkiewicz
Wiadomo oczywiście minister zawsze ma łatwiej. Tomasz Czunkiewicz pracuje aktywnie w Rządzie. Jednak nie jest to praca na pokaz. Nie zobaczyliśmy jak na razie w jego wydaniu żadnej kampanii wyborczej. No cóż prawda jest taka, że musiałem Tomasza przekonać do startowania, gdyż pewnie inaczej wybory by się nie odbyły.
Mateusz Iontz
Mateusz Iontz od początku, już w chwili zgłoszenia stwierdził że robi to tylko po to aby wybory się odbyły, za co jestem mu wdzięczny. To też nie dziwię się, że kampanii nie widać.
Ten artykuł jest moją subiektywną oceną kampanii wyborczej, z którą każdy ma prawo się nie zgodzić. Nie zamierzam tutaj nikogo atakować, jedynie pobudzić kampanię (może się uda). Mam nadzieję, że kandydaci wezmą się za kampanię!

