Długo zastanawiałem się czy pisać ten artykuł czy nie. Mimo wszystko uważam, że trochę prawdy oczami sceptyka, oczami człowieka, który za zabawami religią nie przepada, się nam należy. Chcę pokazać czym dla mnie była Rotria, kim dla mnie byli jej przedstawiciele, jej Kardynałowie bo dość już obłudy i ciągłego ukrywania prawdy, jej retuszowania! A już na koniec zakończenia wyjaśnię tytuł: otóż klucz to część godła Rotrii. A reszta to już oczywiście przenośnia, którą każdy zrozumieć powinien sam.
Historia mojej niechęci do Rotrii zaczęła się już w Trizondalu, ale teraz wraz z nowym państwem, z nowymi aroganckimi zachowaniami zaczęła się na nowo. Działalność Kościoła Rotrio-Chrześcijańskiego, albo raczej aby nie kłamać moich czytelników: działalność Rotrii, działalność Panów w Czarnym zaczęła się na dobre 27 marca tegoż roku. Pan w Czarnym (PC): Marco de Zepp zamieścił pierwsze (zaległe) kazania. Oczywiście już to wzbudziło we mnie niesmak zwłaszcza, iż autorem jednego z nich był Tomasz du Vallon ? tak ten Pan, który zbłaźnił się przed całą Sarmacją. Jakież to żenujące, że ktoś kto zaniedbał moje ukochane miasto, moje oczko w głowie ? Trizopolis jedną ze stolic Rzeczpospolitej, dawniej stolicę Trizondalu dzisiaj podaje się za kardynała, za mnicha, pisze wielkie kazania moralne, a sam głęboko gdzieś ma swoje obowiązki! Gdzieś ma zaufanie innych! Nie obchodzi go już nic. Cóż słowa krytyki pierwszy przedstawił Aaron, oczywiście Hans chciał debatować, Panowie w Czarnym go poparli, no cóż zawiódł się Hans strasznie pewnie gdy Panowie w Czarnym uciekli przed debatą, ale no cóż...
Powiedział PC Marco de Zepp o du Vallonie: ?Jest jednym z nielicznych, którzy nie dopatrują się na siłę wielkiego zła i obrazy religii w Rotrii?. Pomyślałem ?haha to on ma jeszcze prawo gdzieś się dopatrywać zła? Może niech spojrzy w oczy tych, których zawiódł...? No cóż nastąpiła żywa dyskusja na forum. Zaczęto bronić prawa mniejszości do swojego zdania, ale czy PC to jeszcze mniejszość czy już sekta? Bo sektą zostali nazwani, mnie to nie wzruszyło. Dla mnie to klikta, grupa polityków i biznesmenów! Nie ma dla nich miejsca w państwie demokracji, ale nie wymijamy faktów!
Staropodlaski wysnuł kilka swoich teorii przeciwko Panom w Czarnym na forum. Niestety szybko to usunął i zniechęcił się do naszego państwa. No cóż, pomyślałem ?jego wola?. Hans zaproponował debatę, wszyscy go poparli ja też. Wiedziałem, że Rotria nie udowodni rzekomych racji, że okaże swoje prawdziwe oblicze. No cóż pod naporem krytyki Marco de Zepp szybko wycofał się z pomysłu debaty, pewnie doszli do tego co ja. Idziemy dalej wraz z kalendarzem. Powoli zbliżamy się do końca już właściwie. 16 czerwca Rotria rozwiązała wszelkie diecezje na naszych ziemiach! Pomyślałem sukces! Pozwoliłem sobie na odrobinę humoru w żałobą narodową i tutaj właśnie ujawniono swoje prawdzie oblicze, o to słowa Pana w Czarnym Marco de Zeppa: ?Dziś, wyjeżdżając, zdobędę się na szczerość: żałuję. Żałuję, że brałem udział w tworzeniu kraju tak niekulturalnego i nietolerancyjnego. A więc żegnam was! Zostańcie z Bogiem, aby kiedyś wreszcie otworzył wam oczy, że szukaliście zła tam, gdzie go nie było; obrazy dla Niego tam, gdzie Go chwalono.? , pomyślałem ?to na jaką cholerę tu byłeś.
Jak widać Rotria uciekła, uciekła przed prawdą! Panowie w Czerni chcąc opanować cały v-świat, mając we władaniu Surmenię byli tak butni i pyszni, że nie wytrzymali gdy grupka prawdziwych obrońców Chrześcijaństwa postanowiła im splunąć w twarz za to co robią! Zasłużyli! Tak to się chwalili jaka to Rotria potężna, a swoją postawą przypominali Litwę międzywojnia, kiedy to w Lidze Narodów Piłsudski zapytał Premiera Litwy czego oni chcą, czy dążą do wojny (chodziło o sprawę Wilna), a oni wystraszyli się, wystraszyli się prawdy. Tak samo Rotria. Panoszy się nie na swoich ziemiach. Obraża narody! Nie ma szacunku dla nas! Nie ma szacunków dla Narodów Rzeczpospolitej! Musimy ostatecznie i na zawsze powiedzieć dość butnej Rotrii! Precz z Panami w Czerni, precz z nimi!



