Świat Niepewny - odc.1

Prawda

Świat Niepewny - odc.1

Postby Marcel Hans » 24 Jun 2009 23:21

Wstęp:
Tyle ostatnio było rozmów o serialu postanowiłem się więc zabrać do pisania. Nie za bardzo może umiem, dlatego tutaj zamieszczam pierwszy odcinek serialu, który opowiada o Wilhelmie Gernie - ambasadorze Trizondalu, który w niepewnych czasach, gdy wojna miała wybuchnąć został oddelegowany na placówkę w Nowej Menii (Surmenia). Podczas tego pobytu spotka go wiele przygód. Życzę miłej lektury! Proszę o komentarze!

Dzień 1 - Początek drogi ku nieznanemu

"Weź parasolkę koniecznie!" - krzyczała moja kochana żona Edit, gdy ja tymczasem grzebałem w szafie, w poszukiwaniu ubrań. Przez myśl przeszło mi "a na cholerę mi ten parasol jak w Nowej Menii jest po 38 stopni gorąca". Na szczęście moja głowa pracowała szybciej niż język i tego nie wypowiedziałem. Spojrzałem na zegarek: już 11:00, jeszcze tylko godzina w moim kochanym domu w Meridzie, pięknej i słonecznej Meridzie. Poszedłem do kuchni, napiłem się jeszcze kawy z żoną, dzieci w szkole. Byłem zły i nieszczęśliwy, że je tam wysłałem. Eh, a mogłem im przybić tą zakichaną pieczątkę na usprawiedliwieniu. Trudno już, spojrzałem w mętną, beżową kawę w mojej filiżance. Żona oczywiście mnie pocieszała: "Wilhelm wszystko będzie dobrze, nie martw się!". Włączyłem radio, może niepotrzebnie. Akurat były wiadomości, spiker mówił "dziś o godzinie 8 rano doszło do strzałów na granicy surmeńsko-monderyjskiej, sprawcy niewykryci", ta wiadomość tylko mnie przestraszyła. Słuchałem dalej, tym razem trochę o pogodzie, nagle usłyszałem dzwonek do drzwi. Spojrzałem, dopiero 11:30. "Ciekawe kto to" - pomyślałem. Otworzyłem, 4 żandarmi - moja ochrona. Zapytałem :
- O co chodzi? Zegarka nie macie?
- Mamy panie ambasadorze! Melduję, że kazano nam przyjść specjalnie wcześniej! W urzędzie miasta czeka na nas rządowy posłaniec!
- No co ja z wami mam! Idźcie już, zaraz zejdę z bagażami - wydałem polecenie, jakbym był ich przełożonym
- Tak jest! - odkrzyknęli

Oj, jak ja takiego czegoś nie cierpię. Pożegnałem się z żoną i wziąłem walizkę oraz mniejszą torbę na ubrania. Zszedłem na ulicę, włożyłem wszystko do auta. Zapaliłem papierosa, bo tutaj Edit na pewno nie zobaczy. "Oh, jak ja uwielbiam papierosy marki Tri-Fajer - tylko Bóg jeden wie czy je jeszcze zapalę " - pomyślałem. Po 20 minutach drogi byliśmy w urzędzie miasta. Posłaniec przekazał mi krótkie informacje, że mam uważać i nigdzie nie ruszać się bez żandarmów. Przytaknąłem mu, ale myślami byłem jeszcze w moim cudownym domku.
Wyruszyliśmy w drogę na lotnisko. Oczywiście z Meridy nie ma bezpośredniego samolotu do Nowej Menii to też musiałem lecieć do stolicy Monderii. Po około 3 godzinach lotu stanąłem na monderyskiej ziemi. Pogoda była faktycznie deszczowa, żałowałem wtedy iż nie wziąłem parasola tak jak doradzała moja żona. Zanim doszedłem do drzwi wejściowych na terminal podbiegło do mnie i moich żandarmów 8 monderyskich policjantów z tzw. Landsdienste (służba krajowa) poprosiło o dokumenty, gdy im pokazałem natychmiast zakuli nas w kajdanki. Mój strach był wtedy przeogromny, cały się trząsłem. Nigdy chyba nie zapomnę tego momentu, gdy jeden z nich podniósł na nas broń i chciał rozstrzelać, jednak ich dowódca rozkazał się na razie wstrzymać. Na lotnisku pozwolono mi wykonać jeden telefon do Trizopolis, do Ministra Spraw Zagranicznych:
- Halo - zabrzmiał głos w słuchawce, znudzony i niechętny do kolejnej rozmowy
- Halo! Tu Wilhelm Gern, potrzebuję pomocy! Aresztowali mnie i moch żandarmów na lotnisku w Hansii, błagam pomóżcie nam! Oni nas chcą zabić - niestety po tych słowach połączenie zostało przerwane.

Landsdienste zaprowadzili nas do aresztu, który znajdował się na lotnisku, każdego z nas osadzono w osobnej celi.Po kilku godzinach przyszli po mnie dwaj funkcjonariusze, wyciągnęli z celi, oznajmili mi, iż mogę wyruszać w dalszą podróż, lecz bez moich żandarmów oraz bez bagaży. Wsiadają do samolotu, z mojego okna widziałem jak Landsdienste rozstrzeliwali moich przyjaciół i współpracowników na płycie tego przeklętego lotniska. Co przyniesie jutro, po wylądowaniu w Nowej Menii? To pytanie pozostało do końca dnia bez odpowiedziec,gdyż samolot leciał przez Austro-Węgry.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Tomasz Czunkiewicz » 25 Jun 2009 10:37

BARDZO ciekawie!
Jeżeli nie doczekam się kolejnych odcinków, to... to... no nie wiem, ale łagodniej mówiąc - czekam kolejnych odcinków! :D
Brawo!
VIVA LA RSIT LIBERA!
Tak, jestem radykałem.
User avatar
Tomasz Czunkiewicz
Administrator Techniczny
 
Posts: 2855
Joined: 01 Mar 2009 09:43
Location: Gałgi/Trizopolis

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Juice Carton » 25 Jun 2009 11:10

No to teraz masz problem. Seriale uzależniają więc fani nie dadzą Ci już spokoju... Chociaż jak będzie wystarczająco dużo odcinków to może zadowolą się powtórkami :)
Image
User avatar
Juice Carton
Członek SPP
 
Posts: 1685
Joined: 09 Mar 2009 12:02
Location: Merida

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Cysosz Zenek » 25 Jun 2009 11:22

Wiedziałem, że Gen. Quote z Monderii jest tak okrutny.
Prawdę mówiąc na początku nie byłem przekonany do tego tekstu, ale kiedy już zaczęła się akcja jak u Hitchcocka, to zmieniłem zdanie i teraz z niecierpliwością czekam na nowe tru... odcinki.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Marcel Hans » 25 Jun 2009 11:35

Dziękuję. Nowy odcinek już wkrótce :D Może będzie nowa "Moda na sukces".
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Juice Carton » 25 Jun 2009 11:44

Marcel Hans wrote:Może będzie nowa "Moda na sukces".

To już projekt na kilka pokoleń :D
Image
User avatar
Juice Carton
Członek SPP
 
Posts: 1685
Joined: 09 Mar 2009 12:02
Location: Merida

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Marcel Hans » 25 Jun 2009 19:51

Hmm czyli rozumiem ogólnie mam kontynuować serial?

Kartonie, może znajdzie się kolejny pisarz jeszcze :D
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Juice Carton » 25 Jun 2009 20:32

Marcel Hans wrote:Kartonie, może znajdzie się kolejny pisarz jeszcze :D

Jeśli dobrze poszukasz to może się i znajdzie ale myślę, że lepiej żeby ten serial pozostał historia jednego autora :)
Image
User avatar
Juice Carton
Członek SPP
 
Posts: 1685
Joined: 09 Mar 2009 12:02
Location: Merida

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Cysosz Zenek » 25 Jun 2009 20:43

Propozycja Marcel: Zrób dwa tematy: "ŚN" (tu publikacje) i "ŚN komentarze".
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Świat Niepewny - odc.1

Postby Marcel Hans » 27 Jun 2009 19:37

Hmm wiesz serial powstał aby pobudzić aktywność a gdy tak zrobię to założę się, że mało kto skomentuje ;)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Next

Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron