Kwestie nierozwiązane

Prawda

Kwestie nierozwiązane

Postby Marcel Hans » 09 Jul 2009 20:07

Tak, tak wiem miałem skończyć na razie z polityką i z tymi wszystkimi pochodnymi sprawami, ale ciągle tworzą się nowe kwestie do rozwiązania, ciągle coś ważnego się dzieje. Jest kilka nowych spraw, które uważam należy omówić. Proszę o odpowiedzi w temacie do poszczególnych tematów wszystkich, a przede wszystkim władze, polityków i osoby, którym zależy na losie naszej wirtualnej ojczyzny! Bo Rzeczpospolita obecnie staje przed wyborem drogi bo ta, którą podążaliśmy do dziś już się skończyła, a nosiła nazwę "budowa", nazwę nowej drogi poznamy na jej koniec. Jest kilka spraw, którym poświęcę ten artykuł:

1. Kwestia federalizacji państwa - Sprawa pierwsza to przede wszystkim realizacja adresu tego forum. Od ponad 4, a może 5 miesięcy loguję się codziennie na forum, pod adresem "www.federacja.sarmacja.org". Logujemy się na nie wszyscy, także nowi mieszkańcy. Więc może warto w pełnym stopniu stworzyć z Rzeczpospolitej federację? Federacja to państwo składające się z mniejszych, obdarzonych autonomią państw związkowych (np. stanów, krajów, prowincji), ale posiadających wspólny (federalny) rząd - tak mówi nam wikipedia. Zastanówmy się, czy to aby opis pasujący do naszej Rzeczpospolitej. Natomiast jest jeszcze jedna definicja państwo unitarne - wszystkie jednostki administracyjne są ściśle podporządkowane głównemu ośrodkowi władzy; jednorodny system prawodawczy, wykonawczy i sądowniczy; w państwach unitarnych scentralizowanych instytucje i organy regionalne pełnią powołani przez władze urzędnicy. Obecnie Rzeczpospolita jest po środku tej drogi.

Po co poruszam ten temat? Bo jeden z Narodów Rzeczpospolitej chciałby czegoś więcej niż obecnie ma. Chodzi mi o Pięciopolan, jeśli my Trizondalczycy i Sclavińczycy odpowiednio nie zadbamy o warunki dla Pięciopolan to ten Naród, który przecież wiele wnosi do naszego państwa będzie chciał zapewne się przenieść, może na swoje. Oczywiście powiecie, że mogli się wcześniej decydować, a obecnie to państwo bardziej Trizondalczyków i Sclavińczyków, ale Pięciopolanie to duża ilość aktywnych osób, a zależy nam wszystkim aby było nas jak najwięcej. Możemy wprawdzie inwestować w młodych i nowych, ale te inwestycje rzadko się zwracają, gdyż oni zaprzestają aktywności. Tym czasem Pięciopolanie już są obeznani we wszystkim ,wystarczy ich zatrzymać przy nas.

Rozwiązań kwestii pierwszej jest kilka:
1. Stworzenie tak jak proponował Guedes autonomicznej części Rzeczpospolitej, gdzie samorząd autonomiczny pewnego stopnia mieliby Pięciopolanie, jednak pod ogólną władzą Prezydenta i Rządu Rzeczpospolitej. Propozycja ta jest ciekawa, ale czy na razie nie łatwiej byłoby stworzyć miasto dla Pięciopolan? Kiedyś w Sarmacji były Wandowice dla mieszkańców Wandystanu, to się sprawdzało. Może iść najpierw ich drogą?
2. Nadanie statusu Mniejszości Narodowej. Jak mówił Zenek Cysosz Pięciopolanie nie mają statusu Mniejszości Narodowej, bo też takiego statusu nie ma. Ale z drugiej strony dlaczego by go nie można stworzyć. Dodatkowo można by dodać kilka przywilejów. To także nie byłby żaden problem dla naszego Rządu.
3. Możemy także powiedzieć Pięciopolanom, że zawsze mogą iść na swoje, ale ja jestem przeciwnikiem takiego rozwiązania. I mam nadzieję, że Wy też. Zawsze także można używać polityki małych kroczków, typu zapis proponowany z hymnem.

Ja opowiadam się za polityką małych kroczków i połączeniem rozwiązania 1 i 2. Uważam, że to będzie wystarczająco dużo.

2. Kwestia "Baridajska" - chciałbym poruszyć tą kwestię, bo ostatnio bardzo o niej głośno. Jakiś czas temu kilku aktywnych wcześniej Sclavińczyków wyjechało do Baridasu, sam nie byłem tym zachwycony, ale są otwarte granice. Początkowo, gdy doszło do nas, że nie będzie ani jednego Sclavińczyka razem z Karoliną i Pauliną zastanawiałem się co by można zrobić z tą sprawą. My jednak patrzeliśmy na to z punktu widzenia osoby innej v-narodowości, czyli że będzie mniej aktywnych ludzi w państwie... Gdy przybył Guedes do Rzeczpospolitej podniosłem się na duchu. Udała mu się odbudowa jednej ze stolic i powoli Starzy Sclavińczycy wracają! Sprawa znowu powróciła. Na chwilę jednak odżyły animozje między Narodami, na szczęście na chwile. Bo obecnie nie stać nas na kłótnie wewnątrz. Gdy Guedes apelował i mówił, że nie ma miejsca na nacjonalizm to pomyślałem, że nacjonalizm mógłby ze strony każdego naszego Narodu śmiertelnym zagrożeniem, gdyby jednak na chwilę poczuć powiązanie losów naszych Narodów na tyle mocno, aby przez chwilę pokazać jeden wspólny nacjonalizm odnoszący się do miłości do państwa nie do narodu. Ale co to ja....

Nasza pozycja w Sarmacji jest lekko podkopana, z resztą nie tylko w Sarmacji. Dzieje się tak, także przez obrażanie naszego państwa. Podam tutaj przykład Pana Alojzego Pupki z forum mikronacji "Gratulujemy towarzyszowi Pohnerowi wyboru na prezydenta Sclavinii i Triżalu! ". Nikt na to oczywiście nie zareagował.... Ten Pan nigdy u nas nie był, a obraża nas. W takim razie, czy powinniśmy na niego mówić "Debil i Ignorant"? W końcu też go nie znamy, tak samo jak on nas, nam jednak moralność nie pozwala obrażać ludzi nieznanych. Ale skąd takie określenia? Ano przez wielu Sarmatów, którzy sami nas obrażają. No cóż, to wszystko jednak wina także cichego przyzwolenia z Grodziska.

Wracając do tematu... Wiem, że najbardziej opuszczenie Sclavinii przez paru Sclavińczyków odczuli sami Sclavińczycy. W końcu ci, którzy nas opuścili byli właśnie Sclavińczykami. To ich prywatne decyzje. Należy jednak zastanowić się nad naszym podejściem do sprawy. Nie ma ludzi niezastąpionych, ale każdego szkoda. Tutaj także jest kilka możliwości, właściwie 2:

1. Albo poczekamy na zapowiedziany powrót tych Sclavińczyków, w końcu Baridas na pewno niedługo padnie. Jak nie za tydzień to za miesiąc albo dwa, bo znam to państwo z obserwacji... I wtedy gdy już wrócą przyjmiemy ich oklaskami, będziemy nosić na rękach jak bohaterów - tzn po prostu ucieszymy się z ich powrotu i znowu wrócą na swoje pozycje społeczne tutaj.
2. Albo przyjmiemy hasło Guedesa, że nikt nie jest niezastąpiony i dodatkową zasadę, że albo się ma przywileje tu i tu się tylko mieszka albo przywileje tam i tam się mieszka. Wówczas to wymaga zdecydowanych kroków od władz Rzeczpospolitej. Gdy dawne PASI wpisywało obywatelstwo do systemu zapytał się mnie Kwazi czy ma automatycznie system je odbierać tym, którzy się wyprowadzili systemowo, niestety nie można się na to było zgodzić ze względu na prawo, może teraz się nad tym zastanowić? Albo przyjąć opcję 1 ;)

3. Kwestia wyborów i bu..bałaganu - miały się ostatnio odbyć wybory. Niby one trwają, ale wczoraj jeszcze był wybór tylko jednej osoby, przy zapisie wymagania wyboru dwóch osób. Nikt z władz się do tego nie ustosunkował. Nikt nie wstrzymał wyborów. A przecież jest Karolina na forum, mogła by coś odpisać zamiast blokować dostęp do podforum. Prezydent gdzieś zniknął. Gdy wprowadzano prawo o Wiceprezydencie była to funkcja tymczasowa, może jednak warto wprowadzić ją na stałe? Bo tak nie może być, że nikt nic nie wie, albo nikt nic nie powie. Obecnie tkwimy w wielkim bałaganie. Tutaj raczej nie znam sposobów rozwiązania, może Wy coś wymyślicie.
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Jan Dmowski y Potocki » 09 Jul 2009 20:55

Marcel Hans wrote:
1. Stworzenie tak jak proponował Guedes autonomicznej części Rzeczpospolitej, gdzie samorząd autonomiczny pewnego stopnia mieliby Pięciopolanie, jednak pod ogólną władzą Prezydenta i Rządu Rzeczpospolitej. Propozycja ta jest ciekawa, ale czy na razie nie łatwiej byłoby stworzyć miasto dla Pięciopolan? Kiedyś w Sarmacji były Wandowice dla mieszkańców Wandystanu, to się sprawdzało. Może iść najpierw ich drogą?


Jestem zdecydowanie za. Pięciopolanie to inteligentni, ambitni i wartościowi ludzie, dlatego warto "iść im na rękę" i utworzyć im Autonomię. Można oczywiście zacząć skromniej, od miasta. Byłbym naprawdę zawiedziony, gdyby zostali odesłani przez Rząd "na swoje".

Marcel Hans wrote:2. Kwestia "Baridajska"


1. Albo poczekamy na zapowiedziany powrót tych Sclavińczyków, w końcu Baridas na pewno niedługo padnie. Jak nie za tydzień to za miesiąc albo dwa, bo znam to państwo z obserwacji... I wtedy gdy już wrócą przyjmiemy ich oklaskami, będziemy nosić na rękach jak bohaterów - tzn po prostu ucieszymy się z ich powrotu i znowu wrócą na swoje pozycje społeczne tutaj.
2. Albo przyjmiemy hasło Guedesa, że nikt nie jest niezastąpiony i dodatkową zasadę, że albo się ma przywileje tu i tu się tylko mieszka albo przywileje tam i tam się mieszka. Wówczas to wymaga zdecydowanych kroków od władz Rzeczpospolitej. Gdy dawne PASI wpisywało obywatelstwo do systemu zapytał się mnie Kwazi czy ma automatycznie system je odbierać tym, którzy się wyprowadzili systemowo, niestety nie można się na to było zgodzić ze względu na prawo, może teraz się nad tym zastanowić? Albo przyjąć opcję 1 ;)

Opcja numer jeden, jak dla mnie, nie powinna być brana pod uwagę. Dlaczego mamy nosić na rękach jak bohaterów osoby, które najzwyczajniej w świecie zdradziły ideały swojej ojczyzny na rzecz kariery w Sarmacji? Doskonale opisał to Guedes w najnowszym PP.
Marcel Hans wrote:
3. Kwestia wyborów i bu..bałaganu - miały się ostatnio odbyć wybory. Niby one trwają, ale wczoraj jeszcze był wybór tylko jednej osoby, przy zapisie wymagania wyboru dwóch osób. Nikt z władz się do tego nie ustosunkował. Nikt nie wstrzymał wyborów. A przecież jest Karolina na forum, mogła by coś odpisać zamiast blokować dostęp do podforum. Prezydent gdzieś zniknął. Gdy wprowadzano prawo o Wiceprezydencie była to funkcja tymczasowa, może jednak warto wprowadzić ją na stałe? Bo tak nie może być, że nikt nic nie wie, albo nikt nic nie powie. Obecnie tkwimy w wielkim bałaganie. Tutaj raczej nie znam sposobów rozwiązania, może Wy coś wymyślicie.

Po pierwsze, gdzie jest Prezydent? Dlaczego prezydent znika bez usprawiedliwienia czy choćby przekazania komuś władzy? Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.
Tak samo nie powinna absolutnie mieć miejsca sytuacja w której po raz drugi wybory są nieważne z powodu niedopatrzenia władz. Szczerze mówiąc, jak dla mnie to jest kpina i lekka żenada.
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Cysosz Zenek » 09 Jul 2009 20:58

1.) Z nazwy federacja pasuje do naszego kraju, ale ej nie musimy być definicyjną federacją.
Samorządy mają dość swobody, funkcjonują lokalne hymny, symbole, dialekty.
1a.) Co do naszej kwestii chodzi po prostu by nie było kłopotów z naszymi symbolami, świętami etc.
Co do miasta, nasze miasta są daleko w dobrych rękach. Tutejsze też są dobre. Poradzimy sobie. Nasza mafia też. Może kiedyś jak będzie zapotrzebowanie na nowe miasto to się stworzy miasto z naszą domieszką.
Resztę wyraziłem w drugim temacie o tym.
2.) Rozwijamy się, też stworzymy fajne inicjatywy to będziemy lepsi i powróci moda na nas. Wiem, że to przykre, że szczególnie Trizondal jest obrażany, ale ciężko pracą zmienimy tych niezatwardziałych w swoich poglądach.
Jakoś ich tu przyturgamy z powrotem*
3.) Przypomnę o moim pomyślę o ile prawnie jest to możliwe. Wiceprezydent może być tymczasowy jak teraz, ale Marszałek IN mógłby zostać jakimś interrprezydentem specjalnym. Ew możemy skomplikować system i wybierać ze starszych "Designated survivor" do tego.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Andrzej Andrzejewski » 09 Jul 2009 21:42

Co by nie zostalo postanowione, to milo sluchac cieplych słów skierowanych do NAS Pięciopolan.
Andrzej Andrzejewski- Głos ludu w Twoim domu!
Andrzej Andrzejewski
Członek PN
 
Posts: 688
Joined: 01 Mar 2009 15:15
Location: Królestwo wiecznych chlopców.

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Jan Dmowski y Potocki » 09 Jul 2009 21:46

Zły, straszny i niesamowicie klimatyczny Baridas dobierze Ci się do tyłka ;)
http://groups.google.pl/group/baridas/b ... a66464cdb9
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Marcel Hans » 09 Jul 2009 21:51

Jan D-P wrote:Można oczywiście zacząć skromniej, od miasta

To zależy już tylko od Pięciopolan. Natomiast np można utworzyć Komisję Pięciopolską przy Prezydencie ;)

Cysosz Zenek wrote:Z nazwy federacja pasuje do naszego kraju, ale ej nie musimy być definicyjną federacją.

Tak, ale gdyby weszła większa federalizacja to lepiej dla Was ;)

Cysosz Zenek wrote:Samorządy mają dość swobody, funkcjonują lokalne hymny, symbole, dialekty.

No tak w miastach tak;)

Cysosz Zenek wrote:Co do naszej kwestii chodzi po prostu by nie było kłopotów z naszymi symbolami, świętami etc.

Co do świąt, to właśnie tutaj widzę powiązanie z miastem. Bo każde miasto może zrobić swoje święta, ot cała sprawa. Symbole? Mile widziane, ale nawet nasze nie mają specjalnej ochrony prawnej.

Cysosz Zenek wrote:Co do miasta, nasze miasta są daleko w dobrych rękach

No ale możecie dostać tylko swoje miasto ze specjalnymi przywilejami, takie państwo w państwie ;)

Cysosz Zenek wrote:ale ciężko pracą zmienimy tych niezatwardziałych w swoich poglądach.

Wiem, ale sam już nie mam sił.

Cysosz Zenek wrote:Wiceprezydent może być tymczasowy jak teraz, ale Marszałek IN mógłby zostać jakimś interrprezydentem specjalnym.

Rozumiem, też dobry pomysł! Oczywiście możliwy.

Hmm mam orła w godle to się obronie ;) A na poważnie to moje słowa zostały wyrwane z kontekstu. Nie chciałem atakować Baridasu a jedynie pokazać, że jeśli ktoś od nas odszedł to na pewno wróci ;)
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Andrzej Andrzejewski » 09 Jul 2009 21:52



Przypomina mi sie porgram Decyzja nalezy do Ciebie :D
Andrzej Andrzejewski- Głos ludu w Twoim domu!
Andrzej Andrzejewski
Członek PN
 
Posts: 688
Joined: 01 Mar 2009 15:15
Location: Królestwo wiecznych chlopców.

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Jan Dmowski y Potocki » 09 Jul 2009 21:54

Hmm mam orła w godle to się obronie ;) A na poważnie to moje słowa zostały wyrwane z kontekstu. Nie chciałem atakować Baridasu a jedynie pokazać, że jeśli ktoś od nas odszedł to na pewno wróci ;)
Ale jeśli ktoś wróci i będzie próbował jak gdyby nigdy nic tu żyć, to będę w głębokim szoku jeśli nie spali się ze wstydu.
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Guedes de Lima » 09 Jul 2009 22:00

1. Kwestia federalizacji państwa


Narodowi Pięciopolskiemu powinny zastać nadane szersze przywileje w postaci pewnej autonomii. Szkoda, że jest to praktycznie nierealne do spełnienia, gdyż stosunek Księstwa Sarmacji do Pięciopolski nigdy nie był przychylny. Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu nie posiada odpowiednich kompetencji by wydzielić terytorium i nadać większe przywileje. Mimo to uważam, że Pięciopolanom należy się szacunek i tyle ile można uzyskać tyle powinno zostać dane temu narodowi. Tutaj już powinien rząd RSiT dowiedzieć się co można zrobić dla Pięciopolan.

2. Kwestia "Baridajska"


Granice Rzeczpospolitej są otwarte dla każdego i to większość zdecyduje czy warto przyjąć "Sclavińczyków" z powrotem. Dla mnie temat jest zamknięty. Czytając argumenty znieważające dokonania i historię Rzeczpospolitej Sclavińskiej nie mam zamiaru już nigdy współpracować ani prosić o pomoc pewne osoby, bo mi jest po prostu przykro. Skończmy z resztą ten temat, bo to bez sensu.

Nasza pozycja w Sarmacji jest lekko podkopana, z resztą nie tylko w Sarmacji. Dzieje się tak, także przez obrażanie naszego państwa. Podam tutaj przykład Pana Alojzego Pupki z forum mikronacji "Gratulujemy towarzyszowi Pohnerowi wyboru na prezydenta Sclavinii i Triżalu! ". Nikt na to oczywiście nie zareagował.... Ten Pan nigdy u nas nie był, a obraża nas. W takim razie, czy powinniśmy na niego mówić "Debil i Ignorant"? W końcu też go nie znamy, tak samo jak on nas, nam jednak moralność nie pozwala obrażać ludzi nieznanych. Ale skąd takie określenia? Ano przez wielu Sarmatów, którzy sami nas obrażają. No cóż, to wszystko jednak wina także cichego przyzwolenia z Grodziska.


Trizondalu nie szanowali już przed połączeniem, bo nie potraficie skutecznie zawalczyć o swoją historię i kulturę. Przecież nikt inny nie będzie bronił interesów elit Trizondalskich. Sami musicie skończyć z opinią grzecznych i ślamazarnych osób, którymi można pomiatać. Wyjdźcie i brońcie swoich interesów jak Sclavinii bronię zaciekle chociażby ja.

3. Kwestia wyborów i bu..bałaganu - miały się ostatnio odbyć wybory. Niby one trwają, ale wczoraj jeszcze był wybór tylko jednej osoby, przy zapisie wymagania wyboru dwóch osób. Nikt z władz się do tego nie ustosunkował. Nikt nie wstrzymał wyborów. A przecież jest Karolina na forum, mogła by coś odpisać zamiast blokować dostęp do podforum. Prezydent gdzieś zniknął. Gdy wprowadzano prawo o Wiceprezydencie była to funkcja tymczasowa, może jednak warto wprowadzić ją na stałe? Bo tak nie może być, że nikt nic nie wie, albo nikt nic nie powie. Obecnie tkwimy w wielkim bałaganie. Tutaj raczej nie znam sposobów rozwiązania, może Wy coś wymyślicie.


Dla mnie to skandal przez duże s! Nie chcę już się denerwować ale to szczyt nieprofesjonalizmu dla prezydenta von Pohnera i duży minus dla Niego. Póki co nawet w nikłym stopniu nie jest tak dobry jak poprzednik. No ale musiały prędzej czy później nadejść chude czasy, bo wybory odbyły się w momencie, kiedy części obywateli nie było, a reszta poszła w pizdu budować Baridas.
Image
User avatar
Guedes de Lima
Obywatel
 
Posts: 1195
Joined: 17 Feb 2009 14:18
Location: Tschenstochau

Re: Kwestie nierozwiązane

Postby Marcin Komosiński » 09 Jul 2009 22:03

Pięciopolan należy asymilować jako element "wartościowy rasowo". :lol:

I mam gdzieś co o nas myśli Sarmacja, bo czemu miałoby mnie to obchodzić? Prawda jest taka, że nie dajemy im praktycznie nic więc i oni mają nas za nic.

Sami musicie skończyć z opinią grzecznych i ślamazarnych osób, którymi można pomiatać. Wyjdźcie i brońcie swoich interesów jak Sclavinii bronię zaciekle chociażby ja.

Ale po co się męczyć? Nie lepiej bawić się we własnym gronie?

Nie chcę już się denerwować ale to szczyt nieprofesjonalizmu dla prezydenta von Pohnera i duży minus dla Niego.

Tych minusów jeszcze będzie mnogo, uwierz mi.
szer. Marcin Komosiński
- bezrobotny (teoretycznie :P)


Image
Image
User avatar
Marcin Komosiński
Administrator Techniczny
 
Posts: 4035
Joined: 28 Feb 2009 23:55
Location: Gdynia/Trizopolis

Next

Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron