Świat Niepewny - odc.6

Prawda

Świat Niepewny - odc.6

Postby Marcel Hans » 13 Jul 2009 23:39

Dzień kolejny - Popielnica

"O Boże, gdzie ja jestem, co się ze mną stało?" - pomyślałem zaraz po przebudzeniu. Otarłem ze swoich ust krew, jeszcze świeżą. Rozejrzałem się, "to jakaś ciemna furgonetka" - pomyślałem i na wyboju podskoczyłem, tak że głowa uderzyła o metalowy element sufitu. "Dokąd mnie wiozą i czemu tylko mnie?" - pomyślałem. Jednak nikt nie mógł mi odpowiedzieć na to pytanie. Moje myśli były ciągle zagłuszane przez hałas silnika i okropny ból głowy. Gdy tak jechałem parę godzin rozmyślałem o wszystkim co do tej pory w moim życiu było złe i dobre... Zastanawiałem się co z moją żoną i dziećmi - "Edit jest jeszcze młoda, jak umrę na pewno sobie kogoś znajdzie. Szkoda, że dzieci nie będą wychowywane przez ojca...". Moje przemyślenia przerwał głos upadających na plandekę kropli deszczu, z czasem rozpoczęły się grzmoty. "Ah więc Bóg się gniewa" - pomyślałem zgodnie z tym co wpajała mi babcia.

Nagle samochód zatrzymał się. Słyszałem wyraźnie kroki osób idących w moim kierunku. Me oczy ujrzały światło, gdy tylko ktoś podniósł plandekę. Byli to LD, mieli przy sobie broń. Kazali mi wysiadać. Gdy to zrobiłem jeden powiedział - "jesteśmy na miejscu". Rozejrzałem się w koło. Stałem przy wjeździe do jakiegoś miasteczka, starego, pięknego, malutkiego miasteczka. Przy betonowej drodze widniał na nowej tablicy napis: "Pettrauf an der Doss", a na ogromnej tablicy kamiennej zamazano poprzedni napis: "Ποπηελνηcα ναδ Δοσą" - czyli "Popielnica nad Dosą". Za nami był tylko las, w lewo ogromna i piękna rzeka. Domy w Popielncy były bardzo stare i urokliwe. Wszystkie uliczki biegnące od wjazdu do miejscowości były wybrukowane. Z własnej historycznej i geograficznej wiedzy wiedziałem, że to miasto leży w Nomosie Centralno Opradzki, 48 km od granicy z Monderią.

Byłem oczywiście zdziwiony, "co tu w końcu mogę robić?" - pomyślałem. Zapytałem LD:
- Co tu mam robić?
- Zobaczysz psie! - odpowiedział krzykiem, po czym kopnął mnie tak mocno, aż upadłem na beton. Zaczął mnie bić pięściami, pluł na mnie. Po czym drugi powiedział do niego:
- Brutus dajże już spokój! Miał być cały i zdrowy w Pettrauf, więc nie psuj wszystkiego jak ten ostatni debil!
- No dobra, ale on mnie denerwuje! Nie rozumiem dlaczego on ma być "Stadtverem" (skrót od "Stadtverwalter" - zarządca miasta) przecież jest Trizondalczykiem, co on wie o tej ziemi? - zapytał Brutus
- Taka była decyzja i nic z tym nie zrobimy. I tak go pewnie rozstrzelają. Rozejrzyj się człowieku! Przecież tutaj stoją puste domy! Większość pewnie ograbiona i zniszczona od środka! Co ty myślisz, że on zrobi z tego jedno z większych ośrodków monderyjskich w Surmenii?! - pytał retorycznie drugi. Ja tym czasem już zrozumiałem jakie będzie moje zadanie. "Teraz to chyba faktycznie zginę, ten LD ma rację!" - pomyślałem pesymistycznie. "No jedzie Gauleiter (zarządca Okręgu w Monderii), do przodu na kolana psie!" - krzyknął Brutus i popchnął mnie tak, że upadłem.

"To ten nowy?!" - zapytał retorycznie Gauleiter, niby to kierował do LD-owców, a niby w przestrzeń. Spojrzał na mnie lekko z góry, kpiąc sobie. Jednak trzeba przyznać był człowiekiem konkretnym, po kilku minutach przyglądania przeszedł do rozmowy:
- Wy jesteście tym przedstawicielem Trizondalu na Surmenię?
- Tak - odparłem
- To mam obowiązek wam powiedzieć, że Trizondal wypowiedział wszelkie stosunki z Królestwem Monderii. W związku z tym albo was rozstrzelamy albo będziecie dla nas pracować.
- Jak miałaby wyglądać moja praca? - zapytałem
- Mielibyście zostać Zarządcą Miejskim dla Pettrauf, które zostało parę dni temu już opróżnione ze wszystkich poprzednich mieszkańców.
- Ale co miałbym konkretnie robić? - dopytywałem
- Waszym zadaniem byłoby postawienie tego miasteczka na nogi. Znalezienie nowych mieszkańców oraz pełna współpraca z Siłami Zbrojnymi Królestwa Monderii i Landsdienste.
- Wstępnie się zgadzam.
- Świetnie! Ja jestem waszym przełożonym, zobaczymy miasteczko - rzekł Gauleiter.

Udaliśmy się pod eskortą LD-owców pustymi uliczkami opuszczonego pięknego, ale zaniedbanego miasteczka. Szliśmy przez centrum. Na rynku stał ogromny kościół, jednak częściowo zniszczony. Kamienice były bardzo stare. Pełno tutaj było skwerów i malutkich placów z liczną zielenią. Nagle Gauleiter powiedział: "To miła strona miasta, a teraz chodźmy do lasu". Po ok. 20 minutach drogi leśną ścieżką znaleźliśmy się w samym środku lasu, na mostku nad ogromnym wykopem. Wszędzie pełno było trupów i krwi. Nagle usłyszałem jakiś krzyk, do lasu weszło 10 żołnierzy, ustawiono kilku ludzi wzdłuż krawędzi i rozstrzelano. Ciała wpadły bezwładnie do dołu. "I ja tak mogę skończyć" - pomyślałem. "Dlaczego oni to robią?!" - taka była moja druga myśl. "No wystarczy tego!" - rzekł Gauleiter i wskazał mi palcem ścieżkę, którą przyszliśmy.

Po uprzejmym już pożegnaniu LD-owcy odprowadzili mnie do mojego nowego domu, który znajdował się przy malutkim stawie. Chociaż było tam pięknie czułem się jakoś obco i nieswojo. Położyłem się spać i zasnąłem...
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Adrian Trydencki » 13 Jul 2009 23:54

Jak zwykle Szanowny (Wielmożny :D) Panie Hans, odcinek najwyższych lotów!
Brat Księcia Malika -al - Mulka, macka rodziny Potockich, wyganiec rajńskiego reżimu.
User avatar
Adrian Trydencki
Chłopiec z placu broni
 
Posts: 1313
Joined: 26 Jun 2009 22:17
Location: Trizopolis/ Kattowitz

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Juice Carton » 14 Jul 2009 00:10

Wszystkie odcinki ciekawe i na równym poziomie. Powoli robisz się nudny Marcelku. Czekamy aż odwalisz jakąś lipę :)
Image
User avatar
Juice Carton
Członek SPP
 
Posts: 1685
Joined: 09 Mar 2009 12:02
Location: Merida

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Marcel Hans » 14 Jul 2009 00:12

Nudny? Chyba nie zauważasz zmiany akcji :D Lipę? Dla mnie lipa to np jakbym napisał JAKO AUTOR "Miałem ochotę na seks z Murzynem, zrobiłem to i okazało się, że mam AIDS - tak kończy się prowadzenie pamiętnika" :D
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Cysosz Zenek » 14 Jul 2009 09:42

To już wiem jak się to skończy. ;)
Nomosie Centralno Opradzki, 48 km

Powinienem przestać szukać skojarzeń :D

Dobry odcinek.
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Marcel Hans » 14 Jul 2009 12:51

Nie no w Monderii i Surmenii nie ma Murzynów :D Z resztą nie ulegajmy rasistowskim stereotypom, nie każdy ma AIDS :P
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Jan Dmowski y Potocki » 14 Jul 2009 12:57

Marcel Hans wrote: Z resztą nie ulegajmy rasistowskim stereotypom, nie każdy ma AIDS :P

Ja nie mam :x
Pozdrawiam, Jan Dmowski y Potocki,
Prezydent RSiT
User avatar
Jan Dmowski y Potocki
Prezydent
 
Posts: 3184
Joined: 30 Mar 2009 20:48
Location: Kraków/Warszawa

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Guedes de Lima » 14 Jul 2009 13:17

Jaaa! Das ist super! :mrgreen:
Image
User avatar
Guedes de Lima
Obywatel
 
Posts: 1195
Joined: 17 Feb 2009 14:18
Location: Tschenstochau

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Marcel Hans » 14 Jul 2009 16:26

Haha nie moja wina, że w Monderii do tego się odwołują częściowo :D
Marcel v-hr. Hans
- I Prezydent Rzeczpospolitej!

Śmierć jest życiem, a życie śmiercią......
User avatar
Marcel Hans
Członek SPP
 
Posts: 8061
Joined: 23 Feb 2009 14:28
Location: Rottera/ Śląsk

Re: Świat Niepewny - odc.6

Postby Cysosz Zenek » 14 Jul 2009 17:11

Przy okazji, Das Monderia ist tot?
mar. Cysosz kaw. Zenek
16 IV 2006 - 25 V 2010
Cysosz Zenek
Obywatel
 
Posts: 4581
Joined: 17 Feb 2009 18:16

Next

Return to Prawda

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest

cron