

Opadły już emocje wywołane rychłym odzyskaniem niepodległości przez Rzeczpospolitą Sclavinii i Trizondalu. Przez ostatnie miesiące mieliśmy do czynienia z dużą aktywnością pobudzoną kwestią właśnie suwerenności Naszej mikronacji. Teraz gdy już stało się jasne, że w dniu 25 maja 2010 roku opuścimy na stałe Koronę Księstwa Sarmacji należy zadać sobie pytanie: I co dalej z Rzeczpospolitą?
Otóż zapewne większość społeczeństwa w obecnej chwili jest pozytywnej myśli i wierzy w sukces wolnej już Rzeczpospolitej, lecz nie możemy zapomnieć o tym, że tutaj już nikt Nam nie pomoże i nie będzie nad władzami Rzeczpospolitej żadnej już wyższej instancji, jak chociażby osoby Jego Książęcej Mości. Należy zauważyć i podkreślić, że kluczową kwestią będzie stworzenie nowej konstytucji Rzeczpospolitej, która będzie musiała zawierać wszystkie udoskonalenia nabyte na drodze doświadczeń, jak chociażby problemy ze zniesieniem urzędu Onufrego von Pohnera czy kwestią referendum odwołującego głowę państwa. Prawodawcy będą musieli stworzyć taki akt, który wyeliminuje w 100% pojęcie: kryzysy politycznego, spowodowanego lukami prawnymi. Politycy oraz osoby chcące się wykazać właśnie teraz mają szansę stworzyć prawo, skuteczne i odpowiadające już standardom państwa w pełni suwerennego.
Już teraz patrząc na głosy z innych mikronacji należy rozpocząć dyskusję nad kształtem polityki zagranicznej, która będzie realizowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Niezwykle ważną rolę odegra właśnie pierwszy urzędujący minister, gdyż to głównie w jego rękach będzie spoczywać odpowiedzialność za zdobycie ważnej pozycji politycznej w mikroświecie oraz dobrych stosunkach z innymi mikronacjami. Tutaj należy zauważyć, że zainteresowanie sytuacją Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu wykazuje nawet samo Królestwo Dreamlandu z Jego Królewską Mością Robertem I na czele. Niewątpliwie przed Ministrem Spraw Zagranicznych oraz Prezydentem Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu trudne zadanie, chociażby ze względu na pewnego rodzaju niechęć Kontynentu Wschodniego do zajęcia wolnych terytoriów byłej Pięciopolski przez uchodźców z sarmackiej Mirii, rejonu dzierżawionego przez Sclavinię przez ostatnie trzy lata. Jak na razie nie wiadomo kto zostanie szefem resortu spraw zagranicznych, w kuluarach słyszy się nazwiska Potockiego i de Limy ale czy to są faworyci?
Kolejną kwestią, która już wkrótce będzie musiała być szybko rozwiązana to terytorium dla regionu byłej Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Jak powszechnie wiadomo, ciężko stwierdzić czy Sclavińczycy osiedlą terytoria Kontynentu Wschodniego, gdyż głośny sprzeciw całej sprawie wyrażają Austro – Węgry. Alternatywną opcją pozostaje autorski i jak na razie w fazie projektu pomysł Guedesa de Limy, by umieścić „nową” Sclavinię na terenach niczyich między Baridasem, Brugią oraz Scholandią. Niewiadomo jednak jak na taką propozycję zareagowałyby władze wyżej wymienionych mikronacji. Wybór terytorium będzie wiązał się również z lokacją Nowego Eldoratu oraz Jastrzębca. Jak nieoficjalnie wiadomo, Nowy Eldorat będzie musiał zostać rozlokowany na wybrzeżu z dostępem do morza, a to ze względu na turystyczne i portowe ( przyp. Stocznia Eldorat ) tradycje miasta. Kwestia zupełnie nowego Jastrzębca, mającego zastąpić Nowy Kotwicz jest zgoła inna, gdyż faworyzowany jest projekt, by Jastrzębiec znalazł się w głębi lądu i przyjął charakter miasta stricte przemysłowego utrzymującego gospodarkę regionu Sclavinii.
Na jakie resorty zdecyduje się wolna Rzeczpospolita? Siłowe resorty można wymienić na palcach jednej ręki, gdyż administracja, sprawy zagraniczne i finanse ( przyp. tutaj kwestia powołania Banku Narodowego oraz wprowadzenia nowej waluty ) będą kluczowe w budowie nowego, suwerennego prawa administracyjnego. Niewiadomo jak na razie jak rozwiązana zostanie kwestia sądownictwa. Nie wydaje się bowiem realne powołanie resortu sprawiedliwości zarządzającego rozbudowanym sądownictwem, gdyż potencjał ludzki Rzeczpospolitej nie jest w stanie zaspokoić wszystkie dziedziny życia publicznego. Prawdopodobnie kompetencje sądownictwa przejmie inna jednostka administracyjna. Ten wspomniany potencjał ludzki będzie bardzo ważny w budowie dodatkowych atrakcji Rzeczpospolitej, m.in. projekty ‘Klubu Reform’ o Alei Zasłużonych oraz projekt utworzenia Sił Zbrojnych ( przyp. odpowiednie projekty rozporządzeń już widnieją w dziale ‘Klub Reform’ ). Niezwykle ważnym zatem aspektem będzie promocja, która nie tylko przyciągnie na forum lecz również zatrzyma nowych, bezcennych dla rozwoju mikronacji obywateli. Prawdopodobnie tutaj kluczową będzie obsada urzędu mentora – mam nadzieję, urzędu, który będzie kontynuowany w przyszłości.

Jaka zatem będzie ta wolna Rzeczpospolita? Zapewne dla dobra ogółu środowiska nacjonalistyczne zamilkną i nie będą podkreślać różnorodności narodowej Rzeczpospolitej. Zakon Strażników Jednorożca czy Kościół Bizantyjsko – Sclaviński będzie tonował swoje wypowiedzi i raczej działał dla dobra ogółu niż tylko kilku jednostek. Będzie trzeba zmobilizować wszelkie siły i wygospodarować wiele czasu na rozwój i utrwalenie silnej pozycji Rzeczpospolitej. Być może perspektywa suwerenności będzie idealnym argumentem do powrotu wielu zasłużonych obywateli, którzy zrezygnowali z aktywnej działalności na przestrzeni tych trzech lat.






