
Rzeczpospolita Sclavinii i Trizondalu
Od 03 marca 2009 roku oficjalnie możemy już mówić o nowym państwie, powstałym w wyniku połączenia dwóch krajów Korony Księstwa Sarmacji ( Rzeczpospolitej Sclavińskiej oraz Księstwa Trizondalu ). Niby wszystko wydaje się być piękne, nowe państwo dysponuje całkowicie świeżym i czytelnym forum dyskusyjnym, aktywność uzyskana ze skupienia w jednym miejscu obu narodów, a gdyby dołączyć jeszcze aktywność mniejszości Pięciopolskiej, zdecydowanie wzrosła w porównaniu ze statystykami prowadzonymi na oficjalnym forum, nieistniejącej już Rzeczpospolitej Sclavińskiej. Wykorzystując doświadczenie nowych ( starych ) mieszkańców Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu, swoją działalność rozpoczęła Konstytuanta, której pierwszą jak na razie decyzją, był wybór przewodniczącego, na którego wybrano byłego prezydenta Rzeczpospolitej Sclavińskiej, Mateusza bar. Von Lichtensteina – Iontza. Ponadto społeczeństwo bardzo aktywnie debatuje nad symbolami narodowymi, co ciekawe potrafiąc odnaleźć porozumienie, a to mogłoby się wydawać trudne w obliczu zetknięcia się ze sobą całkowicie różnych dwóch kultur, tradycji i obyczajów. No i tak jak wspominałem, niby wszystko jest pięknie i nie ma zgrzytów, a jednak nie wszystko wyszło tak dobrze jak wyżej opisane przeze mnie inicjatywy podjęte na forum. Przede wszystkim prasa Sarmacka krytykuje całkowicie amatorskie podejście do sprawy obchodów połączenia władz obu krajów koronnych. Niestety całkowicie muszę się zgodzić ze słowami krytyki strony Sarmackiej, gdyż tak ważne wydarzenie jak powstanie nowego państwa zostało potraktowane bardzo pobieżnie. Śmiem twierdzić, że niestety niczego innego po obecnych władzach przynajmniej Rzeczpospolitej Sclavińskiej nie można było się spodziewać. Gdyby za organizację obchodów były odpowiedzialne takie osoby jak chociażby Mateusz bar. Von Lichtenstein – Iontz czy Aaron v-hr. Von Lichtenstein – Rozman można by dziś rozpisywać się o bardzo udanych obchodach zjednoczenia w jedno „ciało”. Media całkowicie w ciszy powitały czas jednoczenia, za co również padały słowa krytyki lecz niestety po słynnej prasie Sclavińskiej został już tylko wspomnień czar i jeżeli „Nasza Rzeczpospolita” lub „Przegląd Polityczny” zawiodą ze swoją aktywnością o wydarzeniach z państwa nie poinformuje Sarmatów zupełnie nikt. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze kwestia mniejszości Pięciopolskiej z której przybyciem na terytorium Rzeczpospolitej Sclavinii i Trizondalu wiążą się pewne kontrowersje. Mianowicie skandalicznym wręcz według Ministerstwa Spraw Zagranicznych Księstwa Sarmacji jest postawa władz V Rzeczpospolitej, która wydawała decyzję o rozwiązaniu państwa oraz przyłączeniu się narodu Pięciopolskiego do Federacji Trzech Narodów. Cała sytuacja została całkowicie wynegocjowana bez porozumienia z MSZ Księstwa Sarmacji, poza nieoficjalną informacją, Minister von Lichtenstein nie otrzymał kompletnie żadnych informacji dot. połączenia. Za najbardziej amatorskie posunięcie władz V Rzeczpospolitej uchodzi fakt samorozwiązania struktur państwowych, a w obliczu wejścia w skład federacji, strona Sarmacka nie będzie miała możliwości podpisania jakiegokolwiek traktatu politycznego, bo niby z kim? Z państwem widmo – donosi anonimowo osoba rządu Sarmackiego.
Miłego czytania!



