Sarmacja - moim zdaniem przypomina Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich
RSiT - to alianci zachodni, albo samo USA
Kryzys aktywności - to zagrożenie Wehrmachtu
referendum sarmackie - zerwanie umowy nt. tego, że Berlin nie będzie nigdy stolicą
Otóż RSiT i Sarmacja długo wspólnie współpracowały przeciwko kryzysowi aktywności. Sarmacja tak jak ZSRR stawiała największy opór Wehrmachtowi, natomiast RSiT wysyłał do niej aktywność także przez media, tak jak USA sprzęt Ruskim. W końcu kryzys aktywności został zażegnany. I pojawił się problem. Sarmacja pełna głosów antyzachodnich, tak jak ZSRR postanowiło powiedzieć "dziękujemy" współpracy. A USA? Przyjęło podziękowania i postanowiło sobie iść.
Niestety Sarmacja nie dotrzymała umowy i kombinuje z naszą wolnością. Tak jak ZSRR za stolicę NRD wziął Berlin-Wschodni. I pojawia się tutaj nawet aspekt zimnej wojny. Niejako RSiT i Sarmacja stoją po przeciwnych stronach barykady. Jest więc też świat zachodni - Mikrosławia i inne popierające nas kraje oraz świat wschodu - Samunda i inne nam państwa przeciwne.
Co sądzicie o takim porównaniu?


