Witam w Filharmonii! Przepraszam, iż wczoraj nie odbył się oczekiwany koncert. Uczestniczyłem na zjeździe dyrektorów placówek kulturalnych Księstwa Sarmacji. Niestety, nie zdążyłem przyjechać już na występ. Dobrze, nie wracajmy do przeszłości. Dziś, łyk śmietanki dla wielbicieli muzyki blues. Sam jestem fanem i bardzo się czesze, że zorganizowałem ten właśnie koncert. Mówiąc ściślej… harmonijka. Można by powiedzieć… symbol tej muzyki. Na niej zaczynali grać mistrzowie bluesa, tj. Tadeusz Nalepa, Ryszard Riedel, Jim Morrisom, etc. Teraz jednak zapraszam Brunhildę Fręczyściwiak, która opowie nam więcej o tym stylowym instrumencie. Brawa!
Dzień dobry Państwu! Nazywam się Mgr Fręczyściwiak i prowadzę kurs gry na harmonijce. Cóż można powiedzieć o tym wspaniałym instrumencie? Niektórzy uważają, że jest to tylko kawałek drewna, czy metalu z dziurkami, w które należy po prostu dmuchać. I to jest duży błąd! Harmonijka ustna składa się z pokrywy górnej, na której wyświetlone są kolejno, od 1-10, kanały, czyli jak powiedziałby zwykły amator… dziurki. Dalsze fundamenty to płytka górna, stroik, korpus zwany również jako grzebień, płytka dolna oraz pokrywa dolna. Zauważcie Państwo symetrię jaka towarzyszy harmonijce. Teraz kilka słów o samej grze. Jak już powiedziałam… niektórzy sądzą, iż dane jest tylko „dmuchanie” w odpowiedni kanał. Błąd. Istotną i jedną z najważniejszych czynności podczas gry na harmonijce jest praca języka. Możemy wykonać wtedy, tzw. „podciąg”. Kolejnym przyjacielem tego instrumentu są płuca. Lecz tu wykonujemy prosty wdech, i wydech, tworząc dwa osobne dźwięki na jednym kanale. Nie zapominajmy również o dłoniach. Przy odpowiednim trzymaniu harmonijki, poklaskując lekko w nią, tworzymy „wibrato”. Chyba nie muszę tłumaczyć co to jest. Pamiętajcie również, że do profesjonalnej gry, należy włożyć w to trochę serca.
Dziękujemy! To była Brunhilda Fręczyściwiak, przepraszam… Mgr Brunhilda Fręczyściwiak. Nie przedłużając… pora na harmonijkę!
Rok i 7 dni temu Pan Marek Janiszewski zaprosił wszystkich na Koncert na harmonijce, to co widzimy u góry to jego słowa wówczas. Jako, że powstał Koncert Trizondalski, to uważam iż najlepszy zarządca Filharmonii powinien być odpowiednio wynagrodzony. Oto muzyka, która rok temu pokazał nam M. Janiszewski:
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=aeT4AKEhcaE&feature=related
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=ziB2QCWbOFw&feature=related
http://www.youtube.com/watch?gl=PL&hl=pl&v=eJs55EcBEPo&feature=related
Niestety nie wszystko znajduje się jeszcze YT, ale większość jeszcze przetrwała! Zapraszam!

