Chciałbym zaapelować do wyżej wymienionego o odpier***enie się od mojej skromnej i nic nie znaczącej osoby.
Jestem w stanie zrozumieć i zaakceptować fakt, że ktoś za mną nie przepada bądź nie zgadza się z moimi poglądami, działaniami lub sposobem ich realizacji. Zupełnie też mi nie przeszkadza wyzywanie i znieważanie mnie. Nie mogę jednak pozwolić na stawianie mi fałszywych zarzutów i wmawiania wszystkim wyssanych z palca herezji na mój temat.
Oznajmiam wszystkim, że nie mam nic wspólnego z organizacją Greenpeace. Nigdy też w wirtualnym świecie nie wypowiadałem się na jej temat ani nie wyrażałem jaki mam do niej stosunek. Dlatego też nie życzę sobie łączenia mnie z nią w jakikolwiek sposób.
Nigdy też nie wszczynałem dyskusji na temat globalnego ocieplenia ani nie prezentowałem swojego osobistego stanowiska na ten temat. Uprzedzam z góry, że nigdy też tego robił nie będę.
Dlatego też zaprzestań używać argumentów z d*py! Bo inaczej tego określić nie można!
Zapewniam wszelkich zatroskanych o mnie osobników, że nie jestem zmanipulowany przez żadną organizację ani istotę. Zostałem wychowany w duchu anarcho-indywidualizmu, toteż obce mi są autorytety, gardzę też przynależnością do wszelkich zinstytucjonalizowanych grup.
Nigdy nie ujawniałem zbyt szeroko swoich poglądów ani przemyśleń, poza pewnymi mniej lub bardziej znaczącymi ogólnikami. Dlatego proszę o zaprzestanie demonizowania mojej osoby w sytuacji gdy niemal nic się o mnie nie wie!
Proponuję Ci Bratumile byś nauczył się rozróżniać i oddzielać rzeczywistość od naszego mikronacyjnego świata. To, że prowadzę tu taką a nie inną działalność, w taki a nie inny sposób jest jedynie moim pomysłem na v-życie. Dostrzegłem taką niszę i staram się ją wypełnić zgodnie z własnym pomysłem, chęciami i możliwościami. W końcu jaka by była zabawa, gdyby każdy zgrywał tu durnowatego bufona o konserwatywnych poglądach?
Na koniec chciałbym jeszcze wyrazić ubolewanie z faktu, iż śmiesz nazywać siebie socjaldemokratą. Dla mnie jesteś co najwyżej ślepym ignorantem i faszystą.

