Prawdę mówiąc nie byłem na KLM; ja tylko 15 jeżdżę.
Co do meritum tematu: dziś jak byłem na stacji byłem świadkiem sytuacji, jak jechał pociąg do Zakopanego, dróżniczka wyszła z (wyremontowanej

) budki wcisnąć przycisk by zamknąć rogatki na odległym o 400 m przejeździe, jak zauważyła, że rogatki nie reagują na przejeździe numer 1 powiedzmy, że zadowolona nie była, tym bardziej, że kibel minął już wyjazdowy z Chabówki. Nie udało się zamknąć szlabanów, ludzie jeździli przez przejazd dalej. Ponieważ zaraz za przejazdem jest skrzyżowanie ze światłami jakiś samochód stanął na torach, wtedy nadjechał pociąg, w ostatniej chwili kierowca zjechał z przejazdu. Ludzie są przyzwyczajeni, że jak są rogatki to patrzyć nie trzeba.
PS.
A za granicą szlabany są tak zrobione, że jest dodatkowe światło informujące o:
- obecności dróżnika na przejeździe
- tym, że systemy na przejeździe są sprawne.
PS2.
http://www.youtube.com/watch?v=i0MLILYUqQE Japończycy mają fajny system z tymi strzałkami.