Panie Ivette,
Panie Hadranie
Mówi pani pięknie o moich słowach, za co dziękuję.
Pan też pięknie mówi [pisze], lecz mógłby pan tę zdolność wykorzystać w inny sposób
Ponadto mówi pani pięknie o tym, że warto iść do światyni czy porozmawiać w ciszy z Najwyższym. Ale czytając dalsze pani słowa zastanawiam się, czy pani to robi? Bo gdyby tak było, te słowa nienawiści, które dalej czytamy nigdy nie wyszły by z pani ust.
Ja PAULINA zwana Ivettą G. chodzę do kościoła co niedzielę i staram się celebrować należycie wszystkie święta. Dziś modlimy się za powołania, ciekawe czy pan Hadrian o tym wie.
Nie żądam poważania czy szacunku. W tym kazaniu napomnam sam siebie i moich Braci, dążąc do poprawy moralności Rotryjskiego Kościoła.
Można się napominac "losując" stronę w biblii. Kiedy proboszcz mojego kościoła, zastanawiał się czy kapłaństwo jest naprawdę drogą dla niego, to biblia mu odpowiedziała. Pańscy tzw. bracia swą moralność mogą poprawić poprzez dokładną analizę 10 przykazań. A tak BTW.
Jeżeli wierzysz w Boga - zyskujesz, jeżeli nie wierzysz w Boga, ale stosujesz się do ogólnie przyjętych zasad moralnych - zyskujesz, jeżeli nie wierzysz w Boga i olewasz wszystko - tracisz. Mimo, że staram się przestrzegać zasad, nie czuję potrzeby stania się nawracaną przez jakiegoś chłystka.
Po co działa? A no po to, żeby dotzreć ddo tych, panie Ivette, którzy do swiątyni czy szkoły na religię nie chodzą. Tutaj czytają, mimo iż komentują słowami pełnymi pogardy.
Boga można wielbić na różne sposoby. Wielbić poprzez deszcze i burze, nie trzeba chodzić na religię by zgłębiać tajniki wiary, wielu ateistów wie o chrześcijaństwie więcej niż my tutaj. Ci co chcą poznawać religię to poznają, a Ci co nie chcą to nie, nikt nikogo nie zmusi by czytał wątek kogoś nieznajomego z internetu.
A jakby się zastanowić, czym obrażam ich uczucia? Wzywaniem siebie do skromności? Czy może publicznie na forum mówiąc o Bogu tak,jak On nakazał mówić?
Tym, że bawi się pan w kościół realny. Ja nie mam nic do zmyślonych religii, ale to jest lekka przesada.
Mówicie, że obrażam wasze uczucia religijne. Ale ciekaw jestem, ilu z was tak naprawdę chodzi do kościoła i wierzy i praktykuje?
Nie musisz mi wierzyć, że praktykuję, tak samo jak ja nie muszę wierzyć Tobie
Ale nie przejmuję się tym. Chcecie mnie opluć, trudno - zniosę to. Na pewno nie będę się unosił, jak kiedyś. Takimi wypowiedziami możecie co najwyżej ośmieszyć samych siebie.
Zgodnie z zasadą "jeżeli ktoś Ci da policzek, nadstaw drugi?" Ja na Ciebie nie pluję, tylko dzielę się własnym zdaniem. Może to zabawne, ale... Nie czuję, że w tym momencie ośmieszam samą siebie.
PS. Prosze wykazać pięć działań Rotrii, które są złe i działąją wbrew realnej wierze i Bogu. Powodzenia.
1) Udawanie kościoła
2) bawienie się w księży
3) Wasze "amen"
4) Wasze kazania
5) brak autorytetu.



